**********************************************************************
* *
* # # #### # # ##### #### ### # # # # *
* ## # # # # # # # # # ## # # # *
* # # # ### # # # # # # # # # # # # *
* # ## # # # # #### # # # ## # *
* # # #### ### # # # ### # # # *
* *
*--------------------------------------------------------------------*
* NEUTRONY - niezalezne i nieregularne pismo komputerowe *
* Osrodka Atomistyki w Swierku *
* Nr 15 (57) / 1999 20 pazdziernika 1999 *
**********************************************************************
W NUMERZE:
- Instytuty chca sie laczyc
- Komitet Ratowania Nauki Polskiej szuka ratunku u Premiera
- Wspolpracownicy Premiera oraz posel Goryszewski spotykaja sie z
przedstawicielami Komitetu
**********************************************************************
OD REDAKCJI:
Prezentujemy Panstwu numer, ktory jest mniejszej niz zwykle objetosci,
z dwoch powodow. Po pierwsze, poprzedni ukazal sie juz przeszlo
miesiac temu, co psuje nam statystyke. Po drugie, otrzymalismy tekst
listu intencyjnego, podpisanego przez Dyrektorow IPJ i IEA oraz
Prezesa PAA, z prosba o opublikowanie go. Uwazamy, ze ten dokument
jest nieslychanie wazny i spolecznosc swierkowa powinna sie z nim jak
najszybciej zapoznac. Procz tego zamieszczamy materialy dotyczace
dzialalnosci Komitetu Ratowania Nauki Polskiej, ktore uzyskalismy
dzieki uprzejmosci prof. Andrzeja Czachora. Czesc Komitetu
Redakcyjnego nie wierzy w skutecznosc tego rodzaju dzialan, jednak
nawet glos wolajacego na puszczy ma wartosc moralna.
**********************************************************************
Warszawa, 8.10.1999
LIST INTENCYJNY
Wyrazajac gleboki niepokoj i troske o przyszlosc polskiej atomistyki i
majac na uwadze mozliwosci:
- lepszego wykorzystania polaczonego potencjalu naukowego Instytutu
Problemow Jadrowych i Instytutu Energii Atomowej,
- wprowadzenia racjonalnej gospodarki na terenie Osrodka Badawczego
w Swierku,
- zlikwidowania sztucznych, niepotrzebnych i kosztownych barier
dzielacych oba Instytuty,
dyrektorzy Instytutu Problemow Jadrowych i Instytutu Energii Atomowej
deklaruja wole polaczenia Instytutow.
Powyzszy zamysl zawiera w sobie okreslona wizje stabilizacji prawnej,
organizacyjnej i ekonomicznej nowego Instytutu. Moze byc on byc
spelniony pod pewnymi warunkami.
Dyrektorzy obu Instytutow stwierdzaja zasadnosc usytuowania nowego
Instytutu w Polskiej Akademii Nauk, przy czym przyjmuja, ze zamysl
polaczenia Instytutow nie ma wplywu na obecne dzialania Instytutu
Problemow Jadrowych, zmierzajace do przejscia do PAN.
W trakcie prac przygotowawczych do procesu polaczenia, strony poczynia
niezbedne starania o zapewnienie ciaglosci finansowania dzialalnosci
statutowej nowego Instytutu PAN, z zachowaniem oceniania jego
dzialalnosci przez dwa Zespoly Komitetu Badan Naukowych - P3 i T10.
Eksploatacja reaktora badawczego MARIA oraz odpowiednie sluzby
zapewniajace bezpieczenstwo jadrowe, ochrone radiologiczna i ochrone
fizyczna w Osrodku Jadrowym w Swierku, dofinansowywane z budzetu
Panstwa poprzez Panstwowa Agencje Atomistyki, zostana wyodrebnione,
najlepiej w postaci samodzielnej jednostki PAN. Strony uwazaja, ze
reaktor badawczy MARIA - najwieksze urzadzenie badawcze w Polsce -
winien byc nadzorowany przez odpowiedni organ Polskiej Akademii Nauk -
stanowiacy i odpowiedzialny za programy badawcze. W tej sprawie strony
przedloza odpowiednie propozycje wladzom PAN.
