**********************************************************************
*                                                                    *
*    #   #   ####   #   #   #####   ####     ###    #   #   #   #    *
*    ##  #   #      #   #     #     #   #   #   #   ##  #   #   #    *
*    # # #   ###    #   #     #     #   #   #   #   # # #    # #     *
*    #  ##   #      #   #     #     ####    #   #   #  ##     #      *
*    #   #   ####    ###      #     #   #    ###    #   #     #      *
*                                                                    *
*--------------------------------------------------------------------*
*       NEUTRONY - niezalezne i nieregularne pismo komputerowe       *
*                        Osrodka w Swierku                           *
*    Nr 11 (53) / 1999                            30 czerwca 1999    *
**********************************************************************
 
W NUMERZE:
- Echa wizyty Prezydenta RP
- Czytelnik NEUTRONOW odkrywa nowy pierwiastek
- Ukonstytuowanie Rady Naukowej IEA
- Olewanie oblewania
- Tornado nieszczesc nad Swierkiem
- Rentgeny strajkuja
- Instrukcja obslugi telefonu
- Kleska Czerwono-Zielonej koalicji
- Echa wizyty w Skarbowym
- NEUTRONY w VARIA'tkowie GAMBLERa
- NEUTRONY ciagle bez polskich ogonkow

W NASTEPNYM NUMERZE:
- Wywiad z Dyrektorem Praczem


**********************************************************************

SPROSTOWANIE

W czesci nakladu poprzedniego numeru (10/99) zamiescilismy bledna
date: 28 czerwca. W istocie ukazal sie on 7 czerwca. Przepraszamy.

**********************************************************************

EKSPIACJA

Do znacznej czesci naszych Czytelnikow dotarl zalew NEUTRONOW. Nie
byla to nasza wina. Mamy nadzieje, iz to jednorazowe 'zmeczenie
oprogramowania' sie nie powtorzy. Przepraszamy, choc raczej nalezaloby
wrzucic nastepny kamyczek do ogrodka firmy Microsoft czyli
'Malomiekkich'. [Patrz takze: Listy do Redakcji]

**********************************************************************

WIZYTA PREZYDENTA RP W INSTYTUCIE PROBLEMOW JADROWYCH W SWIERKU

W dniu 8 czerwca 1999 miala miejsce wizyta Prezydenta RP Aleksandra
Kwasniewskiego w Osrodku Swierk. Prezydent przyjal zaproszenie
Instytutu Problemow Jadrowych w Swierku do wziecia udzialu w
zorganizowanym przez IPJ i ZDAJ sympozjum pt. "Fizyka jadrowa w
sluzbie medycyny: akceleratory terapeutyczne i diagnostyka medyczna".
W spotkaniu wzieli udzial zaproszeni goscie: Pani Minister Zdrowia i
Opieki Spolecznej Franciszka Cegielska, Prezes Panstwowej Agencji
Atomistyki prof. Jerzy Niewodniczanski, Prezes Polskiej Akademii Nauk
prof. Miroslaw Mossakowski, Ministrowie Kancelarii Prezydenta p. Marek
Unger i p. Robert Smolen, Sekretarz Komitetu Badan Naukowych dr
Krzysztof Frackowiak, liczne grono najwybitniejszych przedstawicieli
nauki i praktyki medycznej z dziedziny onkologii i fizyki medycznej z
calej Polski oraz naukowcy-fizycy z Instytutu Problemow Jadrowych jak
tez przedstawiciele sasiednich instytutow atomistyki: Instytutu
Energii Jadrowej, Instytutu Chemii i Techniki Jadrowej oraz Osrodka
Badawczo-Rozwojowego Izotopow.

Slowo wstepne wyglosil dyrektor Instytutu Problemow Jadrowych, prof.
Ziemowid Sujkowski. Scharakteryzowal krotko kierowany przez siebie
Instytut i podkreslil fakt harmonijnego laczenia w nim badan
podstawowych z badaniami aplikacyjnymi i pracami wdrozeniowymi, czego
aktualnym dowodem jest rewelacyjna wiadomosc o najnowszym
eksperymencie w Berkeley (zainspirowanym przez prace teoretyczne
pracownika Instytutu dr Roberta Smolanczuka), ktory doprowadzil do
odkrycia pierwiastka o numerze 118. W dalszej czesci wystapienia
Dyrektor przedstawil pozadane wizje rozwoju prac aplikacyjnych i
wdrozeniowych w dziedzinie akceleratorow medycznych, z ktorych
najambitniejsza jest wizja utworzenia w Instytucie konsorcjum budowy
aparatury medycznej i pokrewnej na skale Unii Europejskiej.
Jednoczesnie wskazal na powazne zagrozenia realizacji tych planow w
postaci: niepewnosci co do zbytu w kraju wytwarzanej aparatury z uwagi
na szczuplosc srodkow najwazniejszego klienta wyrobow Instytutu jakim
jest medycyna, braku finansowania przez KBN dlugofalowych prac
techniczno-rozwojowych, narastajacej luki pokoleniowej z powodu braku
nastepcow wybitnych specjalistow, jakich w Polsce jest ciagle niemalo.
Referat prof. Ludwika Dobrzynskiego zatytulowany: "Fizyka jadrowa w
sluzbie medycyny" przedstawil szeroki wachlarz medycznych metod
diagnostycznych i terapeutycznych opartych o metody i urzadzenia
fizyki jadrowej. Metody te biora poczatek od pionierskich odkryc
promieniotworczosci naturalnej Henri Becquerela i Marii Sklodowskiej-
Curie oraz odkrycia promieniowania rentgenowskiego. Obecnie obejmuja
one takie metody diagnostyczne jak

