**********************************************************************
* *
* # # #### # # ##### #### ### # # # # *
* ## # # # # # # # # # ## # # # *
* # # # ### # # # # # # # # # # # # *
* # ## # # # # #### # # # ## # *
* # # #### ### # # # ### # # # *
* *
*--------------------------------------------------------------------*
* NEUTRONY - niezalezne i nieregularne pismo komputerowe *
* Osrodka w Swierku *
* Nr 25 (41) / 1998 4 grudnia 1998 *
**********************************************************************
W NUMERZE:
- Rada Naukowa IEA
- Pomowienia, manipulowane polprawdy i zwykle klamstwa
- Turcy ante portas (Unii Europejskiej)
- O wyzszosci zgrzebnego tekstu nad hiper/wodotryskami
**********************************************************************
NADZYWCZAJNE POSIEDZENIE RADY NAUKOWEJ IEA
Rada Naukowa IEA zebrala sie juz drugi raz na nadzwyczjnym
posiedzeniu, tym razem w dniu 2 grudnia br. Pierwsze, przed 6
tygodniami poswiecone bylo zaopiniowaniu wniosku Prezesa PAA w sprawie
odwolania dyrektora IEA mgr inz. J. Milczarka. Niestety sprawozdania w
NEUTRONACH nie bylo, gdyz nizej podpisany nie uczestniczyl w
posiedzeniu z powodu choroby. Ostatnie posiedzenie mialo na celu
zaopiniowanie zmian organizacyjnych w IEA. Rozpoczelo sie od wyrazenia
podziekowan prof. Janowi Suwalskiemu za wieloletnia, owocna prace w
Instytucie i zyczen, by dalej sluzyl swa wiedza i kierowal Komisja
Przewodow Doktorskich w Radzie. Natepnie rozpatrzono pozytywnie sprawe
wyznaczenia recenzentow pracy doktorskiej mgr Hausni Al-Wahsh i
przystapiono do rozpatrywania jedynego punktu porzadku dziennego.
Materialy w postaci planu przychodow i kosztow oraz nowego schematu
organizacyjnego otrzymalismy bezposrednio przed posiedzeniem.
Proponowane zmiany organizacyjne przedstawil dyrektor dr Krzysztof
Wieteska. Rozpoczal od informacji finansowej o splacaniu dlugu za
energie elektryczna firmie prawniczej JURYSTA (druga i ostatnia rata
miala byc splacona nastepnego dnia) i regularnych innych platnosciach
dla ZOiTu oraz zapowiedzi, ze inne dlugi zostana uregulowane w ciagu
1999 roku. Poza tym Instytut stara sie o anulowanie duzego dlugu
inwestycyjengo, co podobno nie jest trudne, ale dodatkowo dyrekcja
wystapila o zaniechanie pobierania podatku od tego dlugu. Te decyzje
powinny zapasc do konca biezacego roku.
Pierwsze stwierdzenie dyr. Wieteski, ze Instytut jest niereformowalny
(oparte na wlasnych odczuciach) zostalo uzupelnione informacja, ze
zamierza budowac nowa firme od poczatku, dla przewidywanych zadan
naukowych i administracyjnych. Instytut bedzie skladal sie z Zakladow
z samodzielnymi pracownikami naukowymi na czele (minimum dr hab.).
Przewiduje sie powstanie trzech zakladow: Prognozowania Zagrozen i
Ochrony Srodowiska, Metod Jadrowych Fizyki Ciala Stalego oraz
Energetyki Jadrowej, a takze Samodzielnego Laboratorium Dozymetrii
Promieniowania Mieszanego. Osrodek Reaktorow Badawczych, bedacy
dotychczas na statusie Zakladu Doswiadczalnego, zostanie wlaczony do
Instytutu, natomiast Laboratorium Badan Materialowych zostanie
wydzielone jako Zaklad Doswiadczalny. Drugi instniejacy Zaklad
Doswiadczalny (ZDUOP), jako zaklad uzytecznosci publicznej, ma zostac
przekazany wojewodzie warszawskiemu (rozmowy sa w toku). Pion sluzb
panstwowych pozostaje na razie bez zmian, ale bedzie sie nad tym
pracowac majac na wzgledzie polaczenie sluzby dozymetrycznej i
kierownika awaryjnego obiektu. Realizacja reformy zaplanowana jest do
polowy 1999 roku.
