[NEUTRONY]

NEUTRONY - niezależne i nieregularne pismo komputerowe Ośrodka Atomistyki w Świerku


Nr 10 (111) / 2003
26 listopada 2003

W numerze:
  • IPJ się przegląda
  • JAM o transporcie (przedłużonym)
  • Maratońska forma NEUTRONÓW
  • NEUTRONY erzatzem Rady
  • NEUTRONY na lotnisku w Seulu
  • Gwiazdkowa trzynastka
  • Celowość peregrynacji
  • Wspomnienia o zmarłym Koledze

Z ostatniej chwili

W OBRI-Polatom odbyły się wybory do Rady Naukowej. O szczegółach napiszemy w następnym numerze.


Przegląd w IPJ

Na początku listopada Dyrektor IPJ, prof. Z. Sujkowski rozesłał do Kierowników Zakładów i Zespołów Naukowych, Rady Naukowej IPJ, Profesorów, Docentów i Dyrektora ZDAJ pismo wzywające do dokonania oceny stanu aktualnego ich jednostek, ponieważ Ministerstwo Gospodarki żąda stworzenia programu naprawczego IPJ. Ministerstwu chodzi o zapewnienie trwałej równowagi finansowej Instytutu, ale Dyrekcja IPJ chce wykorzystać tę inicjatywę Ministerstwa do dogłębnej dyskusji o przyszłości Instytutu w perspektywie przynajmniej pięcioletniej.

Dyrekcja IPJ proponuje, aby w ocenie uwzględnić m.in.: perspektywy uprawianej dziedziny na świecie, możliwości prowadzenie badań w tej dziedzinie w Instytucie, strukturę i wiek zespołu oraz nakłady finansowe niezbędne dla utrzymania zdolności do współpracy międzynarodowej. Należy wytypować kierunki warte wzmocnienia kadrowego i zaproponować nowe kierunki badawcze.

W piśmie zwraca się też uwagę na konieczność zwiększenia ‘wydajności' Instytutu w sensie kryteriów KBN, tzn. zwiększenia liczby publikacji i patentów, jak również w pozyskiwaniu finansowania poza dotacją statutową KBN.

Osobnym zagadnieniem są relacje IPJ – ZDAJ, który ma ulec usamodzielnieniu.

Wnioski mają być przygotowane do 31.01.2004. I wtedy się okaże czy ta inicjatywa zamieni się w jeszcze jedną formalną podkładkę dla Ministerstwa, czy rzeczywiście posłuży do wypracowania koncepcji działania IPJ na najbliższe 5 lat, czy podzieli los innych inicjatyw tego typu, które w swym założeniu zakładają, że każdy wezwany do czynu stanie się sprawiedliwym sędzią we własnej sprawie i będzie gotów poświęcić interes partykularny na rzecz idei nowego wspaniałego IPJ.

Krzysztof Andrzejewski


Oskarżenia i kalumnie

Przyjaciel mój po długim pobycie za granicą wrócił do Polski w 1996 roku, zamieszkał na Ursynowie i zatrudnił się w Instytucie Energii Atomowej. Autobus, którym dojeżdżał do Świerka, początkowo zatrzymywał się na rogu Płaskowickiej i Rosoła. Potem ze względów oszczędnościowych skrócono trasę, a przystanek przeniesiono na róg Lanciego i Belgradzkiej. Dla mojego przyjaciela oznaczało to przedłużenie drogi do przejścia i nieco wcześniejsze wychodzenie z domu. Żadna z tych okoliczności nie sprawiła mu zbytniego kłopotu. Chodzić lubi, a z powodu podeszłego już wieku poranne wstawanie nie sprawia mu szczególnych trudności.