Instytut Energii Atomowej wystapi do Ministra Finansow z wnioskiem o
przyspieszenie procedury oddluzenia IEA wobec Skarbu Panstwa i o
zaniechanie naliczenia podatku. Strony przyjmuja, ze starania te beda
prowadzone z pomoca Prezesa Panstwowej Agencji Atomistyki oraz, ze
niniejszy list intencyjny bedzie istotnym argumentem w prowadzonych
dzialaniach.
Instytut Energii Atomowej bedzie kontynuowal niezbedne kroki w celu
jak najszybszego splacenia zobowiazan wobec Instytutu Problemow
Jadrowych.
Niniejszy list intencyjny dyrektorzy obu Instytutow podpisuja w
obecnosci Prezesa Panstwowej Agencji Atomistyki.
/-/ Dyrektor Instytutu Problemow Jadrowych
/-/ Dyrektor Instytutu Energii Atomowej
/-/ Prezes Panstwowej Agencji Atomistyki
**********************************************************************
PRO MEMORIA:
dla Pana Profesora dra hab. Jerzego Buzka, Prezesa Rady Ministrow RP,
ze spotkania z przedstawicielami Komitetu Ratowania Nauki Polskiej w
dniu 28 wrzesnia 1999 roku.
Dla przezwyciezenia zapoznienia cywilizacyjnego naszego kraju,
szczegolnie w perspektywie bliskiej integracji z UE, konieczny jest
szybki rozwoj nauki w Polsce. WYMAGA TO SKOKOWEGO WZROSTU NAKLADOW NA
NAUKE I SZKOLNICTWO WYZSZE. W dotychczasowych strategiach kolejnych
rzadow III RP nauka jest jednak wciaz traktowana jako sfera "swiadczen
panstwa", nie zas wazny czynnik rozwoju kraju.
Komitet nasz wystepuje w imieniu srodowisk naukowych z postulatami
zmian systemowych wskazujac na koniecznosc zmiany podejscia do nauki,
zwiekszenia nakladow na nia i znacznie szerszego wykorzystywania jej
potencjalu dla modernizacji kraju, jaka jest takze celem Rzadu.
Utrzymywanie nakladow na obecnym poziomie uniemozliwia w istocie te
modernizacje, a przez to zagraza polskiej racji stanu.
Obecnie zamiast przyblizac sie do krajow wysoko rozwinietych oddalamy
sie od nich. W 1981 Polska zajmowala 15-te miejsce pod wzgledem liczby
publikacji naukowych; w 1985 r. - 17-te; w 1990 r. - 18-te, a obecnie
21 miejsce. Podobnie pozostajemy w tyle pod wzgledem liczby
promowanych doktorow (w stosunku do liczby mieszkancow). Naklady na
nauke w przeliczeniu na jednego mieszkanca, jak i na jednego
pracownika naukowego, sa w przyblizeniu trzy razy mniejsze u nas niz w
Republice Czeskiej i Hiszpanii. Zenujaco przedstawia sie liczba
patentow, itd. Ze wzgledu na niewielki doplyw mlodych kadr - asystent
otrzymuje pensje okolo 800 zl miesiecznie - pojawia sie dramatyczna
luka pokoleniowa, co grozi juz w latach najblizszych zalamaniem
systemu badan oraz szkolnictwa wyzszego i prowadzic musi do ich
degradacji.
Wzorem do nasladowania w Europie powinna byc dla nas Finlandia, kraj
niegdys bardzo ubogi i uzalezniony od rynku rosyjskiego, a dzis daleko
nas wyprzedzajcy, w czym kluczowa role odgrywalo promowanie rozwoju
nauki. Jeszcze w 1980 r. w Polsce nadawano wiecej doktoratow niz w
Finlandii (w przeliczeniu na liczbe mieszkancow), w polowie lat
80-tych zrownala sie ona z nami, a obecnie nadaje juz 2,5 razy wiecej
doktoratow niz Polska. Przeznacza sie tam jednak na nauke w
przeliczeniu na jednego mieszkanca 381 USD, a u nas 46 USD. Podobnie
swoj skok cywilizacyjny osiagaly azjatyckie "tygrysy".