1. Klasyczne metody rentgenowskie a wiec:
   * rentgenografia,
   * fluoroskopia,
   * angiografia (obrazy naczyn wiencowych serca),
   * mammografia i kseroradiografia,
   * tomografia konwencjonalna i komputerowa.
2. Metody wykorzystujace promieniowanie synchrotronowe, a wiec:
   * angiografia - obrazy arterii wiencowych,
   * tomografia komputerowa,
   * mammografia,
   * mikrotomografia komputerowa kosci i tkanek,
   * biologia strukturalna.
3. obrazowanie przy pomocy wprowadzenia do organizmu izotopow
   krotkozyciowych
4. obrazowanie przy wykorzystaniu jadrowego rezonansu magnetycznego,
5. niszczenie komorek nowotworowych przy wykorzystanie wiazek
   elektronowych, promieniowania gamma, wysokoenergetycznych ciezkich
   czastek (terapia hadronowa).

Kolejny referat wygloszony przez prof. Stanislawa Kulinskiego pt.
"Akceleratory w medycynie" przedstawil historie przedsiewziec
Instytutu i ZDAJ w dziedzinie produkcji akceleratorow medycznych i
przemyslowych oraz problemy naukowe i techniczne, ktore trzeba
rozwiazywac planujac dalszy rozwoj tych urzadzen. Przypomnial, ze ZDAJ
wyprodukowal do chwili obecnej ponad 70 akceleratorow medycznych, z
ktorych 42 zostaly wyeksportowane. Przypomnial rowniez, ze opracowana
w ZDAJ linia terapeutyczne do leczenia nowotworow zostala w roku 1998
laureatem konkursu "TERAZ POLSKA". Wskazal jednoczesnie, ze nawet wg
ostroznych ocen polska medycyna potrzebuje w najblizszym czasie okolo
50 nowych akceleratorow.

Po referatach odbyla sie dyskusja panelowa, w ktorej zabrali glos
przedstawiciele instytutow onkologicznych w kraju. Przedstawili
ogromne braki aparaturowe jezeli chodzi o akceleratory terapeutyczne,
co sprawia, ze kolejka chorych oczekujacych na leczenie jest bardzo
dluga. Specjalista Krajowy ds. Radioterapii Onkologicznej, doc. Jacek
Fijuth z Warszawy przedstawil liste przedsiewziec niezbednych dla
zapewnienia minimum standardow Swiatowej Organizacji Zdrowia. Obejmuja
one miedzy innymi budowe Regionalnego Osrodka Onkologicznego Warmii i
Mazur w Olsztynie, budowe Osrodka Radioterapii dla prawobrzeznej
Warszawy (Swierk?) oraz doposazenie istniejacych osrodkow w nowe
akceleratory. Dyrektor Instytutu Onkologii w Krakowie, prof.
Skolyszewski wskazal, ze pod wzgledem nasycenia kraju aparatami do
radioterapii wyprzedzaja nas takie kraje jak Litwa, Slowacja,
Slowenia, Czechy i Wegry. Podkreslil, ze akceleratory produkowane
przez ZDAJ nie ustepuja pod wieloma wzgledami aparatom oferowanym
przez renomowane firmy zagraniczne. Szczegolnie dramatycznie
zabrzmiala wypowiedz prof. Marka Reinfussa z Instytutu Onkologii w
Krakowie, ktory przyrownal sytuacje osob kierujacych ruchem chorych w
Instytucie do rampy oswiecimskiej, poniewaz decyzja o przesunieciu
terminu terapii jest czesto rownowazna wyrokowi smierci dla pacjenta.

Rownie bolesne braki sprzetowe obserwuje sie w dziedzinie diagnostyki
onkologicznej. Jednym ze stosunkowo tanich srodkow przynoszacych
poprawe w tej dziedzinie byloby rozpowszechnienie mobilnych stacji
mammograficznych "mammobusow" znajdujacych sie w ofercie handlowej
ZDAJ. Zwrocono uwage, ze produkcja aparatury diagnostycznej i
terapeutycznej w Instytucie Problemow Jadrowych w Swierku jest dla
polskiej medycyny istotna.

W ramach dyskusji prof. Marek Moszynski zglosil propozycje
zorganizowania w Instytucie osrodka diagnostyki PET (Positron Emission
Tomography) na bazie istniejacego cyklotronu. Instytut zglosil rowniez
oferte zorganizowania w Swierku osrodka terapii nowotworowej, bardzo
potrzebnego dla regionu prawobrzeznej Warszawy i okolic,
wykorzystujacego juz istniejacy bunkier stanowiacy polowe kosztow
instalacji akceleratora.

Dyskusje podsumowal Prezydent Aleksander Kwasniewski, ktory
zastrzegajac sie, ze nie bedzie sie wypowiadal w sprawach
merytorycznych, podziekowal Instytutowi Problemow Jadrowych za
dotychczasowy ogromny dorobek i wyrazil swoj ogromny szacunek dla jego
dzialalnosci. Zaapelowal do Pani Minister Cegielskiej o stworzenie
programu nadgonienia zapoznien w dziedzinie diagnostyki i terapii
nowotworow. Prezydent wyrazil poglad, ze Polska po okresie
transformacji wyczerpala proste rezerwy warunkujace rozwoj, takie jak
tania sila robocza, czy ogolny wzrost aktywnosci gospodarczej zwiazany
z prywatyzacja znacznej czesci gospodarki. Dalszy rozwoj i postep
wymagaja siegniecia po glebsze rezerwy, a za takie Prezydent uwaza
przede wszystkim edukacje i nauke.