Od jakiegoś czasu przyjaciel nie jest już pracownikiem IEA, ale wciąż jest związany ze Świerkiem nie tylko więzami sentymentalnymi, ale także pełnieniem paru funkcji o charakterze społecznym, i od czasu do czasu jeździ do Świerka. Na przystanku przy Lanciego parę miesięcy temu zaczęło się mówić o przeniesieniu tego przystanku na róg Belgradzkiej i KEN, o przedłużeniu trasy autobusu do Wąwozowej i o utworzeniu nowego przystanku na rogu Wąwozowej i Rosoła. Przy tej okazji odjazdy autobusu z wcześniejszych przystanków miały być przyśpieszone o parę minut. Ktoś słyszał, że tej zmiany zażądała jakaś sekretarka. Mój przyjaciel docenia pracę sekretarek, ale tak ogromny ich wpływ na trasy autobusów wydał mu się bardzo mało prawdopodobny. I miał rację. Okazało się, że to nie sekretarka, a Sekretarz Naukowy jednego z instytutów w Świerku. Jak wiadomo są równi i równiejsi, dlatego też zmuszanie około dziesięciu osób do wcześniejszego wstawania, a kilku z nich do odbywania dłuższych spacerów porannych, jest w tych okolicznościach, zdaniem mojego przyjaciela, całkowicie usprawiedliwione. Niestety nie wszyscy podzielają jego pogląd na tę sprawę. Jedna z osób wsiadających dawniej przy Lanciego ma, na przykład, pretensję o to, że nowa pasażerka jeździ bardzo rzadko, raz lub co najwyżej dwa razy w tygodniu. Uważamy, że nie ma racji, trudno bowiem wymagać od Sekretarza Naukowego instytutu, który mieści się nie tylko w Świerku, ale również na Hożej, aby codziennie bywał, a raczej bywała, w Świerku.

JAM

PS: Niektórzy małoduszni pracownicy Świerka dokonali przybliżonego rachunku kosztów opisanej przez nas operacji transportowej. Podobno jeden kilometr przejechany przez autobus kosztuje mniej więcej złotówkę. Ponieważ ursynowski autobus pokonuje teraz trasę o 3 kilometry dłuższą, to wprowadzona zmiana oznacza dodatkowy wydatek 3 złotych dziennie, 15 złotych tygodniowo, 60 złotych miesięcznie i 720 złotych rocznie. W ten sposób dopłata do podwyższonego komfortu dojazdów Pani Sekretarz kosztuje instytucje mieszczące się w Świerku tylko 1 (słownie jeden) złoty rocznie w przeliczeniu na jednego pracownika Świerka. Każdy zgodzi się chyba z nami, że to śmiesznie mało.


Maratońska forma NEUTRONÓW

Miło jest nam donieść, że w corocznym niepodległościowym mini-maratonie warszawskim (11,2 km) Redakcję NEUTRONÓW godnie reprezentował senior redaktorów z najmłodszym stałym korespondentem zagranicznym. Ten drugi wyprzedził co prawda swego ojca aż o 6 minut i 44 sekundy, ale jeszcze parę lat temu ten ostatni miewał znacznie lepsze czasy. Po złamaniu nogi, gdy do dołka w śniegu zapędził go pies rasy mazurskiej w przerwie między gryzieniem opon, o czym swego czasu donosiły NEUTRONY, jego wyniki w biegach uległy gwałtownemu pogorszeniu. Ale jednak cieszymy się, że mimo wszystko e pur si muove.


Społeczna Rada Naukowa IPJ

(Zespół Doradczo-Opiniodawczy) na lata 2004-2007 - Projekt Założeń

W dniu 1 października br. odbyły się wybory do kolejnej Rady Naukowej IPJ w/g regulaminu uchwalonego przez ustępującą Radę w oparciu o aktualną Ustawę o Jednostkach badawczo-rozwojowych, która liczbę członków rady może ograniczyć do 20, tymczasem Komisja Wyborcza zebrała na liście A 65 kandydatów o liczbie oddanych głosów od 3 do 183, na liście B 16 kandydatów, o liczbie głosów od 40 do 187, a na liście C 14 kandydatów o liczbie głosów od 9 do 217. Liczba osób uprawnionych do głosowania wynosiła na każdą listę: 451, czyli w/g stanu zatrudnienia w dniu wyborów - w całym instytucie (tzn. IPJ+ZDAJ+ZOIT). W wyborach wzięło udział ok. 91% uprawnionych - głosujących osobiście.