Najbardziej bolesna bedzie redukacja zatrudnienia, ktora bez Zakladow
Doswiadczalnych ma obejmowac ok. 100 osob. Sa to zwolnienia grupowe i
rozmowy ze Zwiazkami Zawodowymi wlasnie maja sie rozpoczac. Dyrektor
zapewnil, ze nie bedzie wyrzucal ludzi za brame i bedzie dbal o
zapewnienie im bytu, gdy skonczy sie zasilek. Stwierdzil, ze Instytut
jest jednostka spoleczna i postanowil nie dopuscic do dramatow
ludzkich. Stwierdzenie to nalezy wyeksponowac (co podkreslali rowniez
przedstawiciele zwiazkow zawodowych) poniewaz stanowi ono cenna
informacje dla zwalnianych osob. Celem strategicznym dyrekcji jest
powstanie jednego Instytutut na terenie Swierka, gdyz stan obecny
nakreca spirale nonsensow, a uklad organizacyjny prowadzi do
samozaglady.
Nastepnie rozpoczela sie prawie dwugodzinna dyskusja, ktora postaram
sie zrelacjonowac w punktach:
a) Wlaczenie ORB do IEA wywolalo najwieksze emocje, scieraly sie
glosy, ze wydzielenie w Zaklad Doswiadczalny przyjete cztery lata
temu, okazalo sie korzystne i zapewnilo wlasnie uruchomienie reaktora
po okresie wieloletniej modernizacji i nie mozna tego dorobku
zmarnowac, stan samodzielnosci pozwala na lepsza gospodarke uzyskanymi
finansami i ulatwia sprawodawczosc wymagana przez PAA. Z drugiej
strony padaly glosy, ze samodzielny reaktor jako ORIPI nie potrafil
uzyskac zezwolen na eksploatacje (wtedy EWY i MARII), a jako ORB nie
sprzyja prowadzeniu w nim prac naukowych, co widac w corocznych
raportach Instytutu. Za odrebnoscia organizacyjna reaktorow
wypowiedzial sie tez przedstawiciel PAA.
b) Usytuowanie Zakladu Energetyki Jadrowej w schemacie organizacyjnym
(przy z-cy dyr. ds. reaktorow) i jego zadania tez byly dlugo omawiane,
ale powstala tu roznica w interpretacji gdy stwierdzono, ze Zaklad
powinien zajmowac sie reaktorami nowej generacji (tzn. APWR i ABWR czy
reaktorami pracujacym z akceleratorami - pomyslem prof. Rubii), poza
tym powinien zajac sie od wielu lat skladowanym paliwem z reaktorow
badawczych w Swierku.
c) Sprawa wydzielenia LBM nie wywolala zadnych kontrowersji i
wygladala od poczatku za przesadzona.
W tej sytuacji nizej podpisany zaproponowal glosowanie raczej nad
poszczegolnymi sprawami niz nad calym schematem organizacyjnym i
sformulowal nastepujace pytania:
1) Czy likwidawac samodzielnosc ORB?
2) Czy tworzyc Zaklad Doswiadczalny LBM?
3) Czy Zaklad Energetyki Jadrowej ma byc w pionie reaktorow?
Zapropnowalem rowniez czwarte pytanie: czy nalezy rozdzielic zadania
Zakladu EJ na zagadnienia reaktorow nowej generacji oraz gospodarke
wypalonym paliwem i podzielic go po prostu na dwa zaklady
poporzadkowane dyrektorowi naczelnemu i z-cy ds. reaktorow, ale
wycofalem je na prosbe Przewodniczacego Rady. Wyniki glosowania
oczekiwane byly z duzym napoieciem, szczegolnie po apelu, aby
powstrzymac sie od 'wstrzymywania sie od glosu' i przedstawiaja sie
nastepujaco:
PYTANIE TAK NIE WSTRZYMUJE SIE
1) 14 12 0
2) 21 5 0
3) 11 14 1.
Dyrektor zapowiedzial podjecie decyzji organizacyjnych po posiedzeniu
Rady (dotychczas nie sa one znane redakcji NEUTRONOW), ale wystapil
juz o wyrazenie opinii przez Rade w sprawie powolania doc. W. Sztekego
na dyrektora ZD LBM uzyskujac 17 glosow za, przy 7 przeciw i bez
wstrzymujacych sie.
