[NEUTRONY]

NEUTRONY – niezależne i nieregularne pismo komputerowe Ośrodka Atomistyki w Świerku


Nr 3 (122) / 2005
23 marca 2005

W numerze:
  • Plan rozwoju atomistyki w Polsce (sprzed półwiecza!!!)
  • Walka Niemców z wiatrakami
  • Plany na przyszłość – Atomiści do Sejmu!
  • Hartz 4 czyli plan Hausnera po niemiecku

Życzenia Wesołych Świąt i mokrego dyngusa wszystkim Czytelnikom składa

Redakcja NEUTRONÓW


Od Redakcji: W poprzednim numerze NEUTRONÓW zapowiadaliśmy ujawnienie kulis podstoliczka energetyki jądrowej podczas obrad Okrągłego Stołu. Tekst jest gotowy ale dla zachowania chronologii dziś przedstawiamy plany rozwoju atomistyki z 1957 roku. Materiał został przygotowany przez dr Stanisława Ugniewskiego (SU). Dotyczy okresu tuż po październikowej odnowie z 1956 roku.

Żródło: „Instytut Badań Jądrowych” Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej, sygn. 01355/252, J2 A6-B10

.

Załącznik do Uchwały Nr 224/57
Rady Ministrów z dnia 27 czerwca 1957 r.

Państwowa Rada do Spraw Pokojowego Wykorzystania Energii Jądrowej
Wyłącznie do użytku służbowego

Tezy perpektywicznego rozwoju energii jądrowej w Polsce

Uchwała Prezydium Rządu Nr 444/56 z dnia 11 lipca 1956 r. zobowiązała Pełnomocnika Rządu do spraw Pokojowego Wykorzystania Energii Jądrowej do opracowania przy współpracy Komitetu do spraw Pokojowego Wykorzystania Energii Jądrowej Polskiej Akademii Nauk projektu perspektywicznego planu wykorzystania energii jądrowej w Polsce i do przedstawienia go Radzie Ministrów celem zatwierdzenia.

Prace prowadzone od jesieni zakończone zostały opracowaniem dokumentu zbiorczego pod nazwą „Zarys Perspektywicznego Planu w Zakresie Energii Jądrowej w Polsce”. Dokument ten rozpatrzono na wspólnym posiedzeniu Państwowej Rady i Komitetu PAN odbytego w dniach 4 i 5 marca 1957 roku.

(...)

Zasada planowania perspektywicznego w zakresie rozwoju energii jądrowej jest konieczna, albowiem dziedzina ta wymaga ścisłej koordynacji szeregu dziedzin nauki, techniki i przemysłu, zbilansowania surowców konwencjonalnych itp. oraz obliczenia ekonomicznej opłacalności rozwoju energetyki jądrowej w stosunku do konwencjonalnej. Konieczność planowania perspektywicznego w tej dziedzinie uznały wszystkie państwa i to nie tylko socjalistyczne, gdzie obowiązuje gospodarka planowa, ale również kraje kapitalistyczne, takie jak Anglia, U.S.A., Francja i inne.

Należy podkreślić, że przy opracowywaniu „Zarysu Planu” i „Tez” założono, że dokumenty te muszą podlegać periodycznej krytycznej ocenie zawartych w nich postulatów, zgodnie ze światowym rozwojem badań, konkretnymi osiągnięciami w kraju i rozszerzającą się współpracą międzynarodową. Konsekwencją tego stanowiska jest elastyczność formułowania wielu tez.

Słuszność takiego założenia potwierdziło planowanie w wielu krajach w tej dziedzinie, w szczególności w Stanach Zjednoczonych i Anglii, gdzie na przestrzeni ostatnich lat, od tez o charakterze zbliżonym do przedłożonych, kolejno dopracowywano się ścisłego programu rozwoju przemysłu atomowego i energetyki jądrowej.

Jest rzeczą charakterystyczną, że we wszystkich krajach, plany rozwoju badań naukowych oraz przedsięwzięć technicznych i gospodarczych w tej dziedzinie podejmowane są przez państwo.

(...)

ROZWÓJ ENERGETYKI JĄDROWEJ

1. Rozważania nad energetycznym bilansem Polski w latach 1957-80, przytoczone w „Zarysie Planu Perspektywicznego” prowadzą do stwierdzenia, że po roku 1970 spodziewany jest ostry deficyt węglowy, nawet w przypadku pełnej realizacji założonego obecnie bardzo intensywnego rozwoju wydobycia.

Według przeprowadzonych obliczeń szacunkowych wyniesie on około 7 Mt w roku 1980, przy założeniu, że całe wydobycie skierowane będzie wyłącznie na potrzeby wewnętrzne, bez uwzględnienia możliwości eksportowych.

Utrzymanie w rozważanym okresie czasu eksportu węgla kamiennego na poziomie ok. 30 Mt/rok można osiągnąć drogą dalszej intensyfikacji rozbudowy kopalń (co limitowane jest różnymi względami), jak również zmniejszeniem zużycia węgla, przede wszystkim na cele energetyczne drogą rozwoju hydroenergetyki i energetyki jądrowej.

Nasze zasoby sił wodnych pozwolą jednakże na pokrycie zaledwie 8-10 miliardów kWh w skali rocznej, co odpowiada rocznemu zużyciu węgla kamiennego około 3-4 Mt. Zmniejszy to spodziewany w roku 1980 deficyt (ok. 30 Mt) zaledwie o ok. 15%.

Pozostałe 85% deficytu może jedynie i musi być pokryta przez rozwój energetyki jądrowej.

(...)