Mając te dane - po przeliczeniu ważnych kart wyborczych (nieważnych było 4%) Komisja Wyborcza zestawiła listę 30 wybranych Członków Nowej Rady. Lista została udostępniona 5 bm wyborcom w Zakładach w miejscach wyznaczonych do tego celu. Minimalna liczba głosów do wybrania na liście A dla profesorów wynosiła 80, dla dr hab. - 87, a dla dr - 116: na liście B - 96, a na liście C - 132.

Pozostają do wykorzystania kandydaci zgłoszeni (np. wszyscy profesorowie) przez odpowiednią liczbę wyborców oraz uzyskujący znaczącą liczbę głosów, (np. > 5% głosujących) - ale ograniczenie liczby członków Rady nie pozwoliło umieścić ich nazwiska na liście wybranych.

Proponuje się, aby z pośród tych z nich (zwłaszcza z instytutów sąsiednich i byłych pracowników IPJ), którzy wyrażą zgodę oraz chęć śledzenia pracy naukowo-technicznej IPJ - utworzyć niezależną np. SPOŁECZNĄ RADĘ NAUKOWĄ - jako np. Radę bis (działającą obok Rady Ustawowej) publikującą swe opinie w NEUTRONACH albo Raportach IPJ?

Z listy A wybranych byłoby: 10 profesorów, 7 dr hab., 10 dr: z listy B: 6 kandydatów, a z listy C: 6 kandydatów do Społecznej Rady Naukowej (razem 41 osób) na okres 4-ch lat kalendarzowych.

Do opracowania byłby odpowiedni regulaminu (Jako dla KOMÓRKI NOWEJ w skali ogólnokrajowej), uzgodniony z Dyrekcją i Radą Naukową, które mogą wnioskować potrzebę poinformowania MG, KBN i PAA.

Warszawa dn. 18 X 03
Wojciech Ratyński

Od Redakcji

Od ponad 6 lat NEUTRONY są platformą wymiany poglądów między wszystkimi pracownikami wszystkich instytutów atomistyki, zatrudnionymi na pełny etat, trzy czwarte, trzy piąte, pół etatu i na jedną czwartą, aktywnych zawodowo, „wyjechanych" za granicę z własnej woli i nie tylko, emerytów i rencistów, wymiany między wszelkimi profesorami zwyczajnymi, nadzwyczajnymi oraz innymi, docentami habilitowanymi i z nominacji, adiunktami, asystentami starszymi i młodszymi, technikami i personelem pomocniczym, geniuszami nauki a inteligentnymi inaczej, między wszystkimi dyrekcjami, wszystkimi związkami zawodowymi, prezesami w randze wiceministrów i prostymi robolami atomistyki. Publikujemy wszystko (no - prawie wszystko), co komukolwiek w zasięgu e-maila przyjdzie do głowy przelać na plik tekstowy. Spełniamy rolę wielostronnej komisji porozumiewawczo-konfliktowej, ugodowo-protestacyjnej pracodawców i pracowników. Informujemy i jesteśmy informowani. Czasem doradzamy, opiniujemy i konsultujemy.

W końcu możemy zostać jeszcze na dokładkę sekretariatem Społecznej Rady Naukowej, jak to sugeruje profesor Ratyński. Ale czy coś to zmieni? Czy więcej będą do nas pisywać ci, co i tak już dużo pisują? Czy bardziej wnikliwie będą nas czytać nasi stali Czytelnicy? Czy mniej nas będą nie lubić ci, co i tak już nas znielubili? Wreszcie po co nam konsultowany na arenie wewnątrzinstytutowej i w skali ogólnokrajowej regulamin nieregulaminowego nie-periodyku?