1. We wszystkich krajach rozwinietych pozabudzetowe naklady na nauke
odgrywaja znaczaca role. W Polsce brakuje jednak do tego
odpowiednich warunkow i mechanizmow (jak system odpisow i ulg
podatkowych dla przedsiebiorstw, regulacje odnoszace sie do
spadkow i darowizn, itp.). Przeprowadzane i projektowane zmiany
zmierzaja zas w kierunku pogorszenia jeszcze tej sytuacji (na
przyklad, niekorzystne regulacje podatkowe dla fundacji naukowych,
zmniejszenie ulgi przy spadkach). Nasze fundacje i instytucje
naukowe staja wobec biurokratycznych utrudnien (na przyklad, ze
wzgledu na absurdalne regulacje celne sprowadzanie ksiazek z
zagranicy jest "droga przez meke"). KONIECZNE JEST ZATEM
WPROWADZENIE CALOSCIOWEGO SYSTEMU MECHANIZMOW PRAWNO-FINANSOWYCH
DLA POZYSKIWANIA SRODKOW POZABUDZETOWYCH NA FINANSOWANIE NAUKI
(zbl. do krajow UE).
Przez najblizsze lata skarb panstwa bedzie musial wszakze
finansowac rozwoj nauki w Polsce w zakresie wiekszym niz w krajach
wysoko rozwinietych. Przyjeta bowiem slusznie droga modernizacji
gospodarki przez strategicznych inwestorow zagranicznych pociaga
za soba korzystanie przez nich z zaplecza naukowego w
krajachpochodzenia, zas polski przemysl jest wciaz slaby.
Wspieranie rozwoju nauki moze byc zatem czynnikiem rozwoju naszych
malych i srednich przedsiebiorstw oraz eksportu.
2. W tej sytuacji warto rozwazyc UMOCNIENIE ISTNIEJACYCH I TWORZENIE
NOWYCH FUNDACJI NAUKOWYCH przy prywatyzacji firm (droga
przekazywania im czesci udzialow) i zastrzeganie w kontraktach
sprzedazy przedsiebiorstw zagranicznym koncernom, iz czesc
funduszy na badania i wdrozenia bedzie wydatkowana w Polsce
(analogicznie do licencji dla "Canal +").
3. Srodowiska naukowe dostrzegaja potrzebe reform mechanizmow
zarzadzania instytucjami naukowymi i sterowania badaniami
(inicjatywy takie podejmuje juz KBN i PAN). Jednakze
przeprowadzenie reform strukturalnych musialoby wiazac sie z
pewnymi nakladami i wymaga PRZYJECIA PROGRAMU ROZWOJU NAUKI.
Dopiero wtedy reformy takie mialyby gleboki sens. Program taki
powinien uwzgledniac tak potrzeby gospodarki narodowej, jak i
rozwoju badan w dziedzinach, w ktorych wciaz jeszcze jestesmy na
poziomie swiatowym.
4. Srodowiska naukowe gotowe sa wspierac wysilki Rzadu w wprowadzaniu
reform i modernizacji kraju w znacznie wiekszym stopniu niz
dotychczas. Niestety w III RP nie uksztaltowaly sie obyczaje i
praktyka korzystania z zaplecza naukowego - w skali zblizonej do
krajow UE - przy sporzadzaniu analiz, projektowaniu reform oraz
rozwiazywaniu biezacych problemow. Jest to jedna z przyczyn
naszego zapoznienia, a zarazem jednym z jego przejawow.
Proponujemy zatem znacznie szersze korzystanie przez Rzad z
polskiego zaplecza naukowego.