2. Konieczności rozwoju energetyki jądrowej nie można rozpatrywać jedynie z punktu widzenia oszczędności węgla jako paliwa konwencjonalnego. W naszych warunkach istotnym problemem jest również zmiana sposobu dotychczasowego zbyt mało ekonomicznego użytkowania węgla (przede wszystkim jako paliwa) w kierunku wzrostu jego udziału jako surowca chemicznego.

Jednakże poza tymi dwoma aspektami energetyka jądrowa traktowana jest na całym świecie coraz częściej przede wszystkim jako klucz do nowej epoki, jako niewątpliwie jeden z najpoważniejszych elementów zapoczątkowanej i szybko narastającej rewolucji technicznej.

Sięgając do nowych zasobów energii, stosując nowe metody, nowe narzędzia produkcji i materiały wyjściowe, jakościowo różne od dotychczas stosowanych, wymaga ona już dziś powstania nowych gałęzi przemysłu, rozległych studiów, kosztownej nowej aparatury badawczej – tym właśnie potwierdzając nowość tego elementu rewolucji technicznej.

Rozwój energetyki jądrowej i związany z tym rozwój przemysłu w Polsce powinien stać się jednym z podstawowych czynników wpływających na stopniową likwidacją naszego zacofania technicznego i przyspieszających szybkie wstąpienie na drogę postępu.

O ekonomicznej wartości rozbudowy energetyki świadczą poważne inwestycje w tej dziedzinie w Związku Radzieckim, w St[anach] Zjednoczonych i szczególnie, realizowany obecnie z wielka energią i podwojony ostatnio plan brytyjski przewidujący zainstalowanie do 1965 roku ok. 6000-7500 MW w 10 elektrowniach jądrowych.

3. W wyniku dotychczasowych studiów i dyskusji nad rozwojem krajowej energetyki jądrowej możliwym i celowym wydaje się uruchomienie nie później niż w roku 1965, pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce jako obiektu o charakterze przemysłowym.

Zgodnie z postulatami energetyki pożądane jest przyspieszenie tego terminu o rok lub nawet dwa.

W chwili obecnej wydaje się, że elektrownia powinna mieć moc elektryczną rzędu 200 MW, co jest zgodne z tendencjami rozwojowymi innych krajów. Definitywne ustalenie mocy pierwszej elektrowni jest dziś z wielu przyczyn trudne, nie mniej jako założenie do planu słusznym się wydaje przyjęcie tej wielkości.

4. W okresie lat 1966-1970 należy przewidzieć uruchomienie kompleksu elektrowni jądrowych o łącznej mocy instalowanej rzędu 600 MW. Ustalenie już dziś typów reaktorów jest przedwczesne.

Elementy tych reaktorów, znaczna część urządzeń i aparatury pomiarowej powinny być wykonane w kraju, co wymaga przygotowania się przez przemysł krajowy do tej produkcji.

5. Należy przyjąć, że lata 1971-80 będą latami bardzo intensywnego rozwoju energetyki jądrowej.

6. Należy dobitnie podkreślić, że program rozwoju energetyki jądrowej w Polsce wymaga poważnego przygotowania kadrowego, rozległych badań materiałowych, wielu prac konstrukcyjnych i szerokiej współpracy przy jego realizacji ze strony wielu resortów przemysłowych, zwłaszcza przemysłu maszynowego, przed którym stanie zadanie wytworzenia znacznej części urządzeń i elementów.

Dla opanowania tej problematyki, jeszcze przed uruchomieniem pierwszej elektrowni niezbędnym jest zbudowanie:

  • około 1961 roku – drugiego reaktora doświadczalnego (po dostarczonym przez ZSRR w roku 1957 reaktorze doświadczalnym) w zasadzie własnymi siłami i według własnego projektu służącego głównie do badań w zakresie energetyki i technologii. Konsultowani w tej sprawie zagraniczni eksperci (ZSRR, Francja, Anglia, Belgia) zgodnie potwierdzają potrzebę budowy pierwszych reaktorów własnymi siłami, jako jedynie słuszną drogę prowadzącą do zdobycia doświadczenia w tej dziedzinie,
  • około 1963 roku – trzeciego reaktora badawczego wysokostrumieniowego, przeznaczonego do prób materiałowych i zaawansowanych badań podstawowych. Z uwagi na wysoki koszt tego reaktora i trudności techniczne realizacji, powinien on być zbudowany wspólnymi siłami 2-3 państw obozu socjalistycznego w Polsce lub na terenie któregoś z tych państw. Polska powinna wystąpić z taką inicjatywą.

7. Postulowane jest oddanie do eksploatacji około roku 1970 pierwszego polskiego statku z siłownią jądrową, zbudowanego w znacznej mierze własnymi siłami. Należy przewidywać, że ten typ siłowni w tym okresie będzie na tyle rozpowszechniony, że Polska jako producent i kraj morski nie może pozostawać poza światowymi tendencjami rozwojowymi przemysłu okrętowego.

SUROWCE URANOWE

8. W chwili obecnej rozpoznane zasoby złóż uranowych zostały z grubsza oszacowane na około 1000 ton uranu metalicznego. Przeprowadzone dotąd poszukiwania geologiczne objęły obszary niepokryte pokładami czwartorzędowymi w rejonach Dolnego Śląska, Gór Świętokrzyskich, Karpat i Górnego Śląska.

(...)

9. Celem zapewnienia należytego rozeznania i rozwoju krajowej bazy surowców uranowych niezbędnym jest zintensyfikowanie badań geologicznych na terenie całego kraju, a w szczególności na tych terenach, gdzie stwierdzono występowanie minerałów zawierających uran.