Gdyby wbrew wszystkim trudnościom, a wiele ich przewidujemy, powstała SRN IPJ, to może lepiej by było, gdyby misji proponowanej NEUTRONOM podjęły się Raporty IPJ?


List do Redakcji

Pozdrawiam Redakcję z lotniska w Seulu, miło było przeczytać pochlebną notkę o NUKLEONICE.

Z poważaniem,
Andrzej G. Chmielewski

Od Redakcji

Jest nam niezwykle miło, że w kiosku w Seulu też nas można dostać.


Prezent gwiazdkowy

Wygląda na to, że Dyrekcja znalazła sposób na finansowanie strat Instytutu – po prostu wystarczy sięgnąć do kieszeni pracowników. W zeszłym roku był to przymusowy dwutygodniowy urlop bezpłatny pod koniec roku, a w tym roku Dyrekcja postanowiła nam zafundować kolejny „prezent" świąteczny w postaci nie wypłacenia „trzynastki", ponieważ bilans roczny Instytutu za 2002r wykazuje straty. Podobno istnieje odpowiednia „podkładka" z Ministerstwa Gospodarki umożliwiająca takie postępowanie.

Jednakże przypomnijmy sobie „Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy" z 12 grudnia 2001, punkt II.8:

„W Instytucie wypłacane jest dodatkowe wynagrodzenie roczne (...) na zasadach określonych w załączniku nr 9"

oraz odpowiedni załącznik nr 9: „Regulamin wypłat dodatkowego wynagrodzenia rocznego":

§ 1. pkt. 1: „Pracownika nabywa prawa do dodatkowego wynagrodzenia rocznego w pełnej wysokości po przepracowaniu w Instytucie całego roku kalendarzowego."
.......
§ 3.: „Dodatkowe wynagrodzenie roczne ustala się w wysokości 6.5% sumy wynagrodzenia za pracę otrzymanego przez pracownika w ciągu roku kalendarzowego (...). Dodatkowe wynagrodzenie roczne powinno być wypłacone do dnia 31 marca roku następnego po tym, za który przysługuje to wynagrodzenie, a sytuacjach wyjątkowych – najpóźniej do 31 maja tegoż roku." (podkreślenie moje - RK).

Nie ma tu ani słowa o związku dodatkowego wynagrodzenia z zyskiem czy stratą Instytutu. Natomiast warto pamiętać, że już w zeszłym roku regulamin ten został naruszony, bo wypłacono nam trzynastkę pod koniec listopada bez żadnej rekompensaty (należne z mocy prawa odsetki!) za blisko półroczne opóźnienie.

Problemem praworządności decyzji Dyrekcji o pozbawieniu nas „trzynastki" zajmuje się już sąd, ponieważ dwie osoby złożyły w tej sprawie pozew przeciwko Instytutowi. Nie jest to jednak powód do szczególnego optymizmu, że odzyskamy należne wynagrodzenie. Warto bowiem pamiętać, że jeżeli decyzja sądu będzie na korzyść pracowników, to Instytut będzie musiał wypłacić wszystkim pracownikom zaległe dodatkowe wynagrodzenie, tym razem prawdopodobnie wraz z karnymi odsetkami i oczywiście z zasądzonymi kosztami procesu. Przy powszechnie znanym stanie finansowym Instytutu może więc skończyć się to bardzo źle.

Ale cóż – jak wiadomo, Dyrekcja się wyżywi, a co będzie potem? „...po nas choćby i potop..."

W tej sytuacji na satyrę zakrawa wołanie Dyrekcji o pomoc pracowników (pismo Dyrektora IPJ/D/431/2003 z 7.11.2003) w opracowaniu programu naprawczego IPJ, którego to planu zażądało ostatnio Ministerstwo Gospodarki.