04-12-98 Andrzej T. Mikulski
**********************************************************************
LIST DO REDAKCJI:
1 grudnia 1998 08:21
Redakcja Neutronow
Swierk
W numerze 24 "Neutronow" ukazal sie kolejny artykul podpisany przez p.
R. Kaczarowskiego. Podobnie jak i poprzednie zawieral szereg pomowien,
manipulowanych polprawd i zwyklych klamstw.
Poniewaz nie jest to "List do redakcji" i nie jest opatrzony klauzula,
ze za jego tresc Redakcja nie bierze odpowiedzialnosci, uprzejmie
prosze o zajecie w tej sprawie stanowiska.
Z powazaniem
Z. Sujkowski
-----------
OD REDAKCJI:
Motto: "I may not agree with what you say, but I will fight to the
death for your right to say it!" - Patrick Henry
List otrzymany od Profesora Ziemowida Sujkowskiego bardzo nas
zasmucil. Rozpoczynajac wydawanie NEUTRONOW kierowalismy sie
przekonaniem, ze waznym elementem wszystkich systemow demokratycznych
jest wolnosc slowa i dostep do informacji. Postanowilismy wiec pisac o
wszystkim, co nam sie wydaje wazne i interesujace, a przede wszystkim
udostepnic nasze lamy (pliki?) czytelnikom. Zawsze uwazalismy, ze za
tekst zamieszczony w NEUTRONACH odpowiada jego autor, a NEUTRONY sa
czyms w rodzaju wolnej trybuny, takim swierkowym Hyde Parkiem. Z
drugiej jednak strony od poczatku zdawalismy sobie sprawe z tego, ze
wolnosc pisania o wszystkim czesto prowadzi do naduzyc i wynaturzen,
czego przykladem moze byc w ostatnich czasach to, co musial zniesc ze
strony prasy prezydent wielkiego mocarstwa. Wiemy wiec, ze w
niektorych wypadkach dobre obyczaje dziennikarskie wymagaja stosowania
samocenzury, co pare razy juz sie nam zdarzylo.
Przykro nam, ze Profesor Sujkowski uwaza, iz publikujac teksty p.
Roscislawa Kaczarowskiego, automatycznie aprobujemy ich tresc. My
sadzimy, ze p. Kaczarowski ma prawo wypowiadania swoich opinii, nawet
jesli sa one bardzo drastyczne, i przytaczania faktow, ktore uwaza za
prawdziwe. Ze swej strony nie mamy oczywiscie pelnej wiedzy o tym, co
w tekstach p. Kaczarowskiego jest pomowieniem, insynuacja,
manipulowana polprawda lub zwyklym klamstwem. Chcemy wiec zaproponowac
Profesorowi Sujkowskiemu, aby przekazal nam sam lub przez ktoregos ze
swoich wspolpracownikow stosowne sprostowanie, a my je chetnie
opublikujemy. Spolecznosc swierkowa ma, naszym zdaniem, prawo do
rzetelnej informacji o tym, co naprawde dzieje sie w Swierku i
instytucjach w nim ulokowanych.
**********************************************************************
KORESPONDENCJA Z NIEMIEC
Zemsta Turkow
Wszyscy wiedza zapewne o niezadowoleniu Turcji z tego, ze Niemcy zbyt
slabo popieraja jej kandydature do wejscia do Unii Europejskiej.