5. OCZEKUJEMY, ZE W BUDZECIE NA ROK 2000 NAKLADY PANSTWA NA NAUKE
WZROSNA DO POZIOMU 0,6% PKB, A NA SZKOLNICTWO WYZSZE - 1% PKB.
Konieczny jest bowiem odczuwalny wzrost uposazen pracownikow nauki
(tak by ich place byly konkurencyjne z innymi sektorami) i
nakladow na infrastrukture placowek naukowych, by powstrzymac
chocby jej postepujaca degradacje. Bez zwiekszenia nakladow na
nauke w Polsce nie bedzie tez mozliwe korzystanie nawet przez
bardzo dobre polskie placowki naukowe ze znacznych funduszow UE w
ramach zainicjowanych programow wspolpracy. Proponowane znaczne
podwyzszenie podatku dochodowego od pracownikow naukowych i
naukowo-dydaktycznych przez likwidacje normy 50% kosztow uzyskania
z tytulu praw autorskich byloby dotkliwym pogorszeniem sytuacji.
ZASADA KONSTRUOWANIA BUDZETU POWINNO BYC POWIEKSZANIE COROCZNYCH
NAKLADOW NA NAUKE PONAD PLANOWANY WZROST PKB, GDYZ TYLKO W TEN
SPOSOB ZBLIZAC SIE MOZEMY DO STANDARDOW NOWOCZESNEJ EUROPY Z
NAKLADAMI OKOLO 2% PKB.
Polityka panstwa wobec nauki to nie tylko jej finansowanie; to takze
uznanie jej roli w tworzeniu kultury narodowej i w rozwoju
intelektualnym spoleczenstwa, w rozbudzaniu aspiracji wykraczajacych
poza sfere czysto materialna. Nauka nie moze byc w dzialaniach panstwa
traktowana jako konsument wymagajacy spolecznej opieki, lecz podobnie
jak oswiata - jako inwestycja dla rozwoju.
Komitet Ratowania Nauki Polskiej
**********************************************************************
RELACJA ZE SPOTKANIA wspolpracownikow Premiera Jerzego Buzka oraz
posla Henryka Goryszewskiego z przedstawicielami Komitetu Ratowania
Nauki Polskiej w willi Parkowa w Warszawie w dniu 28.IX.99.
Do spotkania doszlo w wyniku prosby KRNP z maja b.r. po sympozjum KRNP
18 maja poswieconemu sytuacji nauki w Polsce. Premier wystosowal list
do uczestnikow sympozjum nie mogac na nie przybyc. Sympozjum bylo
poprzedzone kilkoma listami protestacyjnymi do Premiera wysylanymi i
podpisywanymi przez czlonkow i sympatykow KRNP w okresie wlasciwie
ponad 12 miesiecy. Niestety, sam Premier rowniez nie mogl przybyc
28.IX na spotkanie z powodu nieprzewidzianego przedluzenia posiedzenia
Rady Ministrow poswieconego budzetowi. Rzad przyjal projekt budzetu w
poznych godzinach wieczornych tego dnia.
Po stronie rzadowej udzial wzieli: minister Kazimierz Marcinkiewicz
(Szef Zespolu Doradcow Premiera), Waldemar Kuczynski (Szef Zespolu
Doradcow Ekonomicznych Premiera), minister Saryusz-Wolski (Pelnomocnik
Premiera d.s. Integracji Europejskiej), posel Henryk Goryszewski
(Przewodniczacy sejmowej Komisji Finansow Publicznych), Profesor
Antoni Sulek (doradca Premiera d/s spolecznych). W dyskusji glos
zabierali glownie Henryk Goryszewski i Waldemar Kuczynski.
KRNP reprezentowali: profesorowie Krzysztof Gawlikowski, Miroslaw
Mossakowski, Henryk Samsonowicz, Edmund Wnuk-Lipinski, Andrzej Kajetan
Wroblewski, oraz nizej podpisani. Po stronie KRNP obecni byli takze,
zaproszeni przez KRNP: profesorowie Maciej Grabski (Prezes Fundacji na
rzecz Nauki Polskiej), Piotr Weglenski (Rektor Uniwersytetu
Warszawskiego), dr Wojciech Wisniewski (Dyrektor Fundacji
Upowszechniania Nauki).
