**********************************************************************
*                                                                    *
*    #   #   ####   #   #   #####   ####     ###    #   #   #   #    *
*    ##  #   #      #   #     #     #   #   #   #   ##  #   #   #    *
*    # # #   ###    #   #     #     #   #   #   #   # # #    # #     *
*    #  ##   #      #   #     #     ####    #   #   #  ##     #      *
*    #   #   ####    ###      #     #   #    ###    #   #     #      *
*                                                                    *
*--------------------------------------------------------------------*
*       NEUTRONY - niezalezne i nieregularne pismo komputerowe       *
*                        Osrodka w Swierku                           *
*    Nr 23 (39) / 1998                          6 listopada 1998     *
**********************************************************************

W NUMERZE:

- Zmiana co trzy tygodnie, ale nie czesciej
- Socjologia geronto-atomistyki
- Rewolucja w telefonach
- Rewolucja w adresach e-mailowych
- Atomy w samorzadzie
- Jak wziac kase (ale nie u nas)
- Troche poezji w tym jesiennym deszczu ...
- Fraszka dziadowska w tym jesiennym deszczu ...

**********************************************************************

PRAWO TRZECH TYGODNI

Spora czesc pracownikow IEA jest lekko spanikowana ostatnimi
wydarzeniami. Zapowiedziano spore zmiany i malo kto wie, jak sie
zachowywac w nowej sytuacji. Od czegoz jednak swiatle porady
psychologow amerykanskich, ktorzy z natury rzeczy glownie zajmuja sie
psychologia zmian. Ba! Nawet nawoluja, zeby ciagla zmiane traktowac
jako podstawowe prawo zycia.

Otoz przy wszystkich zmianach obowiazuje tzw. prawo trzech tygodni.
Punktem startowym jest sytuacja aktualna, w ktorej nauczylismy sie
dzialac, tu uwaga - automatycznie. Sytuacja moze nam nie odpowiadac,
ale umiemy sobie w niej dawac jakos rade. Np. wiemy jak w ciagu 3
miesiecy uzyskac 1 ryze papieru lub jak wyslac e-mail, kiedy padnie
ostatnie polaczenie z Otwockiem, wzglednie gdzie dorobic, zeby moc
pracowac w Swierku.

Kiedy nadchodza zmiany wpadamy w panike, chyba, ze jestesmy emerytem
dorabiajacym, co nam zapewnia jakie takie oparcie finansowe na wypadek
calkowitego nieszczescia. Przez pierwszy tydzien blakamy sie, pytamy
znajomych albo wrozki, objawiamy agresje (np. krytykujemy NEUTRONY)
itd. Poniewaz jednak zmiany nie biora sie znikad, lecz sa PRAWEM
NATURY, w drugim tygodniu zaczynamy badac teren i probowac nowych form
zachowania. Powoli okazuje sie, ze zmiany nie byly takie wielkie i ze
coraz wiecej nam sie udaje.

W trzecim tygodniu adaptujemy te stare nawyki, ktore przydaja sie w
nowej sytuacji i opracowujemy nowe. W 22. dniu po wprowadzeniu zmian
przychodzimy do pracy calkowicie zautomatyzowani i przyzwyczajeni do
nowej sytuacji. Przedstawialem te teorie na seminariach w calkiem
sporej liczbie autobusow i spotkala sie ona na ogol z przychylnym
przyjeciem. Jednak pewien znajomy menedzer zglosil zastrzezenia. Otoz
odnosi on ostatnio spore sukcesy. Kazdy sukces oznacza osiagniecie
nowego celu, czyli zmiane sytuacji. W zwiazku z tym pojawia sie
paradoks czlowieka sukcesu - co jakis czas znajduje sie on w nowej
sytuacji przez siebie zreszta "zawinionej" i musi sie do niej z bolami
dostosowywac. Wszelako swiadomosc, ze po trzech tygodniach tak czy
inaczej wpadnie w automatyzm dodala jednak znajomemu menedzerowi
otuchy.