Na zakonczenie wizyty Prezydent i goscie zwiedzili stanowiska
akceleratorow medycznych w IPJ oraz wystawiony mammobus produkcji
ZDAJ. Towarzyszacy wizycie dziennikarze przeprowadzili szereg
wywiadow, w ktorych na ich pytania odpowiadali czlonkowie dyrekcji i
eksperci Instytutu.

                                                       Zbigniew Werner

**********************************************************************

NASZ CZYTELNIK ODKRYWCA NOWEGO PIERWIASTKA

W Lawrence Berkeley National Laboratory stworzono wedlug pomyslu
naszego Czytelnika - dra Roberta Smolanczuka z IPJ - nowy pierwiastek
nr 118. Pomysl polegal na bombardowaniu tarczy z olowiu 208Pb jonami
kryptonu 86Kr, o energii 449 MeV. Nowy 118 jest gazem szlachetnym, z
ktorego na skutek rozpadow alfa powstaje 116 i 114.

Odkrywce poprosilismy o krotka wypowiedz na ten temat. Odpisal nam:
"Szczerze powiedziawszy to nie bardzo wiem jak taka rzecz napisac a
chwalenie sie sprawia mi pewien dyskomfort, co szczegolnie odczuwam
tutaj w Stanach Zjednoczonych, gdzie miejscowy narod chwali sie czesto
bez opamietania." 

Podziwiamy skromnosc naszego odkrywcy. Na szczescie jego osiagniecia
zostaly zauwazone i docenione w polskiej prasie i mediach.

                                                             ATM + MAR

**********************************************************************

RADA NAUKOWA IEA

Dnia 21.06.99 odbylo sie pierwsze posiedzenie Rady Naukowej IEA III 
Kadencji. Listy czlonkow rady nie publikujemy, bo coraz trudniej
spamietac nam 40 nazwisk.

Nowym przewodniczacym Rady zostal prof. Janusz Mika. Jak widac warto
pisac do NEUTRONOW. Wiceprzewodniczacymi zostali: prof. Stanislaw
Kulinski i prof. Andrzej Czachor. 

Na przewodniczacych Komisji wybrano:

- Komisja ds. Przewodow Doktorskich - prof.dr hab. Jan Suwalski
- Komisja Programowa - doc. dr hab. Natalia Golnik
- Komisja Statutowo-Regulaminowa - mgr Tadeusz Wagner
- Komisja Organizacyjno-Ekonomiczna - dr Beata Paluchowska
- Komisja Kwalifikacyjna ds. Pracownikow Naukowych i Badawczo-
  -Technicznych - dr Jan Maurin

Na koniec prof. Chwaszczewski przedstawil dokument "Stan i perspektywy
wykorzystania reaktora MARIA". Dyskusja na ten temat byla dosyc
anemiczna jak na range dokumentu. Krytykowano jego czesc programowa,
czyli propozycje badan prowadzonych przy wykorzystaniu reaktora. Dyr.
Wieteska zwracal uwage na to, ze nasze urzadzenie badawcze staje do
konkurencji o pieniadze z innymi, ktore moga miec lepsze notowania i
wyzsza wydajnosc badawcza, a wiec czesc programowa powinna byc jeszcze
dopracowana.
                                                       K. Andrzejewski

**********************************************************************

OSKARZENIA I KALUMNIE

Niedawno moj przyjaciel uczestniczyl w uroczystosci, z ktorej wyszedl
z uczuciami tak mieszanymi, ze az przykro nam o tym pisac.

Na emeryture odchodzil - w wieku 70 lat - zasluzony profesor
Uniwersytetu Warszawskiego. Z tej okazji zorganizowano tzw. sesje
naukowa na jego czesc. Panowal doskonaly chaos organizacyjny. Dopiero
na miejscu mogli sie uczestnicy dowiedziec, jaki jest program sesji i
ile jest wystapien.

Uroczystosc zaczela sie od przemowienia Dyrektora Instytutu, w ktorym
zatrudniony byl jubilat. Przemowienie jak przemowienie, zwykla porcja
mniej lub bardziej standardowych frazesow. Potem zaczela sie wlasciwa
sesja naukowa, ktora okazala sie jedyna jasna strona tej calej
imprezy.

Po jakims czasie wszedl na sale Dyrektor Instytutu PAN poswieconego
tej samej dyscyplinie naukowej. Wysluchal jednego referatu, a potem w
przerwie przed nastepnym referatem zlozyl jubilatowi zyczenia. Przez
chwile obaj wspominali dawne i, jak wynika z tego, co mowili, dobre
czasy, gdy wspolnie rozwijali nauke w PRLu. Zaraz potem Dyrektor
wyszedl wzywany przez czekajace go wazne obowiazki. Pojawil sie tez na
krotko Prodziekan - nie, uchowaj Boze, Dziekan - odpowiedniego
Wydzialu, wreczyl jakies kwiaty jubilatowi i tez szybko sobie poszedl,
zapewne wzywany przez jakies pilne sprawy.