(...)

11. W chwili obecnej w eksploatacji znajdują się złoża drobne w rejonie Sudetów i Górach Świętokrzyskich o produkcji rocznej łącznie około 40 ton metalu w rudzie. Złoża te eksploatowane są z przeznaczeniem na eksport do ZSRR, w oparciu o umowę z 1947 r.

Ze względu na konieczność rozwoju energetyki jądrowej, a także na skutek wniosku wysuniętego przez ZSRR odnośnie rewizji wyżej wymienionej umowy, celowym jest ograniczenie sprzedaży naszych rud z wyjątkiem ustalonych obecnie zasobów w ilości około 100 t uranu w rudzie. W obecnej sytuacji wydaje się celowym utrzymanie umowy w ciągu lat 1958-59, t.j. do czasu zakończenia eksploatacji złóż dotychczas rozeznanych i udokumentowanych. Nie eksploatowane złoże „Okrzeszyn” (ok. 800 t. metalu) należy eksploatować w przyszłości, kiedy to okaże się konieczne pod kątem własnych potrzeb rozwojowych, przy czym należy przeprowadzić szczegółową analizę kosztów własnych wydobycia, które obecnie są kilkakrotnie wyższe od kosztów wydobycia innych rud krajowych.

12. Po uzgodnieniu tych propozycji z ZSRR, należy nawiązać bliską współpracę z CSR i NRD w sprawie ewentualnych wspólnych zamierzeń w zakresie eksploatacji i wzbogacenia rudy uranowej oraz redukcji do metalu.

13. Należy zapewnić w dalszym ciągu udział specjalistów radzieckich w charakterze stałych konsultantów na okres 2-3 lat oraz możliwości szkolenia polskich geologów przy ekipach geologicznych, prowadzących prace eksploatacyjne w ZSRR, Jugosławii, CSR, NRD oraz w miarę możliwości w krajach zachodnich (USA, Kanada, Francja, Afryka).

14. Zgodnie z ogólnoświatową tendencją wykorzystania rud ubogich i spodziewanym przyrostem zasobów krajowych, należy zapewnić prowadzenie dalszych badań nad metodami mechanicznego, radiometrycznego i chemicznego wzbogacenia rud uranowych i ich przeróbki. Badania te powinny iść w kierunku ustalenia nowoczesnych metod przeróbki rud ubogich i ustalenia najniższej zawartości uranu w rudzie – zapewniającej możliwość i opłacalność przerobu w naszych warunkach. W wielu wypadkach właściwym będzie oparcie się o obce licencje lub dokumentacje.

PRODUKCJA PALIW JĄDROWYCH I MATERIAŁÓW REAKTOROWYCH

15. Wykorzystanie posiadanych złóż krajowej rudy uranowej wymaga opanowania kolejno w skali laboratoryjnej, półtechnicznej i przemysłowej procesów przeróbki rud uranowych na surowe związku uranu, oczyszczania tych związków do jądrowej czystości, a następnie otrzymywania jądrowo-czystego uranu metalicznego.

Uruchomienie tych procesów może być traktowane w pewnym stopniu niezależnie od rozwoju energetyki. Uruchomienie ich w kraju może i powinno nastąpić jeszcze przed uruchomieniem elektrowni jądrowej i tak: produkcji technicznych związków uranu najpóźniej w roku 1960, a uranu metalicznego o czystości jądrowej w roku 1962.

W związku z tym należy w Instytucie Badań Jądrowych do roku 1959 opanować metody powyższe w skali półtechnicznej, t.j. ok. 1 tony/rok.

Wielkość fabryki uranu metalicznego (dziś przewidywaną na produkcję ok. 50 t. uranu rocznie) dokładnie będzie można ustalić dopiero po zbilansowaniu zasobów krajowych, zbadaniu możliwości ich eksploatacji oraz możliwości importu surowców uranowych.

16. Realizacja programu rozbudowy energetyki jądrowej wymaga rozwiązania w skali przemysłowej jednego z najpilniejszych i najtrudniejszych zagadnień – obróbki plastycznej uranu wraz z produkcją elementów paliwowych. Kosztowność i długotrwałość samodzielnych prac badawczych (rzędu 5-8 lat) wymaga obok ich prowadzenia szczególnego rozważenia możliwości uzyskania pomocy zagranicznej, zakupu licencji czy dokumentacji i rozwiązywania tego zagadnienia przy jak najżywszej współpracy z zagranicą.

17. Celem otrzymania czystego uranu i cennego jako nowe paliwo plutonu oraz oddzielenia ich od szkodliwych produktów rozszczepienia istnieje konieczność przerobu naświetlonych elementów paliwowych, co jest zadaniem najtrudniejszym, a zarazem kompleksowym, a to z uwagi na niezwykle wysokie aktywności promieniotwórcze tych materiałów i ograniczoną znajomość stosowanych metod i aparatury. Opanowanie tych zagadnień wymaga dłuższego okresu czasu (5-8 lat) i poważnego wysiłku naukowego. W związku z tym nie można w tej chwili określić terminu uruchomienia regeneracji w skali przemysłowej - będzie to możliwe dopiero po dokładniejszym rozeznaniu w tej dziedzinie.

(…)

18. Rozwój energetyki jądrowej wysuwa też konieczność uruchomienia przez przemysł hutniczy i chemiczny produkcji materiałów pomocniczych, takich jak wapń, magnez, woda utleniona, związki fluoru o czystości jądrowej, trójbutylorozforan [tu wyraz nieczytelny – uwaga SU] oraz odpowiednie jonity. Celowym jest też dalsze prowadzenie prac w zakresie materiałów moderatorowych w skali laboratoryjnej i półtechnicznej.