Rozpoczal prof Wnuk-Lipinski. Kluczem do zrozumienia naszych
postulatow jest nie traktowanie naukowcow jako kolejnej grupy
roszczeniowej, lecz traktowanie nauki jako dziedzine gospodarki
decydujaca o rozwoju. Sposobem na zmniejszenie bezrobocia moze byc
tworzenie miejsc nauki. Wymaga to zmiany filozofii konstruowania
budzetu. W krajach, w ktorych rzadza ludzie swiatli docenia sie role
inwestycji dla rozwoju.
Ministrowie Marcinkiewicz i Kuczynski szybko wyliczyli iz w skladzie
rzadu jest 12 naukowcow. Pytali zatem, czy nie sa to ludzie swiatli.
Wnuk-Lipinski: "Swiatli inaczej" (koniec cytatu). Prof Weglenski: "W
rzadzie Bialorusi jest jeszcze wiecej profesorow niz u nas."
Zdaniem Waldemara Kuczynskiego polska nauka nie ma znaczacych wynikow,
"mozna je wyliczyc na palcach jednej reki". "Od 10 lat w Polsce
zdarzylo sie tylko zaledwie kilka 'newsow' naukowych. Czy wynika to z
braku pieniedzy czy z odretwienia? "Niedawno szukalem kogos kto
napisalby, co sie zmienilo w instytutach resortowych. Nikt nie
chcial."
Jego zdaniem, wazne sa "trzy plaszczyzny".
1. Likwidacja wielu instytutow i uczelni, szczegolnie resortowych,
gdzie "nic sie nie robi", oraz pozbycie sie znacznej liczby
pracownikow, ktorzy pisza prace "naukawe". Samo srodowisko powinno
to zrobic. Stad beda srodki dla pozostalych.
2. Struktury zarzadzajace nauka sa "niewydolne", nie potrafia tego
zrobic. Trzeba je rozwiazac, zlikwidowac, i powolac nowe.
3. Mechanizm ssania srodkow spoza budzetu. "To kwestia ustawowa".
Posel Goryszewski poczatkowo wspominal o naciskach gornikow i
rolnikow. Nie widzial wiec zadnych mozliwosci znalezienia "srodkow" na
nauke. Sekundowal mu w tym dzielnie minister Kuczynski. Posel
Goryszewski zaoferowal jednak lobbowanie w parlamencie za nawet bardzo
duzymi funduszami na badania jakiegos bardzo konkretnie sformulowanego
zagadnienia, prowadzacego bezposrednio do czegos bardzo pozytecznego w
praktyce, jesli ktos przyjdzie do Niego i przedstawi taki projekt
badan, zakonczony wdrozeniem. I to przedstawi w sposob zrozumialy.
Posel podkreslal tez, ze pole manewru w zmianach ustawy budzetowej w
sejmie jest bardzo niewielkie. Przychody budzetu miast byc inwestowane
w przyszlosc sa inwestowane w przeszlosc i terazniejszosc. Od 10 lat
rzadza liberalowie. Pomoc dla nauki tymczasem wymaga zmiany relacji
gospodarka-nauka. Np. nauce mozna pomoc przyjmujac zasade, ze przy
opracowaniu dobrego produktu nastepuje umorzenie kosztow badan a
zastosowanie rozwiazania staje sie wtedy kolem zamachowym rozwoju.
Nalezy wiec powiazac nauki stosowane z tempem zycia gospodarczego i
stosowac rozwiazania takie jak na zachodzie. U nas odrzuca sie to ze
wzgledow doktrynalnych, jako sprzeczne z gospodarka rynkowa. Nauka
musi sie oplacac.