Dyrektor rowniez znikl w polowie sesji naukowej, jak sie to u nas
mowi, po angielsku. Moj przyjaciel nie lubi specjalnie Anglikow. Trzy
lata spedzil w Szkocji, co mu wystarczylo, aby przesiaknac
antyanglicyzmem, niemniej uwaza, ze przypisywanie Anglikom tak
prymitywnych zachowan, jak wyjscie bez slowa pozegnania ze spotkania,
ktore sie samemu otworzylo, jest jednak troche przesadne.

Skonczyla sie sesja naukowa i uczestnicy zostali zaproszeni na ...
Panstwo sie myla, nie na lampke wina, ale na soki z pudelek i
herbatniki, tez z pudelek. Plastykowe kubeczki kazdy wyciagal sobie z
plastykowej torby.

Moj przyjaciel jest w podeszlym wieku i w niedlugim juz czasie
osiagnie wiek opisanego tu jubilata. Jesli jego jubileusz i odejscie
na emeryture ma sie odbyc w taki wlasnie sposob, to lepiej jest mu
odejsc w ciszy i spokoju, bez uroczystosci organizowanych przez
polskich, pozal sie Boze, uczonych z tytulami profesorow, pelniacych
funkcje rozmaitych dyrektorow i dziekanow.

Wszyscy wiemy, ze Polska jest kraina brutalnosci i chamstwa. Latwo sie
o tym przekonac na ulicy, w tramwaju lub w sklepie. Moj przyjaciel
ubolewa nad tym, ze takie same postawy coraz czesciej pojawiaja sie
wsrod tych, ktorzy z racji swojej pozycji w spoleczenstwie stanowic
powinni wzor kultury i dobrego wychowania. Tak kiedys bywalo,
przynajmniej dopoty, dopoki na uczelniach ton nadawali przedwojenni
jeszcze profesorowie.

Z jednym z nich mial zaszczyt i przyjemnosc spotkac sie moj przyjaciel
jako skromny doktorant. Bylo to jeszcze w czasach, gdy zamiast
marksizmu lub ekonomii politycznej zdawalo sie egzamin z prawdziwej
filozofii u prawdziwych filozofow. Przyjaciel mial to niebywale
szczescie, ze tym filozofem okazal sie Profesor Kazimierz Ajdukiewicz.

Gdy umawial sie z Profesorem na egzamin, ten z lagodnym usmiechem
powiedzial: "Jest Pan fizykiem, niech pan przygotuje temat: prawa
deterministyczne i niedeterministyczne w fizyce. Ja jestem tylko
filozofem, chcialbym sie czegos od pana nauczyc". Egzamin byl urocza
rozmowa dwoch naukowcow(*), a Profesor Ajdukiewicz, nawet jesli nie
dowiedzial sie od przyjaciela niczego, o czym by wczesniej nie
wiedzial, to nie dal po sobie tego poznac i wstawil mu sympatyczna
piatke.

Teraz podobno prawie polowa kandydatow na doktorow habilitowanych w
zakresie matematyki oblewa za piewszym razem kolokwium. Dawniej
profesorowie zdobywali sobie autorytet dzieki swym osiagnieciom
naukowym, dzis bronia sie przed naplywem mlodych, czesto zdolniejszych
nastepcow podnoszeniem poprzeczki przy awansach. Zaden z nich nie
przyzna sie do tego, ze w ten sposob walczy o zachowanie wlasnych
przywilejow. Wrecz przeciwnie, wszyscy twierdza, ze powoduje nimi
troska o zachowanie poziomu polskiej nauki. Niestety, skutek jest
chyba odwrotny, dzieki tym praktykom nasza nauka staje sie powoli
geriatrycznym skansenem. W Stanach Zjednoczonych mlody zdolny czlowiek
zostaje profesorem w wieku 30 lat, u nas habilitacje robi sie w wieku
50, a tytul profesora uzyskuje po szescdziesiatce.

                                                                   JAM
--------------
(*) To aluzja do znanego dowcipu o studencie i profesorze: Zrozpaczony
absolutna niewiedza egzaminowanego profesor, aby dac mu jakas szanse,
pyta go wreszcie: "Prosze mi chociaz powiedziec, co to jest egzamin?".
Student na to: "Jest to rozmowa dwoch naukowcow." "A co sie stanie,
gdy jeden z nich okaze sie idiota?" - pyta profesor. "To drugi bierze
indeks i wychodzi" - pada odpowiedz.

--------------

DODATEK NADZWYCZAJNY

W dniu 24 czerwca w Faktach TVN o godzinie 19:00 Pan Minister (i
profesor), komentujac sprawe reformy szkolnictwa powiedzial: "Jedni
nauczyciele moga wniesc do reformy swoje wlasne pomysly, a inni moga
ja po prostu olac". Tekst tej wypowiedzi cytujemy z pamieci, a wiec
niedokladnie, ale mysl chyba uchwycilismy wiernie, a takze zapewniamy
Czytelnikow, ze Pan Minister rzeczywiscie uzyl strzelistego slowa:
OLAC. Ciekawi jestesmy, czy Ministerstwo zamierza wystosowac do
nauczycieli oficjalne pismo (z podpisem Ministra), ktore mogloby sie
zaczynac: "Szanowni Panstwo! Bardzo Was prosimy: Nie olewajcie
reformy." 

                                                                   JAM

OD REDAKCJI:

W dniu 24 czerwca w Wiadomosciach TVP1 o godzinie 19:30 przedstawiono
sprawozdanie z Sejmu, w czasie ktorego pan minister Miroslaw Handke
zaprezentowal niezwykle jego zdaniem udany nowy podrecznik do chemii.
W czasie sprawozdawanego przemowienia sejmowego ksiazka przypadkowo
otworzyla sie panu ministrowi na stronie z radiologiczna koniczynka.
Jak z tego widac temat zagrozenia radiologicznego nie zostanie olany w
szkolnych klasach.

