[NEUTRONY]

NEUTRONY – niezależne i nieregularne pismo komputerowe Ośrodka Atomistyki w Świerku


Nr 4 (123) / 2005
29 kwietnia 2005

W numerze:
  • Zamknięcie księgi
  • Polska atomistyka na celowniku kontrwywiadu
  • Wspomnienie o konstruktorze
  • Lokalizacja ITERa
  • Historia atomistyki
  • Refleksje z wycieczki do reaktora

Uniesienie i przebudzenie

Na początku tego miesiąca przeżywaliśmy śmierć Papieża Polaka i Jego pogrzeb. Jedni brali udział w uroczystościach żałobnych w Kraju, inni zdecydowali się na podróż do Rzymu. Wyjazd Polaków do Rzymu na pogrzeb Ojca Świętego miał charakter pospolitego ruszenia, w pozytywnym sensie tego słowa.

Jak się okazuje swój udział miał tu również nasz Zakład Transportu. Do Rzymu pojechały 3 autobusy z 9 kierowcami wioząc pielgrzymkę 100 studentów z Politechniki Warszawskiej. Pielgrzymka wyruszyła 6 kwietnia ok. godz. 18. Do Rzymu, a właściwie na parking Aniani na jego peryferiach, dotarła o pierwszej w nocy dnia 8 kwietnia. Studenci i kierowcy mieli do wyboru dwie możliwości. Pierwsza, to oglądać ceremonię żałobną na telebimie umieszczonym przy pobliskim kościele. Kościół był kilka lat temu wizytowany przez Papieża. Druga to dojechać specjalnymi autobusami do najbliższej stacji metra i dalej do Watykanu. Po krótkim odpoczynku nasi kierowcy, wśród nich Krzysztof Chudobiński (który przekazał nam swą relację), udali się do Watykanu. Okazało się, że katastroficzne zapowiedzi niebywałego tłoku odstraszyły wielu ludzi o słabszych nerwach i rankiem 8 kwietnia można jeszcze było dotrzeć na koniec ulicy Conciliatione z widokiem na Bazylikę Św. Piotra. Bliskość Bazyliki dawała poczucie bezpośredniego uczestnictwa, a ponieważ okazało się, że w pobliżu są telebimy można było śledzić szczegóły uroczystości.

Nie sposób jest opisać atmosferę panującą wśród uczestników mszy pogrzebowej. Nasuwają się słowa – żal, utrata kogoś bardzo bliskiego, przewodnika – ale i uniesienie wynikające ze świadomości uczestnictwa w niezwykłej chwili historii. Wielkie wrażenie zrobiło na zebranych przewracanie kart Biblii przez wiatr i symboliczne zamknięcie księgi.

Po ceremoniach żałobnych parę godzin czasu na odpoczynek i rzut oka na przepełniony tłumami Rzym i odjazd o północy w dniu pogrzebu i powrót do Warszawy przed południem 10 kwietnia.

Potem Konklawe, wybór Benedykta XVI i jego pierwsze słowa oddające cześć naszemu Papieżowi. Rzadka to przyjemność, kiedy Niemiec uznaje wielkość Polaka. Gazety zaczynają się zastanawiać czy przypadkiem nie następuje odrodzenie duchowe Polaków. Śmierć Papieża nakłada na nas nowe obowiązki. Teraz sami musimy wybierać drogę, nikt nam nie podpowie co robić.

No i nagle grom z jasnego nieba. Prof. Kieres ogłasza swoje rewelacje. W imię prawdy i tym podobnych Wyższych Ideałów. Wszystko wraca do ‘polskiej normy’. Ludzie zaczynają się zajmować dyskusją o plotkach sprzed 20 lat, a wielkie uniesienie przechodzi do historii....

K.A.


Generał Władysław Pożoga o polskiej atomistyce

W październiku 1974 r. Instytut Badań Jądrowych, będący od chwili powstania pod nadzorem Departamentu II MSW (kontrwywiad), przeszedł wraz z całą atomistyką pod nadzór Departamentu III (zwalczanie opozycji). W archiwach Instytutu Pamięci Narodowej znajduje się wcześniejsza o ponad pół roku opinia dyrektora Departamentu II gen. Władysława Pożogi o polskiej atomistyce. W „Informacji n/t niektórych ujemnych zjawisk występujących w resorcie atomistyki” szef kontrwywiadu PRL nie wspomina ani słowem o wywiadzie lub kontrwywiadzie. Generał Pożoga występuje tu jako polityk zatroskany o dobro nauki, gospodarki i finansów PRL. Jako moralista, negatywnie ocenia wyjazdy zagraniczne polskich naukowców, gdyż traktuje je jako zarobkowe. Sąd ten przychodzi mu łatwo, bo ani on sam, ani podlegli mu funkcjonariusze nie zaznają trosk materialnych, zarabiając wielokrotnie więcej od naukowców. „Informacja” ma być wykorzystana wewnątrz resortu, stanowi więc swoisty „testament” przeznaczony dla następcy.

