**********************************************************************
* *
* # # #### # # ##### #### ### # # # # *
* ## # # # # # # # # # ## # # # *
* # # # ### # # # # # # # # # # # # *
* # ## # # # # #### # # # ## # *
* # # #### ### # # # ### # # # *
* *
*--------------------------------------------------------------------*
* NEUTRONY - niezalezne i nieregularne pismo komputerowe *
* Osrodka w Swierku *
* Nr 3 (3) / 1997 27 maja 1997 *
**********************************************************************
DYSKUSJA O OSRODKU W SWIERKU
Otwieramy dyskusje o przyszlosci IEA, a szerzej moze o przyszlosci
Osrodka Swierk. W ten temat wpisuja sie listy Prezesa PAA, prof.
J.Niewodniczanskiego (w poprzednim i biezacym numerze), felieton JAMa
oraz list dr. J. Adamskiego. Czekamy na nastepne.
**********************************************************************
BEZPIECZNE ELEKTROWNIE JADROWE
Telewizja w programie pierwszym przedstawila w sobote 10 maja br. o
godzinie 14.20 (nie najszczesliwszy termin emisji) kolejna audycje z
cyklu 'Jajko Kolumba' pt. 'Bezpieczna energetyka jadrowa'. Zlozyla
sie na nia dyskusja miedzy zadeklarowanym zwolennikiem prof. Andrzejem
Hrynkiewiczem a sceptykiem (fizykiem z wyksztalcenia) p.Tomaszem
Koneckim, ktorego w czasie audycji udalo sie do tej energetyki
przekonac (ale moim zdaniem dosyc sztucznie, bo zbyt malo bylo
argumentow).
W tle tej dyskusji pokazywano wiele materialu dokumentacyjnego o
katastrofie w Czarnobylu a trzeba pamietac, ze nie byla ona najwieksza
katastrofa w przemysle spowodowana przez czlowieka i czesto porownuje
ja sie do wybuchu w Zakladach Chemicznych w Bophalu (Indie) w 1984r.,
gdzie w ciagu kilku dni zginelo 2 500 osob. Obrazy te robia wrazenie
na widzu, ale nie zawsze rzetelnie pokazuja sytuacje, wiadomo jaka
byla jej przyczyna (blad konstrukcyjny) oraz jakie popelniono bledy
przy jej likwidacji (brak od poczatku rzetelnej informacji, opozniona
akcja ewakuacyjna itp.).
Bardzo dobrze sie stalo, ze audycja zawierala odniesienia do spraw
krajowych. Przedstawiono film z roznych operacji wykonywanych przy
reaktorze badawczym MARIA w Swierku, a o jego zadaniach dla gospodarki
narodowej i bezpieczenstwie pracy mowil wyczerpujaco mgr inz. Grzegorz
Krzysztoszek. Nowa generacje reaktorow dla elektrowni jadrowych
przedstawil dr Stanislaw Latek (PAA). Ich bezpieczna eksploatacja
opiera sie w znacznej mierze na wykorzystaniu naturalnych praw fizyki
przy wylaczaniu i schladzaniu.
Nie czas tu na streszczenie audycji, gdyz material ten dotrze do
specjalistow, ale chcialbym zastanowic sie nad pewnymi ogolniejszymi
zagadnieniami.
1. W audycji bylo wiele opinii deklaratywnych o bezpieczenstwie
energetyki jadrowej, a zbyt malo argumentow przekonujacych poza
stwierdzeniem jej czystosci dla srodowiska, przez porownanie 4 kg
paliwa uranowego i 200 wagonow wegla zuzywanego w konwecjonalnej
elektrowni o tej samej mocy w ciagu jednego dnia. Wydaje sie, ze
mozna wiecej powiedziec o bezpieczenstwie pokazujac przykladowo:
- zmniejszajaca sie liczbe nieplanowanych wylaczen reaktorow roznych
typow na przestrzeni ostatnich lat (jest na ten temat statystyka
WANO, ale nie dysponuje ostatnimi danym),
- zmniejszenie sie tzw. dawki zbiorowej dla pracownikow zatrudnionych
w elektrowni z 550 remow/elektrownie typu PWR w USA w 1984 roku do
160 remow/elektrownie w 1995 roku (wedlug Nuclear Engineering
International, kwiecien 1997, str.13).
2. Zbyt optymistyczne zabrzmialo stwierdzenie o 41 udokumentowanych
ofiarach Czarnobyla, wyczuwamy to intuicyjnie, ze bylo ich znacznie
wiecej, ale napewno nie miliony, jak straszy sie w prasie.
Nie chodzi tylko o osoby, ktore zginely bezposrednio na skutek
choroby popromiennej, ale o wszystkich, ktorzy poniesli smierc w
zwiazku ta katastrofa. (Nie chce tu wymieniac liczby, ktora pamietam
z jakiejs publikacji, gdyz w tej chwili nie moge do niej dotrzec.)
Trzeba pamietac, ze niestety nie prowadzono dokladnej rejestracji
osob zatrudnionych przy likwidacji skutkow tej awarii, a oszacowania
liczby ofiar powinny tez uwzgledniac ogolne pogarszanie sie stanu
srodowiska naturalnego, ktory ma ogromny wplyw na poziom umieralnosci.
3. Przerazajaca jest, wymieniona w audycji, statystyka zachorowan na
raka tarczycy u dzieci do lat 15 na terenie Bialorusi, wzrost z 2
przypadkow w roku 1986 do 90 przypadkow w roku 1996 (lacznie ok. 800
przypadkow), ale trzeba pamietac, ze choroba ta leczona jest
operacyjnie i liczba ta nie jest liczba zgonow, wg danych MAEA zmarlo
dotychczas 3 dzieci (IAEA, Ten Years after Chernobyl, 1997).