Ja osobiście bym się wstydził wysłać pismo, w którym w gruncie rzeczy przyznaję, że przez całą swoją kadencję nie zrobiłem nic w celu opracowania takiego programu, biorąc za to przez cały ten czas całkiem przyzwoite (nawet nie licząc „boków") dyrektorskie wynagrodzenie.

Takie pismo należało wysłać jakieś sześć lat temu! Jeżeli Dyrekcja przez te lata nie potrafiła nic wymyślić, to w chwili obecnej powinna natychmiast podać się do dymisji, a nie zaczynać nieco(!) spóźnioną „dogłębną dyskusję o przyszłości Instytutu (...) i perspektywach w okresie przynajmniej 5 lat." (cytat z pisma Dyrekcji). Jasno tu widać, że, przy całym szacunku dla podeszłego wieku, dyrekcja nie jest miejscem dla osób po siedemdziesiątce! Nie jest to bynajmniej moje odosobnione zdanie – na Uniwersytecie Warszawskim istnieje wręcz zakaz zajmowania stanowisk administracyjnych po przekroczeniu siedemdziesiątki. Nic dziwnego, bo od starzejącej się kadry (co jest smutnym faktem w przypadku naszego Instytutu, który to problem zauważa nawet Dyrekcja - aczkolwiek bardzo niekonsekwentnie), trudno oczekiwać szczerego zaangażowania nawet tylko w dyskusję o wieloletnich perspektywicznych planach naprawczych, a co dopiero w realizację takich planów.

R. Kaczarowski


Ciekawostka

Jedną z wyraźnie wymienionych pozycji wysłanego na początku tego roku pisma min. Piechoty proszącego o informacje i wyjaśnienia dotyczące działalności Instytutu był punkt: „Przeanalizowanie celowości wyjazdów zagranicznych członków kierownictwa jednostki".

Byłoby miło, gdyby członkowie kierownictwa jednostki zapoznawali nie tylko Pana Ministra, ale także i Radę Naukową IPJ, a nawet i pracowników instytutu, z korzyściami materialnymi i niematerialnymi dla IPJ płynącymi ze swoich (nie tylko) wyjazdów do Japonii, USA i innych krajów. Takie sprawozdania ma obowiązek składać każdy pracownik instytutu wyjeżdżający służbowo za granicę. Nie ma więc powodów, żeby członkowie Dyrekcji stanowili tu wyjątek. A przecież lektura takich sprawozdań mogłaby być bardzo pouczająca dla wszystkich!

R.Kaczarowski


29 września 2003 roku w wypadku samochodowym zginął wraz z żoną p. Janusz Rondio, wieloletni pracownik Instytutu Badań Jądrowych i Instytutu Problemów Jądrowych. Poniżej zamieszczamy wspomnienia jego przyjaciół.

Wspomnienie o Januszu Rondio

Janusz Rondio urodził się 8 lipca 1928 roku w Warszawie. W 1949 roku rozpoczął studia na Wydziale Matematyki, Fizyki i Chemii Uniwersytetu Warszawskiego. Ukończył je w 1954 r. W tym samym roku rozpoczął pracę naukową w Katedrze Jądra Atomowego Uniwersytetu Warszawskiego. Początkowo był zatrudniony w zespole budującym akcelerator Van de Graaffa, a następnie przeszedł do pracy z wykorzystaniem reaktora EWA. Prowadził badania stosunków izomerycznych w reakcjach (n, gamma) wywołanych neutronami termicznymi. W 1968 roku obronił w UW pracę doktorską poświęconą tym zagadnieniom.

W 1964 roku podjął pracę w Wojskowej Akademii Technicznej, kontynuując jednocześnie prace naukową w Instytucie Badań Jądrowych nad polaryzacją neutronów w reakcji (d, n). Pracę naukową godził z intensywną działalnością w WAT – jako adiunkt, a następnie jako starszy wykładowca. Kierował pracami magisterskimi absolwentów WAT.