Nieznane są przyczyny, dla których atomistyka przestała być ważna dla kontrwywiadu PRL i została potraktowana jak jeden z działów gospodarki, nauki i kultury. Pewną wskazówkę mogą stanowić anonimowe tezy z 13 V 1974 r. do spotkania z przedstawicielami K[omend] W[ojewódzkich] MO w Krakowie, Łodzi, Bydgoszczy, Warszawie na temat pracy w sprawie obiektowej „Atom” (ref.: Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej [dalej: AIPN], 01419/138, J92 E1-2)

[...] W okresie ostatnich kilku lat nie zrealizowano żadnej sprawy szpiegowskiej po zagadnieniu „Atom”. Nie nawiązano także styku z wywiadem wroga [...]

A oto rzeczony dokument gen. Pożogi (ref.: AIPN, 01419/138, J87 B1-3)

Informacja n/t niektórych ujemnych zjawisk występujących w resorcie atomistyki

Tajna specjalnego znaczenia na papierze firmowym:
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, Departament II
Data: 1 III 1974 r.
Dekretacje z 25 IV 1974 r.:
tow. Machula [st. inspektor Wydz.VI Dep. II]: Proszę dołączyć do sprawy obiektowej „Atom”
tow. Muszyński [naczelnik Wydz.VI Dep. II]: Brak podstaw do przesłania tej informacji poza nasz resort

W resorcie atomistyki, mimo zmian organizacyjnych i kadrowych przeprowadzonych w 1973 r., występuje nadal szereg nieprawidłowości, które mogą wpłynąć ujemnie na realizację programu wykorzystania energii jądrowej w gospodarce narodowej, opracowywanego przez specjalną komisję partyjno-rządową.

Nieprawidłowości występują zwłaszcza w dziedzinie polityki kadrowej, wyjazdów służbowych za granicę oraz zakupów inwestycyjnych i w rezultacie powodują, że wyniki osiągane przez placówki naukowe podległe Urzędowi Energii Atomowej są niewspółmiernie niskie w stosunku do liczby zatrudnionego personelu, jego kwalifikacji i możliwości badawczych.

Na przykład Instytut Badań Jądrowych w Świerku – największa placówka badawcza w Polsce i jedna z największych na świecie, zatrudniająca kilkuset naukowców i dysponująca budżetem ok. 1 mld złotych rocznie – w ostatnich latach koncentrował się prawie wyłącznie na pracach teoretycznych, wnosząc niewielki wkład w rozwój gospodarki narodowej.

Położenie w resorcie atomistyki nacisku na prace teoretyczne wzmogło zainteresowanie personelu poszczególnych placówek wyjazdami do krajów kapitalistycznych z uwagi na brak w PRL dostatecznej ilości aparatury naukowo-badawczej, z reguły bardzo skomplikowanej i drogiej oraz ze względu na korzyści materialne łączące się z pobytem na Zachodzie.

W rezultacie znaczny odsetek staży i stypendiów odbywanych na Zachodzie ma charakter wyjazdów zarobkowych.

Obok ujemnych aspektów moralnych, innym negatywnym elementem tego zjawiska jest niedostateczne uwzględnianie w wyjazdach służbowych bieżących interesów i perspektywicznych potrzeb polskiej gospodarki.

W praktyce wyjazdy niektórych naukowców przynoszą jedynie korzyść zagranicznym ośrodkom badawczym, które starają się – dla własnych celów – maksymalnie wykorzystać ich doświadczenie i wyniki prowadzonych prac.

Zdarzają się również wypadki, że powracający z długoterminowych staży i praktyk za granicą nie mogą w kraju znaleźć pracy zgodnej z ich specjalizacją i kwalifikacjami.

Przykłady te wskazują, że w Urzędzie Energii Atomowej dotychczas nie wypracowano właściwych kryteriów doboru pracowników na wyjazdy służbowe do krajów kapitalistycznych, a komórki kadrowe w poszczególnych placówkach naukowo-badawczych nie mają odpowiedniego statutu [raczej statusu, uwaga SU] i rangi (np. kierownik kadr w IBJ ma średnie wykształcenie).