**********************************************************************

TORNADO NAD SWIERKIEM

W sobote rano 12 czerwca (przed 13-tym) nad Swierkiem przeszla
gwaltowna burza. 

Straty wlasne:
- zabytkowa stara wartownia, jeszcze z czasow IBJ, zgnieciona
  upadajaca topola;
- kilkanascie drzew wyrwanych z korzeniami, uszkodzonych pare dachow
  (m.in. nad akceleratorem). 

Strata uboczna (colateral damage, materialnyj uszczerb):
- zgnieciony do polowy upadajacym drzewem ukrainski autobus przed
  hotelem Srebrny Swierk (dawniej 'hotelowiec').

**********************************************************************

Z KRAJU: STRAJK TECHNIKOW ELEKTRORADIOLOGII

Od poniedzialku w warszawskich szpitalach technicy radiologii
rozpoczeli trzydniowy strajk. Urzadzenia nie sa obslugiwane w
godzinach miedzy 10:00-12:00. Pracownicy protestuja przeciw zamiarom
wydluzenia ich czasu pracy. Zwracaja tez uwage na skandaliczny stan
techniczny 20-30-letniej aparatury.

                                                                   MAR

**********************************************************************

KROTKI PRZEWODNIK: JAK TELEFONOWAC W SWIERKU

Drogi Czytelniku, jesli znajdziesz sie w Swierku i bedziesz chcial
zatelefonowac na przyklad na wartownie do Strazy Przemyslowej to masz
nastepujace mozliwosci:

Najpierw musisz dowiedziec sie gdzie znajduje sie Twoj telefon, bo od
tego zalezy dalsze postepowanie. Jesli w IEA to mozesz korzystac z
uproszczonego sposobu wykrecajac tylko trzy cyfry: "056". Oczywiscie
mozesz laczyc sie przez tzw. miasto wykrecajac cyfre "9", a po sygnale
caly numer siedmiocyfrowy "718 0056". Natomiast jesli Twoj telefon
podlaczony jest do sieci IPJ musisz zawsze wykrecic "0", a potem tez
caly numer siedmiocyfrowy.

Tak to jest po ostatnich zmianach, ktore wprowadzily w IEA mozliwosc
wybierania trzech cyfr dla telefonow zaczynajacych sie od "0",
natomiast w IPJ przygotowano specjalna liste telefonow, ktore mozna
wybierac za pomoca trzech cyfr.

Konia z rzedem temu, kto to wymyslil.
                                                      Andrzej Mikulski

PS: Jesli cos pomylilem to prosze Czytelnikow o sprostowanie.

**********************************************************************

KORESPONDENCJA Z NIEMIEC

Odbyly sie wybory do Parlamentu Europejskiego. Byc moze juz w
nastepnych uczestniczyc beda Polacy. Miejmy nadzieje, ze frekwencja
bedzie lepsza niz w Niemczech, gdzie byla wyjatkowo niska, bo siegala
ledwo 50 procent. Mowiac jezykiem Urbana Niemcy olali Europe. Czy
slusznie? Chyba nie, choc mieli dosc powodow, by to uczynic. W Europie
toczyla sie w tym czasie wojna, ktorej Unia nie byla w stanie
zapobiec. Administarcja unijna jest skompromitowana i chyba
skorumpowana. Jeden skandal zwiazany z produkcja zywnosci goni drugi i
to wlasnie w kraju, gdzie znajduja sie najwazniejsze urzedy unijne,
czyli w Belgii. Oczywiscie Parlament Europejski jest w Strasburgu, ale
to w niczym nie poprawia jego opinii, zwlaszcza, ze parlamentarzysci
europejscy narazili sie juz wielokrotnie wyborcom, na przyklad
rozliczaniem wyjazdow sluzbowych, ktorych nigdy nie odbywali, a ich
diety naleza przeciez do najwyzszych w Europie. Niemcy nie kochaja
Unii, bo ich tak przyjemnosc sporo kosztuje, placa oni bowiem
najwiecej do kasy unijnej, otrzymuja zas stosunkowo malo.

Ci, ktorzy zdecydowali sie jednak pojsc do wyborow, glosowali na
partie polityczne wylacznie pod tym katem, jakie sukcesy maja one we
wlasnym kraju. Socjaldemokraci z niemieckiej SPD maja ich niewiele,
pierwszym i ostatnim bylo zwyciestowo w wyborach w zeszlym roku. Wtedy
to pokonali oni partie Helmuta Kohla, ktora jednak obecnie zemscila
sie na Czerwonych i osiagnela ponad 10 procent wiecej. Rowniez Zieloni
poniesli porazke. Byli czerwoni, czyli PDS z bylego NRD, odniosla
natomiast sukces i bedzie miala swoich przedstawicieli w Parlamencie
Europejskim.

