********************************************************************** * * * # # #### # # ##### #### ### # # # # * * ## # # # # # # # # # ## # # # * * # # # ### # # # # # # # # # # # # * * # ## # # # # #### # # # ## # * * # # #### ### # # # ### # # # * * *
*--------------------------------------------------------------------*
* NEUTRONY - niezalezne i nieregularne pismo komputerowe *
* Osrodka w Swierku *
* Nr 5 (21) / 1998 19 lutego 1998 *
**********************************************************************
W NUMERZE:
- Spojrzenie z boku na spojrzenie z bliska
- Zimna fuzja w Swierku
- Mrufki pytanie retoryczne o szczebel polityczny polskiej atomistyki
- Spojrzenie na NETIE w Swierku
- Kolejna weryfikacja Redakcji NEUTRONOW
**********************************************************************
PATRZAC Z BOKU
Komentarz do PATRZAC Z BLISKA - odpowiedzi prof. Sujkowskiego na
zarzuty Prezesa PAA (NEUTRONY 3(19)/1998)
Odpowiedz Dyrektora IPJ na zarzuty Prezesa czytalem z mieszanymi
uczuciami. Zadziwila mnie mialkosc merytoryczna tej odpowiedzi. Pan
Dyrektor oburza sie goraco na wiele malo istotnych zarzutow, jak np.
udzial w inicjatywie budowy "petli" itp., ktorych chyba nikt mu
osobicie nie stawial - patrz pismo Prezesa. Tu ma slusznosc, chociaz
kto wie? Uderz w stol, a... (i rzeczywiscie, jak wynika z odpowiedzi
Prezesa PAA w NEUTRONACH 4). Dalej Pan Dyrektor pisze o wysilkach,
ktorych efektem bylo zmniejszenie deficytu IPJ. Zgoda, ale odbylo to
sie najbardziej prymitywna droga: kosztem zwolnienia wielu pracownikow
i obnizenia dochodow pozostalych (o czym jeszcze wspomne przy koncu),
a nie dzieki znalezieniu nowych mozliwosci dochodow dla IPJ, ani tez
dzieki naprawde znaczacym oszczednosciom mogacym wynikac z
usprawnienia organizacji IPJ i likwidacji absurdow ekonomicznych, o
ktorych pisze Prezes.
Zabraklo natomiast odpowiedzi na najbardziej istotne zarzuty Prezesa,
ktore pozwole sobie zacytowac, bo jak sie wydaje, nie tylko Dyrektor
IPJ, ale i wiele innych osob jakos ich nie zauwazylo lub nie chcialo
zauwazyc:
1 Dublowanie funkcji administracyjnych i kierowniczych.
2 Wzajemne sprzedawanie uslug.
3 Utrzymywanie rozbudowanego (wydzielonego, a wiec rowniez
sprzedajacego swoje uslugi!) zaplecza technicznego, co oczywiscie
musi generowac nadmierne i niepotrzebne koszty.
4 Anachroniczna organizacja dowozenia pracownikow.
5 Wyodrebnione czesci tych samych Instytutow wnosza do macierzystej
(?) jednostki oplaty za za wynajem swoich lokali, za sprzedawane
(?) media, co wiaze sie z podatkami (...)
6 ... niegospodarnosc w organizacji obslugi ..
7 ... oburza mnie [tzn. Prezesa - dopisek R.K.] lekcewazenie
groszowych jakoby oszczednosci z likwidacji ZOIT!
Za wiele tych bledow ponosi odpowiedzialnosc Dyrekcja IPJ, w calosci
(np. ZOIT - jest czescia IPJ!) lub w czesci. Poltora roku to
dostatecznie duzo czasu, zeby przeprowadzic niezbedne zmiany. Niestety
na ten temat prof. Sujkowski woli sie nie wypowiadac, jak widac z jego
listu.