W tej sytuacji o wyjazdach w skali resortu decyduje w praktyce grupa kilkunastu profesorów, którzy kierują się często osobistymi sympatiami i animozjami, przy czym niemałą rolę odgrywają powiązania i zależności służbowe pomiędzy podejmującymi decyzje a kandydatami na praktyki i staże.

O charakterze tych powiązań i preferowaniu określonej grupy osób świadczy m. innymi fakt, że członkowie PZPR stanowią tylko jeden procent wyjeżdżających do krajów kapitalistycznych z resortu atomistyki.

Na uwagę zasługuje również nie zadowalający stan zabezpieczenia tajemnicy państwowej w tym resorcie, czego dowodzą m.in. stwierdzone w ubr. przypadki niewłaściwego obchodzenia się z tajnymi dokumentami oraz fakt zaginięcia takich dokumentów w Instytucie Badań Jądrowych w Świerku.

W marcu br. trzy osoby uczestniczące w kradzieży lub odpowiedzialne za brak nadzoru nad tajnymi dokumentami w IBJ zostały skazane przez sąd na kary pozbawienia wolności.

O braku właściwego podejścia do spraw ochrony tajemnicy w resorcie atomistyki, szczególnie wśród pracowników o wysokich kwalifikacjach i pełniących kierownicze funkcje świadczy między innymi stanowisko zajęte przez dyrektorów Instytutu Fizyki Jądrowej w Krakowie - profesorów Hrynkiewicza i Budzanowskiego przy wprowadzaniu w podległej im placówce zarządzeń regulujących dostęp do prac tajnych [1]. Podpisując zobowiązanie dla osób dopuszczonych do prac tajnych, wymienieni profesorowie zaopatrzyli je we własne uwagi, które w rezultacie całkowicie wypaczyły intencję tego zarządzenia, opracowanego na podstawie Uchwały Rady Ministrów nr 128/71 z dnia 2.07.1971 r.

W 1973 r. Najwyższa Izba Kontroli ujawniła w Urzędzie Energii Atomowej i podległych mu instytucjach szereg nieprawidłowości w gospodarce finansowej i materiałowej. Na przykład w Instytucie Fizyki Jądrowej w Krakowie z funduszu reprezentacyjnego kupowane były przedmioty prywatnego użytku – radia, magnetofony, aparaty fotograficzne itp.

DYREKTOR DEPARTAMENTU
Płk mgr W. POŻOGA [2] [brak podpisu]

Przypisy:

[1] Wymienieni krakowscy profesorowie – dyrektor i wicedyrektor IFJ – podpisali zobowiązanie o zachowaniu tajemnicy państwowej, którego dwa ostatnie spośród pięciu szczegółowych zobowiązań przytaczam poniżej:

– nie odwiedzać bez zezwolenia właściwych przełożonych przedstawicieli państw kapitalistycznych, wszelkich organizacji i instytucji kapitalistycznych oraz nie nawiązywać z tymi przedstawicielstwami, organizacjami lub osobami tam pracującymi żadnych kontaktów bezpośrednich lub za pośrednictwem osób trzecich,

– powiadamiać właściwych przełożonych o nawiązaniu korespondencji lub bezpośrednich (osobistych) kontaktów z osobami zamieszkałymi w krajach kapitalistycznych.

Każdy z nich nad swym podpisem umieścił następujący tekst:

Ostatnie dwa punkty podpisanego zobowiązania interpretuję jako nie hamujące współpracy i kontaktów z pracownikami nauki i instytucjami naukowymi w sprawach naukowych nie związanych z pracami o charakterze obronnym i techniczno-konstrukcyjnym produkcji zbrojeniowej.

Ref.: AIPN, 01419/138 J48 D12-E1

[2] Gen. Władysław Pożoga, już jako wiceminister spraw wewnętrznych, był – wraz ze Stanisławem Cioskiem i Jerzym Urbanem – członkiem nieoficjalnego zespołu trzech doradców gen. Wojciecha Jaruzelskiego w latach 1987-1989. Memoriały tego zespołu miały zasadniczy wpływ na doprowadzenie do obrad Okrągłego Stołu (por. Antoni Dudek „Reglamentowana rewolucja, rozkład dyktatury komunistycznej w Polsce 1988-1990”, Wydawnictwo ARCANA, Kraków 2004).

Stanisław Ugniewski


Zmarł doc. dr Andrzej Jerzykiewicz

Z wielkim smutkiem pożegnaliśmy zmarłego 13 kwietnia docenta Andrzeja Jerzykiewicza – specjalistę techniki wysokich napięć, wybitnego konstruktora układów do badań syntezy termojądrowej.