19. Właściwego rozwiązania wymaga sprawa gospodarki wodnej i ścieków, urastająca do problemu pierwszorzędnej wagi. Postuluje się powierzenie tego problemu Komitetowi Gospodarki Wodnej PAN, który winien w tym zakresie współdziałać z Ministerstwem Żeglugi i Gospodarki Wodnej.

ZASTOSOWANIE IZOTOPÓW PROMIENIOTWÓRCZYCH

20. Nie jest ani możliwym, ani celowym ustalenie planu rozwoju wszystkich zastosowań izotopów w technice ze względu na różnoraką problematykę. Należy zapewnić swobodny rozwój różnych metod badawczych i przemysłowych w głównych kierunkach zastosowań (defektoskopia, radiometryczne pomiary wielkości fizycznych, badania ścieralności części maszyn i zużycia narzędzi, prowadzenie i kontrola procesów chemicznych, badania procesów metalurgicznych, badania geologiczne i geofizyczne itp.). Przewiduje się, że w latach 1958-60 nastąpi najsilniejszy rozwój istniejących i tworzonych placówek (ok. 80) w kierunku rozszerzenia ich zakresu prac. Celowym jest wyłonienie z najpoważniejszych placówek, ośrodków wiodących dla poszczególnych dziedzin zastosowań.

21. W dziale biologii, medycyny doświadczalnej i klinicznej przewiduje się do roku 1960 zorganizowanie co najmniej 15 placówek stosujących izotopy promieniotwórcze. Przewiduje się szczególnie intensywny rozwój jednej lub dwóch placówek w badaniach podstawowych, diagnostyce klinicznej i w terapii, w których zarówno zespół stosowanych metod izotopowych będzie dostatecznie duży, jak i poziom pracy badawczej odpowiednio wysoki.

(…)

Rozwijane też będą badania nad sterylizacją leków i żywności.

22. W rolnictwie przewidziane jest prowadzenie badań metodami izotopowymi w 20 pracowniach izotopowych rolniczych zakładów badawczych w zakresie hodowli roślin, szczególnie zbóż, badania gleby i nawozów, procesów odżywiania roślin i zwierząt gospodarczych.

(...)

23. W oparciu o budowany reaktor i cyklotron uruchomiona będzie w latach 1958-60 produkcja pewnego asortymentu izotopów promieniotwórczych w Instytucie Badań Jądrowych. Pozwoli to na uniknięcie importu tych izotopów i umożliwi badania przy użyciu izotopów bardzo krótkotrwałych.

24. W związku z zapotrzebowaniem różnych dziedzin nauki i techniki należy rozwinąć syntezę związków znaczonych.

BADANIA PODSTAWOWE

25. Rozwój badań i wszelkich prac w zakresie energii jądrowej jest w poważnym stopniu uzależniony od odpowiedniego rozwoju badań podstawowych, szczególnie w dziedzinie fizyki i chemii.

Stanu badań podstawowych nie można uznać za zadowalający z uwagi na nasze zacofanie. Nowe metody, nowe drogi badawcze związane z energią jądrową, wymagają zapewnienia harmonijnego rozwoju doświadczalnych i teoretycznych badań podstawowych. Nie jest możliwym dokonanie tego poważnego wysiłku na całym froncie badań podstawowych. Ponadto trudno jest obecnie przewidzieć, w jakim stopniu różne działy fizyki i chemii mogą przyczynić się w niedalekiej przyszłości do istotnego postępu w dziedzinie wykorzystania energii jądrowej.

26. W tych warunkach kosztem rezygnacji z szerokiego frontu badań, należy w niektórych wybranych dziedzinach dążyć do osiągnięcia poziomu światowego w najbliższych 6-10 latach.

Uwzględniając możliwości gospodarcze Polski, należy skoncentrować prace na takich kierunkach, które nie wymagają zbyt wielkich i kosztownych inwestycji, a pozwolą na wypełnienie istniejących luk: I tak w zakresie fizyki: zapowiadającej się stosunkowo dobrze fizyki teoretycznej, obok fizyki jądrowej i zagadnień z pogranicza fizyki jądrowej i innych działów fizyki, jak teoria jądra atomowego, oddziaływania jądrowe wielkich energii i cząstek elementarnych, fizyka neutronowa, reakcje jądrowe w zakresie małych i średnich energii, spektroskopia jądrowa – należy rozwijać badania w niektórych kierunkach fizyki ciała stałego, badań strukturalnych, niskich temperatur, wyładowań w gazach z ewentualnym uwzględnieniem badań nad syntezą jądra atomowego, itd.

(...)

27. Kierunki wymagające wielkich i kosztownych inwestycji należy w badaniach podstawowych uprawiać w powiązaniu z wielkimi ośrodkami zagranicznymi, zwłaszcza w fizyce ze Zjednoczonym Instytutem Badań Jądrowych, którego Polska jest współzałożycielem i współudziałowcem.

APARATURA ELEKTRONOWA DO BADAŃ JĄDROWYCH

28. Rozwój energetyki jądrowej, badań podstawowych z dziedziny nauki o jądrze, coraz szersze wprowadzenie zastosowań izotopów do różnych nauk i przemysłu wymaga dużej różnorodności aparatury i przyrządów pomiarowych.

(...)

30. W celu podniesienia jakości produkcji oraz dla zwiększenia jej opłacalności, postulowane jest zaplanowanie eksportu pewnych przyrządów do krajów, które podobnie jak Polska w ostatnich latach przystąpiły do zorganizowania badań jądrowych i wykorzystania energii jądrowej.