                                                             J. Mrufka

**********************************************************************

SOCJOLOGIA PEWNEJ KONFERENCJI

We wrzesniu odbyla sie w Jaszowcu kolo Ustronia 'III Miedzynarodowa
Szkola i Sympozjum Fizyki w Materialoznawstwie: Udoskonalanie i
Badanie Materialow Metodami Jadrowymi' - ISSPMS'98. Interesujaca moze
byc pewna analiza socjologiczna spolecznosci Sympozjum. Wiekszosc
szkolacych i szkolonych stanowili profesorowie i doktorzy. Nie byloby
przesada stwierdzenie, ze celem spotkania zapowiadalo sie wzajemne
samodoksztalcanie sie profesorow i doktorow w rolach zmieniajacych sie
z wykladu na wyklad.

W wielu wypadkach rozroznienie profesor/doktor moglo sluzyc za
ilustracje prawdziwosci opinii JAMa na temat tylulow profesorskich i
roli habilitacji [NEUTRONY 18 (34)/1998]. Z jednej strony tytulami
doktorskimi poslugiwaly sie wybitne osobistosci z Zachodu, ludzie
kierujacy uznanymi laboratoriami naukowymi i promotorzy przewodow
doktorskich swoich studentow. Z drugiej - czesc obywateli pewnej bylej
republiki zwiazkowej uznala, ze sprawiedliwosc spoleczna uzasadnia
potraktowanie ich ciezko wypracowanego tytulu doktora jako
rownowaznego burzuazyjnej profesurze. Dlatego przy rejestracji
przyznali sobie ten tytul na podstawie dosc niejasnych kryteriow. W
najblizszym czasie i tak nikt ich w macierzystych instytutach nie
odwiedzi, wiec swiecic oczyma przed nikim nie beda musieli.

W Jaszowcu latwo bylo zauwazyc, iz najmlodszymi w tej grupie
uczestnikow byli dobiegajacy piecdziesiatki czterdziestoparoletni
adiunkci (do tej kategorii zaliczal sie tez Wasz korespondent, w
redakcji pelniacy skadinad rowniez role "mlodego pokolenia").
Konstatacja wieku tej grupy seminarzystow potwierdza wielokrotnie juz
artykulowana teze o przerazajacym starzeniu sie kadry naukowej, w
dziedzinie atomistyki w szczegolnosci. 

Przyznanie przez organizatorow ISSPMS'98 znizek w oplatach dla
zainteresowanych tematyka mlodych pracownikow naukowych zaowocowalo
jednak obecnoscia ok. dziesieciu osob w wieku nie przekraczajacym
dwudziestu pieciu lat. Ich aktywny udzial w Sympozjum z wlasnymi
pracami pozwala miec nadzieje, ze przy podjeciu odpowiedniej polityki
istnieja jeszcze szanse kontynuowania naturalnej sztafety pokolen.
Dwudziestoletniej luki jednego pokolenia w zastosowaniach technik
jadrowych nie da sie juz zlikwidowac, ale nalezy ze wszech miar
popierac miedzypokoleniowy dialog naukowy, przekazujacy doswiadczenie
"dinozaurow" "malolatom". W tej materii ISSPMS'98 moze sie pochwalic
pewnym sukcesem, choc obawiam sie, iz jedna jaskolka to troche za malo
na ogloszenie przedwiosnia.

                                                                   MAR

**********************************************************************

PODRECZNY SPIS WYBRANYCH TELEFONOW IPJ

W wiekszosci pomieszczen Instytutu Problemow Jadrowych stare telefony
odcieto (doslownie) rowno przy scianie. Redakcja NEUTRONOW daje jednak
swoim Czytelnikom szanse dodzwonienia sie przynajmniej do Zakladow.