SPD ma problemy. W gruncie rzeczy nic im nie wychodzi, zadna z reform
proponowanych przed nich nie znalazla akceptacji spoleczenstwa.
Najwiecej kontrowersji budzi reforma zdrowia, ktora ma doprowadzic do
redukcji swiadczen wobec pacjentow bedacych szarymi czlonkami kas
chorych. Rzadowi zarzuca sie, ze jest za malo socjalny, a to dla
Socjaldemokratow powazny zarzut, z ktorym trudnio im sie pogodzic,
chocby mieli merytorycznie racje. Odejscie Oskara Lafontaina bylo
sygnalem, ze partia Schroedera przezywa kryzys. Co innego byc partia
opozycyjna, co innego rzadzic, szczegolnie, kiedy w Europie trwa
wojna. Teraz jest pokoj, ale problemy na Balkanach dopiero sie
zaczynaja i rzad niemiecki bedzie musial uczestniczyc w ich
rozwiazywaniu. A rozwiazywanie tych problemow oraz odbudowa
zniszczonego kraju bedzie bardzo duzo kosztowac. Jak zwykle Niemcy
poniosa najwieksze obciazenia finansowe. Amerykanie zas, jako ze
poniesli najwieksze koszty zwiazane z prowadzeniem wojny, umywaja
rece. Nie sa oni poza tym gotowi finasowac odbudowy Jugoslawii, dopoki
przy wladzy pozostaje Milosevic, ktory jednak nie spieszy sie z
odejsciem. On wie doskonale, ze wyladowalby natychmiast przed
trybunalem w Hadze oskarzony o ludobojstwo.

Minister finansow Eichel zapowiedzial ostry kurs oszczednosciowy,
ktory bedzie dotykal wszystkich. Jak zwykle jednak najwieksze ciecia
dotkna rencistow, bezrobotnych i pozostajacych na zasilkach
socjalnych. Ale tak powinno byc, w przeciwnym razie ludzie
zapomnieliby, ze zyja w gospodarce rynkowej, zeby nie uzywac
niemodnego juz slowa: kapitalistycznej. Tradycyjnie ma byc poniesiany
podatek na paliwo, o 24 fenigi na litrze przez nastepne 4 lata. Te
podwyzki naleza juz do stalego repertuaru wszystkich rzadow
federalnych. Dlaczego mialoby byc teraz inaczej. Rzad Schroedera ma
powazne problemy z dogadaniem sie z przemyslem energetycznym, a w
szczegolnosci z wlascicielami elektrownii jadrowych. Proponowany okres
25 lat, w czasie ktorego zamkniete maja byc wszystkie elektrownie
jadrowe, jest ich zdaniem zbyt krotki. Oni niewatpliwie graja na
zwloke i maja nadzieje, ze do tego czasu zmieni sie znow rzad. Jezeli
SPD i Zieloni nie zadbaja jak najszybciej o poprawe wlasnego
wizerunku, to moze to nastapic juz bardzo szybko. Sromotna porazka w
wyborach zarowno europejskich jak i komunalnych niech bedzie dla nich
przestroga.

                                                            Marek Mika

**********************************************************************

2 czerwca 1999

PRAGMATYCZNE SPOJRZENIE

Nad niektorymi wypowiedziami Dyrektora IPJ na forum Rady Naukowej
Instytutu nalezaloby litosciwie zawiesic zaslone zapomnienia. Niestety
czasami on sam nie chce na to pozwolic. Na ostatnim posiedzeniu
ubieglej wlasnie kadencji Rady zdarzyla sie rzecz niespotykana: na
chwile przed zatwierdzeniem protokolu z poprzedniego posiedzenia
zostala rozdana obecnym czlonkom rady poprawka do protokolu
zawierajaca "korekte" odpowiedzi Dyrektora na moje pytanie (a
wlasciwie na pytanie RYSZARDA Kaczarowskiego, jak wynika z
"Uzupelnienia do str. 16 protokolu...", wiec moze niepotrzebnie to
biore do siebie...), ktore to pytanie dla jasnosci zacytuje wg.
oficjalnego protokolu z XXII posiedzenia RN IPJ:

"Urzednicy Izby Skarbowej w Otwocku [podkreslam, ze to ich slowa, a
nie moje - przyp. R.K.] zarzucili dotychczasowym przedstawicielom IPJ
nieudolnosc i niekompetencje oraz narzekali na brak poprawnych
argumentow merytorycznych w pismach z Instytutu w spornej sprawie
zaleglych podatkow.

1. Co zostalo zrobione, aby w przyszlosci nie dopuscic do podobnych
wpadek finansowych i podniesc kwalifikacje odpowiedzialnych
pracownikow?

2. Czy zostaly wyciagniete konsekwencje sluzbowe wobec osob
odpowiedzialnych za poniesione straty materialne i zaklocenia w pracy
Instytutu?"

Ciekawych odpowiedzi odsylam do wspomnianego wczesniej protokolu wraz
z nieszczesnym uzupelnieniem (przypominam, ze materialy te sa jawne i
ogolnie dostepne), choc musze stwierdzic, ze zarowno znajdujaca sie w
protokole odpowiedz, jak i "Uzupelnienie" zawieraja znacznie wiecej
tresci, niz zanotowana przeze mnie na goraco odpowiedz ustna. Nie
chcialbym naduzywac ulubionej przez Dyrektora terminologii
"pomowienia, manipulowane polprawdy itd. itp.", ale poniewaz znajduja
sie tam tresci malo pochlebne dla mnie, wiec sadze, ze mam prawo do
obrony.

Powody mojej calkowicie prywatnej i nieoficjalnej wizyty w Urzedzie
Skarbowym w Otwocku wyjasnialem juz - byla to wysoce niepelna
informacja Dyrektora o powodach zablokowania kont bankowych IPJ w
koncu 1998r i sciagnieciu z nich sumy ok. 1.2 miliona zlotych,
przedstawiona wrecz jako niespodziewana napasc Urzedu na bezbronny
Instytut.