A propos ZOIT-u: warto przypomniec, ze kiedys, jeszcze jako kandydat
na Dyrektora IPJ, prof. Sujkowski sam mowil w wystapieniu na
posiedzeniu RN IPJ (9.07.1996): "Mozna i nalezy zastanowiac sie, jak
wykorzystac w pelni moce transportowe i warsztatowo-uslugowe tego
duzego przedsiebiorstwa transportowego, jakim m.in. jest ZOIT, oraz
czy powinien to byc Zaklad Wydzielony bedacy czescia Instytutu, czy
moze rodzaj spolki. W tej mierze nalezy przeprowadzic fachowa
ekspertyze ekonomiczna." Czyzby ciagle za malo bylo czasu na istotne
dzialania?
I jeszcze "last but not least": w calej dyskusji o reorganizacji IPJ
nie mowi sie prawie wcale, a przynajmniej zbyt malo, o pracownikach
wszystkich jednostek w Swierku, ktorych najbolesniej dotyka krytyczna
sytuacja finansowa osrodka: wielu juz stracilo prace, wielu jeszcze
straci, a ci, ktorzy pozostaja, tkwia w niepewnosci jutra i borykaja
sie z rosnacymi trudnosciami finansowymi - ich place realne ciagle
spadaja. A przeciez we wspomnianej wyzej wypowiedzi prof. Sujkowski
postawil sobie jako jeden z priorytetow:
"4. Zapewnienie pracownikom GODZIWYCH WARUNKOW PLACOWYCH [trzy
ostatnie slowa wytluszczone w protokole z posiedzenia Rady - przyp.
R.K.]; zapewnienie najaktywniejszym warunkow placowych pozwalajacych
na prace bez poszukiwania dodatkowych zrodel dochodu."
A jak wyglada rzeczywistosc po poltora roku dzialalnosci obecnej
Dyrekcji IPJ? Wystarczy spojrzec na listy plac. Gwoli prawdy nalezy
zauwazyc, ze Dyrekcja poczynila jednak pewne kroki dotyczace poprawy
sytuacji finansowej pracownikow - niestety tylko pewnej (?!) ich
czesci: ostatnio przeslala Zwiazkom Zawodowym projekt poprawki do
Ukladu Zbiorowego Pracy dotyczacej podniesienia tzw. dodatkow
funkcyjnych dla kadry kierowniczej IPJ. Wedlug tego projektu np.
Dyrektor otrzymywalby dodatek funkcyjny w wysokosci do 100% jego
uposazenia.
Niby w zasadzie slusznie, dodatki funkcyjne sa smiesznie niskie, ale
zeby akurat od tego zaczynac? Podobno IPJ jest w krytycznej sytuacji
finansowej (czy aby rzeczywiscie?!), zwalnia sie pracownikow,
pozostalym od poltora roku nie wyrownuje sie nawet skutkow inflacji,
ale "Rzad sie wyzywi!". Skad my to znamy?
Trzeba pamietac, ze jeszcze bardziej smiesznie niskie sa zarobki
szeregowych pracownikow naukowych i inzynieryjno-technicznych: trzy,
cztero lub wiecej krotnie nizsze od uposazenia Dyrektora. A
pracownikom tym jakos wcale nie do smiechu ...
Przypomina mi sie historia pana Iacocca, ktory obejmujac funkcje
prezesa koncernu samochodowego Chrysler w krytycznej sytuacji
finansowej, gdy koncernowi wrozono bankructwo w ciagu pol roku,
przyznal sobie pensje w wysokosci jednego dolara rocznie (!),
odpowiednio zmniejszyl uposazenia i przywileje czlonkom zarzadu firmy,
jednoczesnie redukujac ten zarzad, a dopiero potem zabral sie za
bolesne i niepopularne kroki zmierzajace do ratowania firmy (m.in. za
znaczne redukcje zatrudnienia). No coz, u nas nie Stany. Ale zebysmy
sie musieli uczyc od (moze teraz juz nie bardzo) przebrzydlych
kapitalistow nie tylko etyki zawodowej, ale nawet prostej ludzkiej
przyzwoitosci???