Dyrektor - prof. Ziemowid Sujkowski ........................ 718 05 83
Z-ca dyr d/s badawczo-rozwojowych - prof. Marek Moszynski .. 718 05 86
Sekretarz naukowy - dr Danuta Chmielewska .................. 718 05 85
Sekretariat IPJ ............................................ 718 05 85
fax IPJ .................................................... 779 34 81

Zaklad Spektroskopii i Techniki Jadrowej P-II .............. 718 05 54
Kier. - dr Tadeusz Kozlowski ............................... 718 05 54

Zaklad Elektroniki Jadrowej P-III .......................... 718 05 52
Kier. - doc. Zbigniew Guzik ................................ 718 05 49
Z-ca kier. - mgr Jacek Charuba ............................. 718 05 51

Zaklad Fizyki Oslon P-IV
Kier. - dr Stanislaw Pszona ................................ 718 05 65
Z-ca kier. - dr Krzysztof Wincel ........................... 718 05 55

Zaklad Fizyki i Technologii Plazmy P-V .......... 718 05 36, 718 04 21
Kier. - prof. Marek Sadowski ............................... 718 05 36
Z-ca kier. - dr Jerzy Langner .............................. 718 05 37

Zaklad Fizyki i Technologii Detektorow P-IX ................ 718 05 58
Kier. - prof. Jerzy Piekoszewski ........................... 718 06 03
Z-ca kier. - dr Wladyslaw Szymczyk ......................... 718 05 62

Zaklad Fizyki i Techniki Akceleratorow Czastek P-X ......... 718 05 38
Kier. - mgr Marian Pachan .................................. 718 05 38
Zaklad Aparatury Jadrowej
Dyr. - mgr Jacek Pracz ..................................... 718 05 00

Straz Przemyslowa
Komendant - mgr Tadeusz Luba ............................... 718 00 52
Wartownia glowna ........................................... 718 00 56

Przychodnia Przyzakladowa
Rejestracja ................................................ 718 01 40
Laboratorium analityczne ................................... 718 01 35
Alarmowy ................................................... 718 01 36

Z czystej prywaty podajemy tez numery do NEUTRONOW:
Krzysztof Andrzejewski ..................................... 718 00 21
Janusz Mika ................................................ 718 01 22
Andrzej Mikulski ........................................... 718 00 82
Marek Rabinski ............................................. 718 05 34

**********************************************************************

NOWE ADRESY E-MAILOWE

W zwiazku z calkowitym usamodzielnieniem sie serwera IPJ pozmienialy
sie adresy poczty elektronicznej czesci naszych Czytelnikow. Pewne
adresy udalo nam sie uaktualnic, od pozostalych osob oczekujemy
informacji o nowych namiarach, pod ktore mamy wysylac NEUTRONY.

Przy okazji: chcielibysmy sie zorientowac, ilu sposrod naszych
Czytelnikow jest przygotowanych do odbioru NEUTRONOW jako pliku HTML.
W najblizszym czasie przeslemy numer jako plik tekstowy i hipertekst.
Jesli ten drugi bedzie wygladal na Panstwa komputerach dziwnie, to
prosimy o zawiadomienie nas o tym.

                                                                   MAR

**********************************************************************

ATOMY W SAMORZADZIE

Jak ustalily NEUTRONY do samorzadu zostali wybrani:

- Bogumil Bartolik (od pewnego czasu w TV, ale korzeniami w Swierku)
- Jerzy Switalski (ZDUOP)

Gratulujemy z okazji wyboru, ale takze skladamy wyrazy ubolewania w
zwiazku z dodatkowymi zajeciami.

**********************************************************************

"WESPOL W ZESPOL" CZYLI CO ZROBIC, ZEBY WZIAC KASE

Ciepla nawet o tej porze Italia (wczoraj bylo 23 stopnie), w ubieglym
tygodniu rozpalona zostala do czerwonosci i to bynajmniej nie przez
pilke nozna, afere lozkowa, mafie czy polityke. Chociaz akurat w tym
ostatnim wypadku zrobilo sie autentycznie czerwono. Postkomunisci
przejeli wladze, a ulice Rzymu przypominaja nasze, ale z wczesnych lat
piecdziesiatych, wszedzie pelno czerwonych plakatow z naszym ulubionym
symbolem, tzn. sierpem i mlotem. To prawdziwi komunisci, bo kolorow
czerwieni jest tu duzo, rozpoczeli kampanie przed wyborami w Lacium.