Był synem prokuratora wojskowego, który poległ w bitwie pod Bzurą.

Ukończył wydział elektryczny Politechniki Gdańskiej. Od wczesnych lat 1970-tych zaczął konstruować wysokonapięciowe układy plazmowe, w 1976 roku został kierownikiem zespołu w Zakładzie Plazmy Wysokotemperaturowej w IBJ. Budowany przez niego Plasma Focus o energii 1 MJ miał być jednym z trzech największych na świecie układów tego typu, okazał się największym. Trudności polityczne i gospodarcze przełomu siódmej i ósmej dekady XX wieku spowodowały opóźnienie realizacji przedsięwzięcia. Układ został jednak zbudowany i uruchomiony w Instytucie Fizyki Plazmy i Laserowej Mikrosyntezy na Bemowie, dziś jest podstawą międzynarodowego centrum gęstej namagnetyzowanej plazmy.

Docent Jerzykiewicz miał niezwykły talent managerski. W rewelacyjny sposób potrafił kierować zespołem naukowo–badawczym i projektowym, korzystać z doświadczenia zawodowego specjalistów najróżniejszych dziedzin na styku nauki i przemysłu, inspirować badania naukowe, teoretyczne i obliczeniowe, w taki sposób – by powstało z tego unikalne urządzenie badawcze. Z radzieckich kondensatorów wojskowych, o produkcji których oficjalnie zaprzeczano, z kabli niskoindukcyjnych, których projekt sam opracował i wdrożył do produkcji w polskim przemyśle, z unikalnych izolatorów, których wykonanie było wyzwaniem dla jednostek badawczych przemysłu a ich szlifowania podjął się jedyny w Polsce rzemieślnik, z unikalnych iskierników, zaprojektowanych i przebadanych w Świerku. I to wszystko w realiach systemu, w którym dostawy sznurka do snopowiązałki były problemem na skalę obozu państw socjalistycznych.

Kiedy zaś przyszło występować w sądach stanu wojennego – nie wahał się zeznawać na korzyść internowanych współpracowników.

Kopię eksploatowanego do dziś w Świerku układu PF-360 kJ kupił od nas Irak. To dzięki odpisom z tego kontraktu przez kilka lat miał z czego przetrwać IPJ. Nie jest tajemnicą, że Irakijczycy chcieli kupić w Instytucie kilka innych instalacji doświadczalnych, i to za grube miliony dolarów. Nie znalazł się jednak nikt, kto mógłby zagwarantować realizację tych kontraktów. Wszyscy byli skorzy podjąć się co najwyżej wyrywkowych zadań – od tej śrubki do godziny 14:35, i ani odrobinę dalej, płatne oczywiście z góry, bez względu na wynik i bez gwarancji jakiejkolwiek przydatności tych naukawych wypocin dla projektu. Wtedy okazało się, jak bardzo brakuje nam autentycznych managerów klasy docenta Jerzykiewicza.

Za trzy miesiące pan Andrzej skończyłby 75 lat.

Marek Rabiński


Federalna Agencja Energii Atomowej
Państwowe Zjednoczenie Federalne – „Naukowo–Badawczy Instytut Aparatury Elektrofizycznej im. D.W. Jefremowa”, Sankt–Petersburg

Szanowni koledzy!

Wyrażamy głębokie ubolewanie w związku z przedwczesną śmiercią wybitnego naukowca i specjalisty, naszego dobrego przyjaciela i niezwykłego człowieka – Andrzeja Jerzykiewicza.

Przeżyte z nim lata pozostaną w naszych sercach jako jedne z najlepszych i najbardziej twórczych – zarówno w sferze nauki jak i kontaktów międzyludzkich. Spokojny, rozważny, łagodny, porządny i uczciwy – na zawsze pozostanie wzorem i niezapomnianym przyjacielem dla tych wszystkich, którzy go znali w Petersburgu.

Ze śmiercią doktora Jerzykiewicza nauka światowa poniosła ogromną stratę. Do chwili obecnej unikalnymi pozostają jego prace z dziedziny techniki wysokich napięć, grzania i diagnostyki gęstej plazmy, budowy nowatorskich urządzeń załączających, konstrukcji baterii szybkich kondensatorów i systemów rejestracji – wykonane na najwyższym poziomie naukowym i technicznym.

Wyrażamy głębokie współczucie jego rodzinie, kolegom i współpracownikom. Łączymy się z wami w żałobie.