31. Szeroki asortyment urządzeń pomiarowych nasuwa wniosek o potrzebie podziału zadań tej dziedziny pomiędzy kraje obozu socjalistycznego. Umożliwi to dokładne i wszechstronne opracowanie danego przyrządu i pozwoli na bardziej ekonomiczną jego produkcję.

OCHRONA RADIOLOGICZNA

32. Rozpoczęcie prac z zakresu fizyki, chemii, energetyki, związanych z energią jądrową oraz rozszerzające się zużycie substancji radioaktywnych w naukach technicznych i biologicznych, a także zamierzone prace w dziedzinie rozwoju energetyki i przemysłu jądrowego powodują konieczność wzmożonej kontroli nad wpływem promieniowania jonizującego na organizm człowieka.

Śladem wszystkich innych państw, prowadzących te prace, należy w Polsce zorganizować centralną służbę ochrony radiologicznej.

(...)

35. Zarówno w wyniku działania zjawisk naturalnych, jak i przede wszystkim działalności człowieka (wybuchy bomb jądrowych i termojądrowych, kopalnie pierwiastków radioaktywnych, fabryki przemysłu jądrowego) następuje skażenie radioaktywne atmosfery, hydrosfery i powierzchni ziemi.

Konieczne jest uruchomienie w skali ogólnokrajowej służby systematycznie rejestrującej [w tekście: rejestracyjnej – uwaga SU] stan skażenia radioaktywnego, a także rozszerzenie prac naukowych, obejmujących badania radioaktywności atmo-, hydro- i litosfery.

(...)

PROBLEM KADR

38. Przewidywany rozwój badań związanych z energią jądrową uwarunkowany jest w pierwszym rzędzie wzrostem kadry naukowej i technicznej, zarówno pod względem jakościowym, jak i ilościowym i dlatego problem kadr wybija się na pierwszy plan wszystkich zamierzeń.

Decydującym ogniwem w rozwoju kadr naukowych jest problem kadry nauczającej na wyższych uczelniach, w szczególności w zakresie fizyki, chemii i inżynierii jądrowej.

Zagadnienie wzmocnienia kadry nauczającej należy uznać za sztandarowe zadanie.

39. W latach 1958-60 przewiduje się szczególne trudności w zaspokojeniu potrzeb w zakresie fizyków jądrowych i radiochemików, wobec czego zaistnieje konieczność planowego rozdziału kadr w tej dziedzinie.

40. Poważny wysiłek, zarówno finansowy, jak i organizacyjny musi być położony na zapewnienie szerokiego kształcenia osób zaawansowanych w pracy badawczej, poza granicami kraju, w przodujących ośrodkach naukowych. W tym celu przewiduje się wyjazdy na okres dłuższy, rzędu 1 roku lub więcej, w celu wykonania prac naukowych, wyjazdy na kursy szkoleniowe, bądź dla poznania określonej metody pracy (rzędu kilku tygodni lub miesięcy), wyjazdy na konferencje naukowe, konsultacje itp.

41. W kraju należy tworzyć i rozwijać, zgodnie z podjętymi uprzednio uchwałami, specjalizacje na wyższych uczelniach w zakresie fizyki jądrowej, teoretycznej i eksperymentalnej, radiochemii, technologii paliw reaktorowych, energetyki inżynierii jądrowej, zastosowań radioizotopów w technice i automatyce jądrowej, zastosowań izotopów w rolnictwie i medycynie, przyrządów elektronicznych przemysłu jądrowego. Organizacja tych specjalizacji została już zapoczątkowana w roku akademickim 1956-57.

W latach 1958-59 należy utworzyć szkołę reaktorową w oparciu o kadrę i bazę materialną IBJ, przeznaczoną dla absolwentów szkół wyższych.

(...)

42. Przewiduje się konieczność sprowadzenia uczonych zagranicznych dla przeprowadzenia seminariów, wygłoszenia referatów, przeprowadzenia konsultacji i możliwie nawet dla objęcia katedr itd.

43. Przewiduje się otwarcie Szkoły Technicznej jedno- lub dwuletniej dla absolwentów szkół średnich w celu przygotowania personelu techników-laborantów dla pracowni związanych z tematyką jądrową.

WSPÓŁPRACA MIĘDZYNARODOWA

44. W uwagi na to, że pełna realizacja planu możliwa jest jedynie w oparciu naszych własnych wysiłków o najściślejszą współpracę międzynarodową, należy w szczególności rozszerzyć wielostronną współpracę z krajami obozu socjalizmu na zagadnienia związane z problemami przemysłu atomowego oraz z wymianą doświadczeń w zakresie technologii i konstrukcji aparatury, jak również zaopatrzenia w paliwo jądrowe, materiały reaktorowe itd.

W zakresie fizycznych badań podstawowych i przygotowania kadry należy maksymalnie korzystać z możliwości istniejących w Zjednoczonym Instytucie Badań Jądrowych.

45. Należy wykorzystać istniejące możliwości w zakresie współpracy z organizacjami międzynarodowymi, a w szczególności z Międzynarodową Agencja Atomową.

46. Dla podniesienia efektywności wzajemnych stosunków w dziedzinie nauki i zastosowań należy dążyć do zacieśnienia dwustronnej współpracy z szeregiem krajów, a w szczególności z ZSRR, Chińską Republiką Ludową, Czechosłowacją, NRD, Jugosławią, Anglią, Francją, Stanami Zjednoczonymi, Szwecją, Indiami itd.

Od Redakcji I:

I komu to przeszkadzało …

Od Redakcji II:

Czyżby ktoś tu tęsknił za PRL-em?