Z powazaniem
Roscislaw Kaczarowski
**********************************************************************
FUZJA NA ZIMNO
Zaniemowilem z wrazenia, gdy z listu Pana Prezesa do Redakcji
NEUTRONOW (NEUTRONY nr 4) dowiedzialem sie, ze:
1 to Pan Prezes w Krakowie wymyslil polaczenie Osrodka w Swierku i
poinformowal o tym zaskakujacym pomysle NSZZ"S" Instytutow
Atomistyki w Swierku,
2 nie jest karykatura ratowania Osrodka dobijanie jego samotnego
lidera - IPJ - cudzymi, absurdalnie wysokimi dlugami,
3 nie jest tragedia dla Osrodka sprowokowanie do odejscia zen do PAN
(m.in. za przyczyna tych dlugow) trzech najwyzej notowanych w KBN
zakladow na Hozej,
4 nie jest umyciem rak przez Pana Prezesa, tzn. osobe podejmujaca
decyzje o polaczeniu Osrodka, odmowa negocjonowania z rzadem 4
koniecznych poczatkowych warunkow reorganizacji Osrodka (a gdzie,
Panie Prezesie, racja stanu Panskiego resortu, gdzie sila
przebicia, gdzie prawo do zagrozenia wlasna dymisja w celu
uwiarygodnienia postulatow),
5 Pan Prezes nie zgodzil sie ze mna na spotkaniu ze zwiazkami
zawodowymi co do rozumowania sprowadzajacego sensowne zwolnienia w
Osrodku do poziomu 100 osob,
6 Pan Prezes upublicznil Raport nie na moja oficjalna prosbe
zgloszona na tymze zebraniu.
Mam wrazenie, ze Pan Prezes swoimi dokonaniami tworczo uzupelnia
osiagniecia Fleischmana-Ponsa. Oni rejestrowali cos, czego nie bylo,
Pan Prezes zas wybiorczo nie rejestruje faktow. A wszystko po to, aby
przeprowadzic fuzje Osrodka w Swierku na zimno. Wydaje sie jednak, ze
zimna fuzja nie sprawdza sie - Panie Prezesie. Potrzeba natomiast
bardzo, bardzo duzo energii; potrzebny jest osobisty wklad energii a
nie sakramentalne: nie moge, pierwsze slysze, nie bede sluchal, bo to
nieprzyzwoite.
Stanislaw Gebalski
**********************************************************************
PYTANIE RETORYCZNE
Znajomy z autobusu twierdzi, prawdopodobnie pod wplywem lektury
artykulow red. Wajraka z Gazety Wyborczej, ze sytuacja Swierka
przypomina sytuacje wilka, ktory wpadl w sidla. Szarpie sie i probuje
uwolnic, ale tym tylko pogarsza swoja sytuacje. Gdyby zaczal ruszac
umiejetnie glowa, moze by sie z tego wyplatal. Kiedy zapytalem go co
to znaczy ruszac glowa w naszej sytuacji, znajomy odpowiedzial, ze
dokladnie to samo co robi gospodyni domowa. Stara sie, zeby wydatki
nie przekroczyly wplywow. Procz tego goni meza, zeby postaral sie o
nowe dochody.
Cos w tym chyba jest, bo czy ktos kiedys sie zastanawial na co i po co
sa wydawane te niemale przeciez sumy jakie otrzymujemy z budzetu.
Zajeci biezaca walka o przezycie nie mamy czasu na myslenie o
przyszlosci. Czasem myslenie o przyszlosci nie ma oczywiscie sensu -
szczegolnie w przypadku dziarskich emerytow, dzieki ktorym Swierk
jakos jeszcze funkcjonuje. Czesciej jednak do myslenia o przyszlosci
brak nam po prostu danych. Wiemy co sie dzieje w naszej specjalnosci i
mozemy robic jakies ekstrapolacje stanu aktualnego. Jak jednak
zapewnic w miare stabilne finansowanie niezbedne dla uzyskania
znaczacych wynikow? Wiadomo, ze w miare pewne jest uzyskanie
dofinansowania z KBN dla malego zespolu. Zespoly jednak sie kurcza i
za pare lat problem ich finansowania sam sie rozwiaze w sposob
naturalny.
Natomiast nadal aktualne pozostaje postawione juz w NEUTRONACH pytanie
podstawowe - po co Polsce atomistyka. Czego zaniechac, a co rozwinac
lub zasilic w mloda kadre, zeby nie zaginelo?