Natomiast w sprawie rzekomo negatywnych skutkow tej wizyty zlozylem
juz wyjasnienie Przewodniczacemu RN IPJ, prof. Ryszardowi
Sosnowskiemu. Sadzilem, ze sprawa jest juz zamknieta, ale w obecnej
sytuacji jestem zmuszony prosic o opublikowanie tego wyjasnienia w
NEUTRONACH:

----- Original Message -----
From: Roscislaw Kaczarowski
To: Sosnowski Ryszard
Sent: Saturday, April 10, 1999 8:23 PM
Subject: Pragmatyczne spojrzenie

Szanowny Panie Profesorze!

Pana wypowiedz na XXII Posiedzeniu Rady Naukowej odczytalem, nie wiem
czy slusznie, jako zarzut, ze moja wizyta w Izbie Skarbowej w Otwocku
przyniosla widoczna szkode Instytutowi. Teraz, gdy juz minely pierwsze
emocje, chcialbym poprosic Pana o ponowne pragmatyczne spojrzenie na
czyste fakty:

1. Opinie urzednikow Izby Skarbowej w Otwocku o dotychczasowych
dyskusjach z przedstawicielem IPJ w spornej sprawie zaleglych podatkow
i o zajeciu 1.2 miliona zlotych z konta Instytutu mozna bylo strescic
krotko, choc nieoficjalnie, slowami jednego z odpowiedzialnych
urzednikow tej Izby: "Panowie, przyslijcie kogos kompetentnego, to byc
moze uda sie jeszcze zalatwic ta sprawe maksymalnie pozytywnie dla
IPJ".

2. Natychmiast po wizycie w Izbie Skarbowej opinie ta oraz inne
wnioski z tej wizyty przekazalem:
- profesorowi M. Moszynskiemu, Dyrektorowi IPJ d/s Badawczo-
  -Rozwojowych,
- inz. J. Praczowi, Dyrektorowi ZDAJ i czlonkowi Komisji
  Ekonomicznej Rady Naukowej IPJ.
Powiadomilem o tym takze telefonicznie Pana Profesora, jako
Przewodniczacego Rady Naukowej.

3. Dalsze rozmowy i korespondencje z Izba Skarbowa prowadzili i
nadzorowali, o ile mi wiadomo, glownie Panowie Moszynski i Pracz.

4. W efekcie IPJ otrzymal nawet wiecej, niz poczatkowo wydawalo sie to
mozliwe: odzyskal nie tylko odsetki karne w wysokosci ok. 800,000 zl,
ale nawet uzyskal czesciowe obnizenie naleznego podatku, co
przynajmniej w czesci zrekompensowalo koszty egzekucji naleznego
podatku w wysokosci ok. 75,000 zl.

Oczywiscie przy okazji wyszly na jaw nieudolnosc i niekompetencja
niektorych osob oraz brak wlasciwego nadzoru i kontroli, co wywolalo
niezadowolenie (bardzo delikatnie mowiac) zainteresowanych osob.

Trudno sie dziwic takim reakcjom, ale czy w efekcie moja inicjatywa i
wizyta w Izbie Skarbowej rzeczywiscie przyniosla szkode Instytutowi?

Z powazaniem
R. Kaczarowski

----------------------------------------------------------------------
Od Sekretarza Rady Naukowej IPJ otrzymalismy nastepujacy tekst:
 
UZUPELNIENIE DO PROTOKOLU Z XXII POSIEDZENIA RADY NAUKOWEJ IPJ:

Odpowiedz prof. Ziemowida Sujkowskiego na pytania doc. Roscislawa
Kaczarowskiego

W wypowiedzi prof. Z.Sujkowskiego na str. 16 nie zostal wprowadzony do
protokolu nastepujacy akapit:

"Jeszcze bardziej jednak zdumiewajace jest to, co pan Kaczarowski
mowil urzednikom. Wedle informacji, jakie do nas od nich doszly, mowil
m.in., ze Rada Naukowa nie ma w omawianej sprawie podatkowej
informacji od dyrektora, ze on ma rozmaite podejrzenia i zastrzezenia
itp. Jednym slowem w okresie najbardziej delikatnych rozmow ugodowych
z Izba Skarbowa zasial w umyslach urzednikow podejrzenie, zamet,
utrudnil ugode. Nie wiem, jak to wyrazic w liczbach, ale podejrzewam,
ze nagle usztywnienie stanowiska Izby w sprawie oplat egzekucyjnych
moglo miec z tym zwiazek. Uwazam dzialanie pana Kaczarowskiego w tej
sprawie za nie tylko nieodpowiedzialne, ale wrecz haniebne."

Za opuszczenie czesci tekstu z wypowiedzi prof. Z.Sujkowskiego, jak
rowniez za niewlasciwe ulozenie str. 17, serdecznie Panstwa
przepraszam -
                                                          T.Papuzinski

W rozmowie z przedstawicielem naszej Redakcji w dniu 29.06.99 prof.
Ziemowid Sujkowski potwierdzil w calej rozciaglosci swoje stanowisko
wyrazone na posiedzeniu Rady Naukowej.

**********************************************************************

LISTY DO REDAKCJI

8 czerwca 1999

Drodzy Koledzy,

pozwolilam sobie przedrukowac humoreske z nr. 9/99, nadeslana przez
Krysie Jozefowicz, w rubryce VARIA'tkowo miesiecznika o grach
komputerowych GAMBLER.