Polska, na przyklad, duzo pozniej zdecydowala ubiegac sie o
czlonkowstwo w Unii, a jej sprawa jest juz bardziej zaawansowana niz
sprawa Turcji. Nie chce wnikac tu w szczegoly, czy maja oni racje, czy
tez nie. Pewne jest jedno, ze dosc aroganckie wypowiedzi bylego
ministra spraw zagranicznych Niemiec Kinkela w tej sprawie bardzo
zabolaly Turkow i urazily ich dume narodowa. Teraz przyszla pora
zemsty. W Niemczech mieszka okolo dwoch milionow Turkow, przewaznie
bylych gastarbeiterow i ich dzieci. Najwiekszymi skupiskami sa duze
metropolie, na przyklad, Monachium. Tam tez mieszkal niejaki Mehmet
wraz z rodzicami. Do momentu jego deportacji do Turcji popelnil on 62
przestepstwa. Jak na 14-letniego chlopca to dosc sporo. W Niemczech
przez cale miesiace trwala batalia o jego deportacje do Turcji. Sprawa
doszla az do Sadu Najwyzszego, ktory wreszcie zdecydowal, ze nalezy
odeslac go do ojczyzny, ktorej nigdy przedtem nie widzial na oczy. W
Turcji Mehmet zaaklimatyzowal sie doskonale i wkrotce rozpoczal
kariere jako konferansjer telewizyjny. W wywiadzie przed kamerami
zaprzeczyl temu, ze popelnil tyle przestepstw w Niemczech, twierdzac,
iz wiekszosc z nich to pomowienia oparte na falszywych zeznaniach
swiadkow, a poza tym Turcy sa w Niemczech przesladowani. W Turcji, jak
sie okazalo, uwierzono jego wersji i tym samych zakpiono sobie z
Niemcow i ich wymiaru sprawiedliwosci. Grozny przestepca, ktory
uczestniczyl do niedawna w pobiciach, wlamaniach, napadach i
podpaleniach, jest teraz wolnym czlowiekiem i na najlepszej drodze,
aby stac sie gwiazdorem tureckiej telewizji. Nie sadze, by taki
stosunek Turkow do zbrodniarzy mial polepszyc ich szanse na wejscie do
UE.
Moze sie okazac, ze jak w przyslowiu, ten sie smieje, kto sie smieje
ostatni.
Marek Mika
**********************************************************************
PROSTOTA NEUTRONOW
Po rozprowadzeniu poprzedniego numeru natychmiast otrzymalismy do
HTML-owego wydania NEUTRONOW serie zdjec "artystycznych" z letniego
festiwalu murzynskiego "Caribbana" w Toronto. Kobiety co prawda nie sa
zupelnie nagie, ale do biuletynu ZChNu ten material raczej by sie nie
nadawal.
Rozumiemy jednak zaniepokojenie innego z naszych Czytelnikow, ktory z
pewnym smutkiem przeczytal informacje o tym, ze Redakcja dala sie
poniesc powszechnemu przerostowi formy nad trescia i zamierza wysylac
pismo w postaci hipertekstu. Szczerze mowiac nasza wersja
hipertekstowa miala przede wszystkim zademonstrowac zalety skromnej
formy numeru sformatowanego dla czcionki o stalej szerokosci. Ten
ostatni efekt kazdy moze co prawda latwo osiagnac przez odpowiednie
zdefiniowanie podstawowego kroju czcionki w programie odbierajacym
poczte. Jednak znakomita wiekszosc ogladanych przez czlonkow Redakcji
wydrukowanych numerow nie miala formatowania, poniewaz Czytelnicy na
ogol stosuja czcionke o zmiennej szerokosci.
Chcemy wiec definitywnie wyjasnic: podstawowa forma naszego pisemka
bedzie zwykly tekst, mamy jednak nadzieje, ze juz wkrotce z polskimi
literami. Prosciutki HTML bedzie zawieral jedynie komende
preformatowania, tak by zachowac wyglad dokumentu typowy dla maszyny
do pisania. Nie bedzie nawet odsylaczy do poszczegolnych artykulow, a
o odwolaniach do poprzednich numerow juz nie wspomne. Na pewno nie
bedziemy dazyli do wprowadzania nowomodnych wodotryskow, ramek,
animowanych rysunkow i bannerow, czyli wspomnianego przerostu formy
nad trescia.
MAR
**********************************************************************
* *
* Nowych Czytelnikow, ktorzy chca regularnie otrzymywac NEUTRONY, *
* prosimy o przeslanie adresu swojej poczty elektronicznej *
* ktoremukolwiek z czlonkow Redakcji. W identyczny sposob prosimy *
* dostarczac materialy do publikacji. *
* *
**********************************************************************
* *
* REDAKCJA: *
* Krzysztof Andrzejewski (IEA): e02ka@cx1.cyf.gov.pl *
* Janusz Mika (IEA): mika@waw.pdi.net *
* Andrzej T. Mikulski (ORB): mikulski@cx1.cyf.gov.pl *
* Marek A. Rabinski (IPJ): rabinski@ipj.gov.pl *
* *
**********************************************************************
* Archiwalne numery NEUTRONOW sa dostepne pod adresem: *
* http://india.ipj.gov.pl/neutrony.htm *
* *
**********************************************************************