Amerykanie twierdza, ze kazda instytucja ma 3 szczeble:
- polityczny, ktory wypracowuje plany dzialan i zadania do wykonania
w przyszlosci oraz prowadzi gospodarke kadrami (promocje, awanse,
zwolnienia)
- administracyjny, ktory przydziela srodki przyznane przez poprzedni
szczebel na konkretne zadania
- techniczny, ktory zadania wykonuje, dostarczajac instytucji towar
(w ogolnym sensie) do sprzedazy na rynku.
I konkluzja: szczebel techniczny jeszcze dziala, administracyjny tez
jakos wiaze koniec z koncem, gdzie natomiast jest, jesli w ogole jest,
szczebel polityczny polskiej atomistyki?
Jan Mrufka
**********************************************************************
LIST DO REDAKCJI:
Szanowna Redakcjo, Szanowni Czytelnicy!
Uprzejmie informuje, ze w tekscie pana Macieja Bakuly zamieszczonym w
NEUTRONACH Nr 3 (19)/1998, z dnia 4 lutego 1998, zatytulowanym "NETIA
W SWIERKU!" znalazlo sie stwierdzenie nieprawdziwe.
Chodzi mianowicie o to, ze w akapicie mowiacym o bezpieczenstwie
jadrowym, ktore (cytuje)
"zostanie zwiekszone dzieki pozostawieniu na terenie O.S. kilku linii
Telekomunikacji Polskiej S.A. w celu tzw. 'dwustronnego zasilenia'.
Jak wiadomo, obecnie O.S. posiada tylko jedna droge lacznosci ze
swiatem"
- ostatnie zdanie jest nieprawdziwe.
Otoz informuje Panstwa, ze jak wiadomo (anteny sa bardzo dobrze
widoczne) Osrodek w Swierku ma wlasna siec lacznosci radiowej o
zasiegu ponad 100 km, w ktorej funkcjonuje (zamiennie) kilka
nadajnikow i odbiornikow, w dwu niezaleznych kanalach czestotliwosci.
Oprocz tego jestesmy czescia skladowa sieci lacznosci radiowej
Wojewody Warszawskiego, dzieki ktorej mozemy w kazdej chwili
porozumiec sie z Urzedem Wojewodzkim w Warszawie i Urzedami Gmin
Wojewodztwa Warszawskiego.
Na marginesie: pan Maciej Bakula, w cytowanym akapicie stwierdza, ze
bezpieczenstwo jadrowe zostanie zwiekszone dzieki temu, ze NETIA czesc
lacznosci pozostawi Telekomunikacji Polskiej S.A. - co wydaje sie byc
wymowne.
Pozostaje z powazaniem Jerzy Koziel
19 lutego 1998r.
**********************************************************************
WERYFIKACJA REDAKCJI NEUTRONOW
Czlonkowie Redakcji przeszli pozytywnie kolejna weryfikacje. Okazalo
sie, po wnikliwym zbadaniu sprawy przez ZOiT, ze wszyscy uzyskali
prawo (potwierdzone odpowiednimi legitymacjami w kolorze zoltym) do
przejazdow autobusami do i z Swierka. Dotychczasowe legitymacje (w
kolorze czerwonym) stracily swoja waznosc.
**********************************************************************
* *
* Nowych Czytelnikow, ktorzy chca regularnie otrzymywac NEUTRONY, *
* prosimy o przeslanie adresu swojej poczty elektronicznej *
* ktoremukolwiek z czlonkow Redakcji. W identyczny sposob prosimy *
* dostarczac materialy do publikacji. *
* *
**********************************************************************
* *
* REDAKCJA: *
* Krzysztof Andrzejewski (IEA): e02ka@cx1.cyf.gov.pl *
* Janusz Mika (IEA): mika@waw.pdi.net *
* Andrzej T. Mikulski (ORB): mikulski@cx1.cyf.gov.pl *
* Marek A. Rabinski (IPJ): rabinski@cx1.cyf.gov.pl *
* *
**********************************************************************