Na zakonczenie nie tylko tej audycji, ale rowniez wszystkich w tym
cyklu, brakowalo mi podania adresu, gdzie mozna sie zwrocic o
dodatkowe materialy informacyjne (moze to bedzie rozsylac TV albo
instytucje zwiazane z tematem audycji).
Andrzej T. Mikulski
PS od reszty czlonkow Redakcji:
Intuicja bardzo przydaje sie przy grze w pokera. Natomiast w tak
powaznej strawie jak liczba ofiar smiertelnych zwiazanych z katastrofa
w Czarnobylu, ktora budzi tyle emocji w spoleczenstwie, nalezy
konsekwentnie opierac sie na potwierdzonych i powszechnie
akceptowanych zrodlach.
**********************************************************************
CYTATY
"Wchodzimy w nowa faze kapitalizmu - kiedys, co tak swietnie opisal
Marks, kapital powstawal z pracy, ona tworzyla wartosc dodana. W tym
nowym kapitalizmie kapital laczy sie juz nie z praca, lecz z wiedza.
Czas kapitalu "naladowanego" wiedza daje nieprawdopodobne mozliwosci,
to jest kapital przyszlosci. 10 proc. zatrudnionych wytwarza dzieki
temu polowe calego dochodu narodowego."
Meinhard Miegel - dyrektor Instytutu Spoleczenstwa i Gospodarki w
Bonn, Gazeta Wyborcza, 8 maja 1997.
"Wydaje sie, ze kilka lat reform nie wplynelo na uksztaltowanie
swiadomej polityki panstwa w stosunku do placowek naukowych."
Doc. dr hab. med. Andrzej Pilc - Wprost, 18 maja 1997.
"Mam poczucie niespelnienia w przypadku polityki panstwa wobec swiata
nauki, wynikajace z tego, ze nie bylismy w stanie w ciagu kilku lat,
za ktore odpowiedzialna jest obecna wiekszasc parlamentarna, zwiekszyc
w sposob zuwazalny nakladow na nauke - powiedzial wczoraj premier
Wlodzimierz Cimoszewicz zwracajac sie do uczestnikow posiedzenia
Komitetu Badan Naukowych.
Przewodniczacy KBN Aleksander Luczak przypomnial, ze obecnie Komitet
dysponuje srodkami wystarczajacymi na sfinansowanie tylko 1/4
projektow badawczych trafiajacych do KBN. Na nauke przeznaczane jest
w Polsce zaledwie 0,5 proc. PKB, podczas gdy w krajach europejskich
kilkakrotnie wiecej."
Gazeta Wyborcza, 20 maja 1997.
Komentarz:
Wyglada na to, ze przed wyborami politycy zaczynaja sie interesowac
elektoratem. W swietle pierwszego cytatu, pochodzacego z Niemiec,
czyli kraju przodujacego kapitalizmu, zaniedbania w dziedzinie
podtrzymywania i rozwoju wlasnej mysli, w tym naukowej, sa szczegolnie
razace. Przeciez mysl naukowa jest matka wszelkiej innej mysli. Moze
zreszta wlasnie o to chodzi, bo zanik mysli daje pole do popisu
belkotowi - szczegolnie w polityce.
Niestety mamy juz pierwsze skutki dzialania agresywnych belkociarzy -
brutalizacje zycia codziennego. I niech mi nikt nie mowi, ze miedzy
swiadoma pauperyzacja srodowisk intelektualnych i wzrostem znaczenia
motlochu nie ma zadnego zwiazku.
Jan Mrufka
**********************************************************************
Od pierwszego numeru NEUTRONOW piszemy o sprawie numeracji rachunkow
w bankach. Ostatnio (05-05-97) otworzylem sobie rachunek w Banku PKO
SA (II Oddzial, ul. Mazowiecka) i dostalem numer skladajacy sie z 26
cyfr. Kto da wiecej?
ATM
**********************************************************************
POLEMIKA PROF. NIEWODNICZANSKIEGO Z JAMem:
W 2. numerze NEUTRONOW w krotkiej notatce JAM-a niektore "OSKARZENIA
i KALUMNIE" sa zle adresowane. Autor pisze, ze zarobki pracownikow
IEA sa zbyt male. Oczywiscie ma racje, przy czym pensji tych nie
mozna porownywac z zarobkami lekarzy, nauczycieli, pracownikow
uczelni, urzednikow i tp, bo pracownicy jbr-ow, z IEA wlacznie, nie sa
pracownikami budzetowki.
Instytut ma swoje dochody i swoj budzet, ktorym sam moze rozporzadzac,
bez zadnych wskaznikow zatrudnienia, limitow, widelek, etatow itp
(gdzie sie podziewal przez te lata JAM?).
Nikt wiec wysokosci zarobkow pracownikow IEA nie narzuca, a wynikaja
one tylko z przychodow Instytutu, z liczby pracownikow i z regul,
ustalonych wspolnie przez dyrekcje i zwiazki zawodowe. Czyli, ze
mozna sobie wyobrazic - i tak powinno byc, tak sie dzieje np w
niektorych tzw. rozwinietych krajach - ze sa lata tlustsze i chudsze,
ze sa grupy wiecej zarabiajace, bo majace wieksze dochody i grupy
biedniejsze, wreszcie - ze liczba pracownikow Instytutu jest zmienna,
zalezy od tematow podejmowanych w danym roku. Takie jest nie tylko
prawo rynku, tez i naukowego, ale takie sa prawidla wynikajace z
ustawy o jbr-ach. Oczywiscie istnieje jeszcze KBN, ktory wlasciwie
nalezy postrzegac nie jako zlosliwy urzad nieczulego panstwa, ale
jako wybra