Niemieckie wiatraki potrzebują wsparcia atomówek

Ukazał się raport podsumowujący sytuację niemieckiej energetyki wiatrowej w 2003 roku. W dziedzinie tej Niemcy stały się niekwestionowanym liderem w skali ogólnoświatowej, choć ich przewodnia rola jest wynikiem wdrażania fundamentalnej utopii przez polityków a nie rzetelnej ekonomii. Raport przedstawiła E.ON Energie, do której należy połowa 14340 MWe energetyki wiatrakowej. Poświęcony jest wyzwaniom, przed jakimi staje operator tego sektora.

Przez pierwsze półrocze 2003 farmy wiatrowe dostarczały poniżej 11% swej mocy nominalnej. Najsilniejsze huragany pozwalały w porywach zbliżyć się do 80%. Średnio udało się osiągnąć zaledwie 16,4% ich mocy, w której realność wierzą tylko zadeklarowani zieloni fundamentaliści. Pomimo sporego zapotrzebowania na energię elektryczną (wywołanego chłodną zimą i upalnym latem) wiatraki nie były w stanie wnieść znaczącego wkładu w jego zaspokojenie. W 2003 roku z turbin wiatrowych uzyskano w Niemczech 18,6 TWh, czyli około 4% energii elektrycznej kraju, i to po cenie 9 eurocentów/kWh (dwukrotnie wyższej niż średnia). Dla porównania – energetyka jądrowa dostarczyła 157,4 TWh, czyli 28%.

Dostawy energii z wiatraków charakteryzują się ogromnymi wahaniami dostarczanej mocy, co wymaga dyspozycyjności ponad 80% ich mocy z innych źródeł, i to gotowej do włączenia w każdej chwili. W energetyce konwencjonalnej zagadnienie dostosowania dostaw energii do zmiennego zapotrzebowania na nią zostało już dawno opanowane. W przypadku energii wiatru jej dostępność w czasie jest niemal przypadkowa a niekontrolowalne wahania sięgają połowy mocy. Oznacza to konieczność posiadania rezerw sięgających 60% mocy zainstalowanej w wiatrakach, i w dodatku nadających się do szybkiego włączenia. W 2003 roku przedsiębiorstwo E.ON Energie, w którego posiadaniu znajduje się zaledwie połowa niemieckich wiatraków, musiało wydać około 100 milionów euro na utrzymanie gotowości do pokrycia niedoborów jego mocy przez operatorów energetyki konwencjonalnej i jądrowej. Dlatego zapewnienie stabilności dostaw energii elektrycznej (napięcia i częstotliwości sieci) staje się najistotniejszym wyzwaniem któremu musi stawić czoła energetyka wiatrowa. Potrzebuje ona wsparcia ze strony elektrowni tworzących tzw. podstawę zapotrzebowania, czyli, ze względów ochrony atmosfery przed zanieczyszczeniami, energetyki jądrowej.

Drugim zagadnieniem staje się struktura sieci przesyłowej w Niemczech. Większość elektrowni konwencjonalnych i jądrowych została zbudowana w pobliżu odbiorców dostarczanej przez nich energii. Tymczasem wiatraki muszą być budowane w miejscach, w których wieje wiatr. A są to z reguły pozbawione rozbudowanej struktury przesyłowej odludzia. Już obecnie operator wiatraków staje przed koniecznością budowy 290 km linii wysokiego napięcia, za 190 milionów euro. Część energii oczywiście będzie tracona ze względu na straty w sieciach. Jeśli plany budowy farm wiatrowych w głębi kraju zostaną wprowadzone przed oczekiwaną zmianą nastrojów politycznych społeczeństwa w przyszłych wyborach – koszty rozbudowy infrastruktury przesyłowej będą jeszcze wyższe.

MAR

Od Redakcji:

Mnie to nie dziwi. Niemcy co jakiś czas dostają kwalifikowanego obłędu. Dobrze, że tym razem budują wiatraki, a nie Vergeltungswaffe i robią Endloesung tylko zasadom zdrowego rozsądku i ekonomii. Więcej na ten temat w korespondencji z Niemiec ponizej.

JaMr


Świerk, 28 II 2005

RE: wybory parlamentarne

Szanowna/y Pani/e Dyrektorze,
Rado Naukowa, Związki Zawodowe
Jednostki Badawczo-Rozwojowej

Na Forum Wyborczym JBR 2004, jako ustępujący członek Rady Głównej 3 kadencji, przedstawiłem Elektorom wniosek o zobowiązanie nowej Rady Głównej do promocji kandydatów ze środowisk JBR w zbliżających się wyborach do Sejmu. Wniosek nie przeszedł. Elektorów przekonał wtedy argument, że byłoby to mieszanie się naukowców do polityki, a to nie wypada (!).

Tymczasem jest oczywiste że środowisko JBR, złożone z ludzi o nieprzeciętnym potencjale intelektualnym, wiedzy o świecie i doświadczeniu w organizowaniu dużych złożonych prac – może i powinno podejmować inicjatywy zmierzające do optymalizacji życia państwowego. Przypomnę tu jako przykład uchwałę Rady Głównej JBR z dn. 8 II 2001, wyrażającą poparcie dla wprowadzenia ordynacji wyborczej do Sejmu opartej o jednomandatowe okręgi wyborcze (JOW). Obecna popularność tego projektu w społeczeństwie i wśród polityków wiele zawdzięcza tej uchwale Rady.