Podaje oczywiscie zrodlo (nie Krysie, ale Wasze pisemko),
zastanawialam sie tylko, do jakiego instytutu przypisac Wasza redakcje
- w koncu napisalam, ze to przedruk z elektronicznego pisemka
NEUTRONY, ktore powstaje w instytutach w Swierku. Czy tak moze byc?
Przepraszam, ze dopiero teraz o to pytam, ale bylam na urlopie i nie
zdazylam wczesniej.

Gratuluje zapalu!
                 Elzbieta Jaworska (dawniej IEA)

OD REDAKCJI:

Oczywiscie NEUTRONY sa pisemkiem srodowiska, bez przypisania do
ktorejkolwiek z instytucji wymienionych w afiliacjach redaktorow.
Jesli chodzi o humoreske pani Krystyny, to zalapalismy sie przy okazji
na jej ojcostwo (humoreski oczywiscie).

----------------------------------------------------------------------

11 Jun 1999
Subject: zalew neutronow

Szanowny Panie Redaktorze,
jestem stalym i uwaznym czytelnikiem Neutronow, otrzymuje je jednak od
jakiegos czasu w dwoch, a ostatnio nawet w czterech egzemplarzach
(wczoraj trzy razem, a dzisiaj oddzielnie czwarty). To trochİ za duzo
jak na moje potrzeby, ewoluuje w kierunku SPAM, prosze wiec o
ograniczenie wysylki do jednego. A przy okazji, czy nie uwaza Pan, ze
brak polskich znakow jest juz kompromitujacy?

Zycze dalszej pomyslnej dzialalnosci,
                                     Krzysztof Pochwalski

OD REDAKCJI: 

Od jakiegos czasu docieraly do nas sygnaly, ze Czytelnicy dostaja
podwojne NEUTRONY, nawet z data wysylki w sobote (sic!). Naprawde nikt
z nas nie jest az takim 'stachanowcem' by odpracowywac 'subotniki' (w
kazdym razie nie za te pieniadze!). To nie my ale 'demon' z serwera
pocztowego. Prawdopodobnie po sprawdzeniu, ze nie do wszystkich
(prawie 200) adresatow dotarla przesylka, program powtarzal wysylke do
skutku. Aby tej ewentualnosci zapobiec sposob dystrybucji zostal przez
nas przeorganizowany.

----------------------------------------------------------------------

14 czerwca 1999

Drogi Panie Januszu,
Przeslano mi kopie 10-go numeru 'Neutronow' - wyglada to (przy
pierwszym, nieuwaznym jeszcze czytaniu) ciekawie i chetnie bym
dostawal je w przyszlosci, ale od razu male pytanko: jesli stosujecie
skrot *.htm obcinajac 'l' to oczywiscie jestescie pod Windowsem - ale
czy to przeszkadza w uzywaniu standardu latin2 (ISO-8859-2)? A jesli
wolicie inna wersje 'ogonkow' (znakow diakrytycznych), doskonale,
powiedzcie jaka - ale uzyjcie jej. Jakos to mi brzydko i malo
czytelnie wyglada polski tekst bez dziewieciu polskich liter...

Z pozdrowieniami
                Andrzej Solecki

PS. By nie narazac Pana na ogladanie heksadecymalnych symboli dla
znakow diakrytycznych, przekonwertowalem tekst na TeX-owa notacje
'z ciachami'. [Red: chodzi o zapis polskich liter z poprzedzajacym
backslash'em - /]  and

OD REDAKCJI: 

Ciekawe czy przy drugim, bardziej uwaznym czytaniu potwierdzi sie
pierwsze wrazenie o naszym pisemku.

W sprawie rozszerzenia .HTML i braku TECHNICZNYCH przeszkod dla
stosowania standardu latin2 - przyznajemy naszemu Czytelnikowi
calkowita racje. Nasze teksty bez tych raptem dziewieciu znakow
diakrytycznych wygladaja dziwnie, brzydko i malo czytelnie. Jednak na
razie nie przewidujemy wprowadzenia polskich liter. Jest to
spowodowane brakiem czasu na opracowywanie tekstow dostarczanych nam w
naprawde bardzo dziwacznych formach. Warto tu wspomniec, ze IEA-Swierk
dorobil sie nawet wlasnego 'standardu' w tej dziedzinie (patrz:
 http://www.uci.agh.edu.pl/ogonki/plchars.html ).

**********************************************************************
*                                                                    *
*  Nowych Czytelnikow, ktorzy chca regularnie otrzymywac NEUTRONY,   *
*  prosimy o przeslanie adresu swojej poczty elektronicznej          *
*  ktoremukolwiek z czlonkow Redakcji.  W identyczny sposob prosimy  *
*  dostarczac materialy do publikacji.                               *
*                                                                    *
*--------------------------------------------------------------------*
*                                                                    *
*  REDAKCJA:                                                         *
*  Krzysztof Andrzejewski (IEA):      e02ka@cx1.cyf.gov.pl           *
*  Janusz Mika (IEA):                 mika@waw.pdi.net               *
*  Andrzej T. Mikulski (IEA):         mikulski@cx1.cyf.gov.pl        *
*  Marek A. Rabinski (IPJ):           rabinski@ipj.gov.pl            *
*                                                                    *
*--------------------------------------------------------------------*
*  Archiwalne numery NEUTRONOW sa dostepne pod adresem:              *
*  http://india.ipj.gov.pl/neutrony.htm                              *
*                                                                    *
**********************************************************************