Ale nie o tym bedzie mowa. Wszystkie tematy, w ostatnim okresie,
zepchniete zostaly na plan dalszy przez Super Enalotto, czyli tutejsza
odmiane naszego Toto Lotka, Nalezaloby wlasciwie powiedziec, ze to
nasz Totek jest mizerna odmiana wloskiego. Ale w jaki sposob gra
liczbowa mogla spowodowac podniesienie poziomu adrenaliny u wszystkich
bez wyjatku Wlochow, gral nawet prezydent. Gazety drukowaly
zestawienia najczesciej wylosowanych numerow, rozni jasnowidze i
wrozbici oferowali w telewizji swoje uslugi w rodzaju; podaj swoja
date urodzenia i dolacz troche lirow a pomoge ci wygrac. Czyste
szalenstwo. Ocenia sie, ze w ubieglym tygodniu 30 do 40 mln osob (150
mln zakladow) gralo w Lotto. Do Wloch przyjezdzaly cale wycieczki
Francuzow, Niemcow, a nawet opanowanych z natury Anglikow. 

Oczywistym jest, ze cala atmosfere spowodowala kwota spodziewanej
wygranej, czyli inaczej mowiac kasa do wziecia, ale o tym nizej. W
naszym polskim Totku skresla sie 6 numerow z 49-ciu i dwa razy w
tygodniu ktos wygrywa. Wlosi wpadli na genialny pomysl, ze wygrywanie
jest malo ciekawe, zabawa zaczyna sie wtedy, gdy nikt nie wygrywa i
dlatego w Super Enalotto skresla sie 6 liczb z dziewiedziesieciu, za
800 lirow (okolo 1,7 zl). W rzeczywistosci system jest troche bardziej
skomplikowany, chodzi o odgadniecie szesciu pierwszych liczb
wylosowanych w szesciu wybranych miastach, ale jest tylko pewnego
rodzaju "bajer", chodzi o 6 z 90-ciu. Oczywiscie, jak mozna policzyc,
znakomicie zmniejsza to prawdopodobienstwo trafienia szostki, ale o to
wlasnie chodzi. Jezeli ponadto przewidywane na glowna wygrana
pieniadze przechodza na nastepne losowanie to moze dojsc do takiej
sytuacji jaka zdarzyla sie ostatnio, ze od wrzesnia nikt nie wygral i
spodziewana wyplata za szostke doszla do astronomicznej kwoty ponad
szescdziesieciu miliardow lirow, czyli prawie 40 mln$. Bylo wiec o co
grac. 

W niedziele o 20-tej ulice Rzymu opustoszaly (normalnie sytuacja nie
do pomyslenia) i wszyscy zasiedli przed telewizorami czekajac na
wyniki, a wlasciwie na odpowiedz; padnie szostka czy nie? Na poznanie
szczesliwca nikt nie liczyl. Jeszcze na dlugo przed losowaniem
prowadzono w telewizji instruktaz, jak sie zachowac w przypadku
wygranej, zeby nikt o tym sie nie dowiedzial (mafia). I ... i padla
wreszcie glowna wygrana 63 mld lirow, najwieksza w historii
europejskich gier liczbowych. A szczesliwcow bylo az stu!!! Stu
mieszkancow niewielkiej miejscowosci nadmorskiej Peschi (nad
Adriatykiem) zalozylo spoldzielnie i za dwa miliony lirow zagrali
systemem. Tak wiec miliardera nie bylo, ale i te 600 mln lirow na
lebka to tez nie w kasze dmuchal. To wiecej niz 1,3 mln zl czyli
poziom zblizony do rekordu w naszym totku.