Proszę zauważyć, że w kolejnych kadencjach Sejmu od wielu lat liczba posłów reprezentujących środowiska nauki maleje o czynnik 2. Nie ma co liczyć na to że Sejm, zdominowany przez elity funkcjonariuszy partyjnych, przyjmie konsekwentną i racjonalną politykę innowacyjnego rozwoju gospodarki przez naukę. Tam potrzebni są nasi ludzie.

Próba zorganizowania lobby parlamentarnego JBR w Sejmie, jaką z ramienia Rady podjęliśmy jako Zespół ds. Wyborów Parlamentarnych wiosną 2001, wtedy nie powiodła się: pojawiło się wprawdzie 8 kandydatów środowiska JBR, ale tylko dwóch udało się wprowadzić na listy wyborcze, i żaden z nich nie został posłem. (Zadanie podjęte zostało zbyt późno, na kilka zaledwie tygodni przed wyborami, i listy wyborcze były już często skompletowane.)

Jest jednak precedens, oraz to doświadczenie, że partie i ich komitety wyborcze chętnie przyjmują na swe listy kandydatów z naszego środowiska! Dla dobra nauki i kraju, przed zbliżającymi się wyborami trzeba ponownie podjąć w JBRach tę inicjatywę. Już teraz! Wyłaniajcie w Waszych jednostkach kandydatów i, zgodnie z ich preferencjami politycznymi, kontaktujcie się w tej sprawie z lokalnymi władzami partii politycznych, żądając dla nich wysokich miejsc na listach wyborczych. Rada Głowna JBR na posiedzeniu w dn. 15 II 05 poparła ideę promocji i udziału kandydatów naszego środowiska w zbliżających się wyborach. Warto więc w tym procesie wykorzystać wysoki status Rady Głównej - formalne poparcie Rady dla Waszego kandydata z pewnością podwyższy jego szansę znalezienia się na liście wyborczej, a także szansę wyboru. Dodatkowym atutem przetargowym JBRów jest posiadanie sal na zebrania wyborcze, dostępność aparatury poligraficznej, audiowizualnej, systemów informacji masowej, i inne.

Jak wiemy, przy obecnej t.zw. proporcjonalnej ordynacji wyborczej do Sejmu, najwięcej znaczy akronim partii i miejsce kandydata na jej liście wyborczej. Pierwsze miejsce na liście jest praktycznie „zarezerwowane” dla popularnego polityka partii. Ta „lokomotywa wyborcza” uzyskuje średnio kilkadziesiąt tysięcy głosów. Jednak, jeśli partia osiągnęła pewną popularność, wchodzą do Sejmu również dalsze numery, mające za sobą poparcie nawet 10 – 100 razy niższe. Jeśli więc uda się Wam skumulować poparcie pracowników Waszych i bliźniaczych instytucji, a także ich rodzin, na Waszych kandydatach – kilkaset głosów nawet – to niejednokrotnie pozwoli im to „przebić się” - wyjść ponad średnią i uzyskać mandat poselski. Rada praktyczna – aby osiągnąć niezbędną kumulację głosów poparcia, jednostka powinna się ograniczyć do 1, co najwyżej 2 kandydatów; należy też inwestować w partie mające duże szanse wprowadzenia większej liczby posłów.

Ta inicjatywa jest w istocie swej ponad partyjna – po prostu trzeba do Sejmu wprowadzić jak najwięcej ludzi intelektualnie sprawnych, silnych i uczciwych, zdolnych do promowania nowoczesnych rozwiązań systemowych sprzyjających rozwojowi państwa polskiego przez naukę i innowacje.

Możecie mnie Panie/Panowie zapytać, dlaczego zabieram głos w tej sprawie? Odpowiem, że trzykrotny demokratyczny wybór do Rady Głównej dał mi niezbędną wiedzę o środowisku JBR i stanowi moralny nakaz przekazania Wam tej ważnej sugestii. I oczywiście chętnie będę osobiście współpracował (n.p. udostępnię wzorce wystąpień z r. 2001), jeśli Wasza jednostka podejmie tę inicjatywę.

Z szacunkiem i z osobistym pozdrowieniem,

Andrzej Czachor

Prof. dr hab. Andrzej Czachor
Instytut Energii Atomowej, Świerk
05-400 Otwock
tel/fax (022) 718 0 118

Od Redakcji:

Jest tylko jeden problem – skąd brać chętnych do walki wyborczej?


Hartz 4, czyli koniec państwa socjalnego w Niemczech

Czym jest w „Hartz 4”? Jest to szereg reform dotyczących rynku pracy i systemów socjalnych o rozmiarach niespotykanych dotychczas w Niemczech. Po „Hartz 4” nic już nie będzie takie, jakie było kiedyś. Skąd w ogóle ta nazwa? Pochodzi ona od nazwiska twórcy reform, dyrektora personalnego i członka zarządu w zakładach volkswagena w Wolfsburgu dr. Petera Hartza. Na zlecenie rządu niemieckiego wraz ze swoją komisją podjął się on zadania przebudowy systemów socjalnych w Niemczech, tak aby umożliwić między innymi likwidację gigantycznego bezrobocia, które wciąż bije nowe rekordy. Komisja pracowała przez wiele miesięcy i w końcu przedstawiła szereg reform, które w sposób zasadniczy zmieniły krajobraz w Niemczech. Gwoli ścisłości należy wspomnieć, że Peter Hartz opracował wiele tak zwanych „Hartzów”. Ten czwarty jednak okazał się najbardziej radykalny i oznacza początek końca państwa opiekuńczego w Niemczech. Czy będzie tak naprawdę, pokaże dopiero przyszłość? Jak na razie perspektywy są bardzo pesymistyczne.