W.I. Engielko
O.P. Pieczerski
W.W. Jeriomkin
W.I. Czernobrowin


Rozstrzyga się przyszłość ITERa

Według Komisji Europejskiej (odpowiednika rządu Europy) Unia i Japonia mają do lipca porozumieć się w sprawie lokalizacji układu ITER (International Thermonuclear Experimental Reactor) – największej na świecie instalacji do przeprowadzenia kontrolowanej syntezy jądrowej. Jak już pisaliśmy w NEUTRONACH 2 (114)/2004 – od kilku lat trwa wojna między Francją a USA o lokalizację układu. Unia Europejska, Rosja i Chiny opowiadają się za francuskim Cadarache, Stany Zjednoczone wraz z ubezwłasnowolnioną w podejmowaniu samodzielnej decyzji Koreą Południową i bezpośrednio zainteresowaną Japonią opowiedziały się za Rokkasho–murą. Decyzja USA jest karą za krnąbrność Francji w sprawie Iraku.

Koszt budowy ITERa to około 10 miliardów dolarów, całość programu – około 30 miliardów. Wszystko wskazuje na to, że synteza termojądrowa stanie się wiodącą specjalnością Europejczyków a rozważany ośrodek elementem tak zwanej europejskiej przestrzeni naukowej – European Research Area.

MAR


Lektury obowiązkowe

W księgarniach ukazała się „Energia jądrowa wczoraj i dziś” Grzegorza Jezierskiego. Autor jest pasjonatem historii badań jądrowych i szperaczem internetowym – stąd książka jest kopalnią ciekawostek z dziejów atomistyki. Wydawcą są Wydawnictwa Naukowo–Techniczne.

MAR


Nie taki reaktor straszny...

Kina, teatry, muzea, parki... Wszystkie te obiekty znamy doskonale, a więc nie wzbudzają już w nas większych emocji. Wciąż w coraz to większym stopniu pragniemy poznawać świat. A skoro świat stoi dla nas otworem…

Zaczniemy banalnie – pewnego dnia po prostu zapragnęliśmy odmiany. Dość mieliśmy szkolnych murów! Z pomocą przyszła nam pani Mira Korbel, nauczycielka fizyki, proponując wyprawę do ... reaktora jądrowego! Chcieć to móc, a więc 11 marca o 8:30 wyruszyliśmy do Świerku pod Warszawą do Instytutu Energii Atomowej. O 11:00 byliśmy na miejscu. Oczywiście od razu chcieliśmy rzucić się do tajemniczego obiektu, o którym słyszeliśmy tyle plotek... Ostateczne spotkanie z reaktorem „Maria” poprzedziły jednak fascynujące prelekcje na temat chociażby radiofonii komórkowej czy składowania radioaktywnych odpadów. Byliśmy świadkami niesamowitych doświadczeń, które w niezwykle ciekawy sposób poszerzyły zakres naszej wiedzy i pozwoliły bez obaw udać się do wnętrza „Marii”.

Początkowo zdawało się być groźnie. Ubrano nas w białe fartuchy, ochraniacze na obuwie, wyposażono w karty magnetyczne... Po przejściu przez potężne, żelazne drzwi znaleźliśmy się tam, gdzie rzadko bywa przeciętny, szary człowiek. Od jądra i groźnego promieniowania dzieliła nas głęboka na kilka metrów, nieskazitelnie czysta woda... Widoku błękitnej poświaty oraz świadomości tego, co znajduje się pod nami i ogromu energii, jaką wytwarza nie da się opisać. To trzeba zobaczyć!

Dziś wiemy, że baliśmy się tego, czego tak naprawdę nie znaliśmy. Co prawda część z nas była nieco zawiedziona, z powodu tego, iż wróciła do domu bez żadnych dodatków (drugiej pary rąk, trzeciego oka, czułek czy czegoś w tym rodzaju..)... Wycieczka była wspaniała i bardzo pouczająca, ale my... chcemy i liczymy na więcej.

Z poważaniem:
Uczniowie III klas gimnazjum z Niewiadowa.


REDAKCJA:
Krzysztof Andrzejewski
Marek A. Rabiński (http://www.ipj.gov.pl/pl/links/rabinski.htm)

Adres Redakcji – neutrony@nuclear.pl
Nowych Czytelników, którzy chcą regularnie otrzymywać NEUTRONY, prosimy o przesłanie na adres listy wysyłkowej neutrony.lista@nuclear.pl pustego e-maila z wypisanym w temacie "subscribe" (koniecznie małymi literami).

Numery NEUTRONÓW są dostępne pod adresem: http://neutrony.nuclear.pl