W 1973 roku przeszedł do pracy w Instytucie Badań Jądrowych, gdzie objął stanowisko zastępcy kierownika Zakładu Reakcji Jądrowych. W latach 1978-79 był delegowany do pracy w ZIBJ w Dubnej, gdzie prowadził badania reakcji typu (pp, gamma).

Po powrocie z Dubnej Janusz Rondio rozpoczął badania dotyczące wzbudzania analogu Gigantycznego Rezonansu Dipolowego (GDR) w reakcjach wywołanych szybkimi neutronami. Prace te zakończył w 1990 roku obroną przed Radą Naukową IPJ pracy habilitacyjnej poświęconej efektom jedno i wielocząstkowym w reakcjach (n, p) wywołanych przez neutrony o energii ok. 20 MeV.

Z końcem 1997 roku Janusz Rondio przeszedł na emeryturę kontynuując badania nad wzbudzeniem GDR we współpracy z Instytutem Fizyki Uniwersytetu w Jyvaskyla. Prace te kontynuował aż do chwili swej tragicznej śmierci.

Dr hab.Janusz Rondio wzbudzał szacunek i uznanie, zarówno jako naukowiec o głębokiej wiedzy i ogromnym doświadczeniu, jak również wybitny dydaktyk i wychowawca młodzieży oraz rzetelny, ciepły i przyjacielski kolega. Takim też pozostanie w pamięci licznych przyjaciół i wychowanków.

Wspomnienie o Januszu Rondio

Janusz Rondio reprezentował w Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ „Solidarność" Instytutów Atomistyki w Świerku koleżanki i kolegów pracujących w zakładach naukowych Instytutu Problemów Jądrowych skupionych w Warszawie przy ulicy Hożej. Z ich ramienia piastował przez kilka kadencji mandat delegata, a w latach 1992-1996 był członkiem Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność".

Wytworny, po angielsku elegancki, dyskretnie uśmiechnięty i ciepły. Promieniował swoistym czarem, prezentował przedwojenną klasę. Mnie przypominał mojego dziadka, tak jak go zapamiętałem z dzieciństwa. Nie wiedziałem nawet jak bardzo. Dopiero w dniu pogrzebu uświadomiłem sobie, że obaj byli ewangelikami augsburskimi, zostali wychowani w podobnej atmosferze i leżą nie daleko od siebie.

Janusz Rondio czuł się odpowiedzialny za swój kraj i miejsce pracy. Traktował to bardzo konkretnie działając społecznie w ruchu Solidarność. Charakteryzował się rzadką wśród naukowców cechą odwagi cywilnej (podczas okupacji będąc uczniem udowodnił, że nie tylko cywilnej), wyraźnie oddzielał białe od czarnego, trzeźwo oceniał swoje środowisko i potrafił reprezentować twarde stanowisko. Kiedy dzisiaj przywołuję Go w pamięci cisną mi się zdeprecjonowane pozytywistyczne ideały - przyzwoity człowiek, prawy obywatel, pewny kolega. Miałem zaszczyt z Nim współpracować.

Stanisław Gębalski


REDAKCJA:
Krzysztof Andrzejewski: k.andrzejewski@cyf.gov.pl
Janusz Mika: mika@waw.pdi.net
Marek A. Rabiński: rabinski@ipj.gov.pl (http://www.ipj.gov.pl/pl/links/rabinski.htm)

Nowych Czytelników, którzy chcą regularnie otrzymywać NEUTRONY, prosimy o przesłanie adresu swojej poczty elektronicznej któremukolwiek z członków Redakcji. W identyczny sposób prosimy dostarczać materiały do publikacji.

Numery NEUTRONÓW są dostępne pod adresem: http://india.ipj.gov.pl/neutrony