Idea jest następująca. Państwo niemieckie jest zadłużone po uszy, miliardy idą na zasiłki dla bezrobotnych i pomoc socjalną. Brakuje więc pieniędzy na inwestycje, które pomogłyby w tworzeniu nowych miejsc pracy. Jednocześnie wzrastają koszty pracy i istniejące miejsca pracy przenoszone są za granicę. Należy więc drastycznie zmniejszyć wydatki państwa i tym samym uzyskać fundusze na nowe inwestycje w sektorze państwowym. Jeśli chodzi zaś o sektor prywatny, to celem jest obniżenie kosztów pracy. Tutaj również wprowadzono szereg reform, które, między innymi, miały na celu obniżenie składek na opiekę zdrowotną. Również obniżka podatków od dochodów miała doprowadzić do obniżki kosztów pracy.

Najistotniejszym elementem reform Hartza jest likwidacja zasiłku dla bezrobotnych, który wypłacany był w wysokości około 50% ostatniej pensji netto w gruncie rzeczy przez czas nieograniczony. Jednocześnie podwyższony zasiłek w wysokości 65%, który wypłacano dotychczas nawet i przez trzy lata, wypłaca się obecnie najwyżej przez rok. Po upływie tego czasu bezrobotny otrzymuje tak zwany „Arbeitslosengeld II”. Wysokość jego jest stała dla wszystkich i wynosi około 370 euro. Podstawą do wypłaty jest niedostatek. To znaczy, że tylko ten dostaje zasiłek, kto nie ma już nic. Dopóki dysponuje jakimikolwiek oszczędnościami, musi je wpierw„przejeść”, zanim dostanie wypłatę. Nie żyje w niedostatku ten, kto ma małżonka lub partnera, który zarabia. Jeżeli jakikolwiek członek rodziny bezrobotnego żyjący we wspólnym gospodarstwie zarabia, wystarczy to, by dana osoba nie dostała ani centa pomocy. Wszystko należy spieniężyć, ubezpieczenia na życie i prywatne polisy emerytalne muszą być prawie w całości zamienione na gotówkę. To samo dotyczy nieruchomości, chyba że nie przekraczają one minimalnego metrażu. Mieszkania czynszowe trzeba zamienić na mniejsze.

Katalog cięć socjalnych jest gigantyczny i doprowadził już w krótkim czasie do dramatycznego obniżenia się poziomu życia setek tysięcy ludzi. W Niemczech biedni są coraz biedniejsi a bogaci coraz bogatsi. Postępuje pauperyzacja społeczeństwa, szczególnie młodego pokolenia. Wiele milionów dzieci żyje na granicy minimum socjalnego. Tragiczne jest to, że trafić może to każdego. Wystarczy rok bezrobocia i brak większych oszczędności i już bieda zagląda przez okna. Jeżeli ktoś spłaca jakiekolwiek kredyty, bardzo szybko staje się niewypłacalny i komornik puka do drzwi.

Wątpliwe jest bardzo, czy wszystkie te reformy odniosą pożądany skutek. Jak na razie sama ich realizacja pochłania miliardy i nie przynosi żadnych pozytywnych efektów. Wręcz przeciwnie, bezrobocie rośnie i wynosi już grubo ponad pięć milionów. Codziennie kraj traci 1000 miejsc pracy, z których odprowadzane są składki socjalne. Tak samo jeśli chodzi o obniżkę kosztów pracy. Jak na razie mimo zwiększonych dopłat do kosztów leczenia ze strony pacjentów kasy chorych nie obniżyły składek i nic nie zapowiada, że w najbliższym czasie to uczynią. Wiele z nich jest zadłużona i musi wpierw spłacić długi.

Wszystko to może doprowadzić w przyszłości do całkowitego bankructwa systemów socjalnych. Czym to może grozić, aż strach pomyśleć. Już teraz mówi się, że już za parę lat emerytury i renty muszą być drastycznie obniżone, aby móc w ogóle je wypłacać. Opieka nad starszymi i niedołężnymi pochłania coraz większe sumy i jest już teraz na granicy wypłacalności, mimo wprowadzenia przed paru laty składek, które wpłaca każdy pracujący. Tych jednak coraz mniej w Niemczech i dlatego jest coraz mniej pieniędzy.

Bardzo życzę rządowi niemieckiemu, by reformy się udały. W przeciwnym bowiem razie w roku 2006 władzę przejmie CDU/CSU. Ci zaś zapowiadają, że bez kolejnych i daleko idących cięć socjalnych nie ma sposobu na uzdrowienie sytuacji. Być może czekają nas kolejne „Hartze”.

Marek Mika

Od Redakcji:

O tym, że następuje pauperyzacja społeczeństwa niemieckiego Polak czyta bez specjalnego żalu. Trzeba pamiętać, że Niemcy są od nas kilka razy bogatsi, więc mają z czego biednieć, zanim spadną do naszego poziomu. Niestety, przy silnym powiązaniu naszych gospodarek, kłopoty w Niemczech mogą oznaczać tylko jedno – poważne problemy w Polsce.

JaMr


REDAKCJA:
Krzysztof Andrzejewski
Marek A. Rabiński (http://www.ipj.gov.pl/pl/links/rabinski.htm)

Adres Redakcji – neutrony@nuclear.pl
Nowych Czytelników, którzy chcą regularnie otrzymywać NEUTRONY, prosimy o przesłanie na adres listy wysyłkowej neutrony.lista@nuclear.pl pustego e-maila z wypisanym w temacie "subscribe" (koniecznie małymi literami).

Numery NEUTRONÓW są dostępne pod adresem: http://neutrony.nuclear.pl