I to juz wlasciwie koniec calej historii. Mozna oczywiscie doszukiwac
sie moralow, nawet politycznych. Jedni powiedza; "pieniadz robi
pieniadz", zainwestujesz, zaryzykujesz to mozesz wygrac. Drugi
wniosek, ze jednak tylko "wespol w zespol", jak spiewal Michnikowski,
nie jest juz jednak tak bardzo "po linii i na bazie". No bo
jak tu dzisiaj mowic o spoldzielni, kolektywie, wspolnym garnku ...
Jest jednak jeszcze trzecia strona medalu - "kto nie gra nie wygrywa".

Koncze bo musze wyslac Lotto. Zaraz, zaraz, .. a moze poczekac troche
az pula znowu wzrosnie, moze dojdzie do 100 mld? Ciao!

                                                 Z Rzymu Jerzy Langner

4 listopada 1998

**********************************************************************

LIST DO REDAKCJI:

LIMERYK dedykowany premierowi Balcerowiczowi i innym odpowiedzialnym
za stan nauki polskiej (nie wylaczajac Dyrekcji IPJ)

                       Great Lies

                    by Beall Flower

      There are several Great Lies that we know.
      One is "I'll love you tomorrow."
      Here's another false word
      That we've recently heard,
      "With less money your research will grow!"

(zrodlo: APS News Online, March 1997 Edition)

                                                                  R.K.

**********************************************************************

OSKARZENIA I KALUMNIE

Jak nasi Czytelnicy zapewne pamietaja, mamy znajomego dziadka, ktory
dorabia sobie do skromnego uposazenia polskiego atomisty ukladaniem
i wykonywaniem piesni dziadowskich. Ostatnio wzniosl sie on na wyzszy 
poziom artystyczny i napisal fraszke. Niestety w dalszym ciagu dowcip
nie jest przedniej jakosci, a rymy nie sa zbyt wyszukane. Poza tym sam
temat jest dosc bolesny dla swierkowych atomistow i nie nastraja do
zartow. Niech nam wiec Czytelnicy wybacza igranie z ich smakiem
artystycznym i poczuciem humoru.

                       GORA I MYSZ

     Juz od dawna w Swierku brakuje pieniedzy,
     Instytuty w skrajnej znajduja sie nedzy.
     Nie zwazajac wcale na przeciwne racje 
     Zapowiedzial Prezes reorganizacje.
     By nie draznic zbytnio swierkowych fizykow,
     Postanowil wlaczyc im energetykow.
     Wstrzymali oddechy wszyscy atomisci
     W strachu, ze ta grozba Prezesa sie zisci.
     Jak to czesto bywa, gora mysz zrodzila,
     Sytuacja w Swierku wiec sie nie zmienila.
     Dalej placic trzeba podatki i waty,
     Pewnie ktos odpisal caly Swierk na straty.
     
                                                                   JAM

**********************************************************************
*                                                                    *
*  Nowych Czytelnikow, ktorzy chca regularnie otrzymywac NEUTRONY,   *
*  prosimy o przeslanie adresu swojej poczty elektronicznej          *
*  ktoremukolwiek z czlonkow Redakcji.  W identyczny sposob prosimy  *
*  dostarczac materialy do publikacji.                               *
*                                                                    *
**********************************************************************
*                                                                    *
*  REDAKCJA:                                                         *
*  Krzysztof Andrzejewski (IEA):      e02ka@cx1.cyf.gov.pl           *
*  Janusz Mika (IEA):                 mika@waw.pdi.net               *
*  Andrzej T. Mikulski (ORB):         mikulski@cx1.cyf.gov.pl        *
*  Marek A. Rabinski (IPJ):           rabinski@ipj.gov.pl            *
*                                                                    *
**********************************************************************
*  Archiwalne numery NEUTRONOW sa dostepne pod adresem:              *
*  http://india.ipj.gov.pl/neutrony.htm                              *
**********************************************************************