Prof. Mossakowski: JBRy mozna skategoryzowac. Sa i zle, ale i takie
ktore spelniaja wazne funkcje publiczne (Panstwowy Zaklad Higieny,
Instytut w Swierku, Instytut Meteorologii). Niektore JBR jezeli
reprezentuja odpowiedni kierunek i poziom powinny byc popierane i
rozwijane. Zle nalezy zlikwidowac. Czy w przypadku prywatyzacji umowa
nie powinna zastrzegac odpisu na finansowanie nauki (jak przy okazji
koncesji dla Canal+)?
Rektor Samsonowicz: brak jest planu na przyszlosc. Jezeli chodzi o
zwolnienia pracownikow, to instytuty PAN zwalniajac 30% pracownikow,
automatycznie dostaja o 30% zmniejszone naklady. Nie my bedziemy
zamawiac rzeczy, ktore sa potrzebne, bo nie mamy pieniedzy. A ja
jestem historykiem sredniowiecza...
Po dosyc ostrych wypowiedziach na poczatku w koncowej czesci spotkania
dyskutowalismy wspolnie nad mozliwosciami i sposobami zwiekszenia
srodkow na nauke; m.in. przez opracowanie programow typu zwiekszenie
konkurencyjnosci polskiej gospodarki, ktorych integralna czescia bylby
rozwoj nauki.
Po dwu godzinach spotkania, okolo godziny 21ej przybyli usmiechnieci,
jak zwykle, ministrowie Handke i Wiszniewski. Przeprosili w imieniu
Premiera Buzka, ktory nie mogl opuscic trwajacego wlasnie posiedzenia
rzadu na temat budzetu i przekazali prosbe Premiera o zorganizowanie
jeszcze jednego spotkania - z Jego udzialem. Poinformowali, iz wlasnie
Rada Ministrow przyjela 0,45% PKB na nauke w projekcie budzetu na 2000
rok. To ulamek jeszcze mniejszy niz w roku 99. Chociaz nominalnie
bedzie zlotowek wiecej o 11-12%, a realnie o okolo 5,5%. Podobnie
wyglada to w pozycji szkolnictwo wyzsze. Przy tym, na inwestycje w
szkolach wyzszych przeznacza sie az o 30% wiecej niz w 99; ze
wskazaniem na konkretne inwestycje. Byly to wyniki dyskusji
poszczegolnych pozycji budzetu, glosowania mialy byc potem. [Dzis
wiemy, ze liczby te zostaly skorygowane nieco w dol.]
Goryszewski: nie rozumiem radosci panow bowiem jest to kolejny rok
drastycznego obnizania nakladow na badania. Jest to wbrew
wczesniejszym ustaleniom. Pan Premier dal sie wywiesc w pole
Ministrowi Finansow.
Posel Goryszewski ozywil sie takze, kiedy poinformowano, ze
projektowany przez resort finansow deficyt budzetowy w roku 2000 ma
ksztaltowac sie na poziomie nieco ponad 2% PKB. Przytoczyl wypowiedzi
waznych przedstawicieli Miedzynarodowego Funduszu Walutowego, iz nie
jest konieczne, by w Polsce deficyt budzetowy byl mniejszy niz 3% PKB.
Taka opinie wyrazil tez min Kuczynski. Roznica przeklada sie na
dodatkowe 1,5 mld zl do zagospodarowania w budzecie na rok 2000. Posel
Goryszewski zapowiedzial zamiar wypomnienia tego rzadowi w Sejmie
podczas debaty budzetowej. Przypomnijmy, ze w Konstytucji RP znalazl
sie zapis (forsowany wtedy przez posla Balcerowicza) zakazujacy
Sejmowi powiekszania deficytu budzetowego. Dla porownania, cala
pozycja nauka w rzadowym projekcie budzetu na rok 2000 to 3 mld 60 mln
zl.
Minister Handke poinformowal przy okazji, ze zdaniem prawnikow
rzadowych nie trzeba koniecznie do 17 pazdziernika przeprowadzac przez
sejm ustawy o szkolnictwie wyzszym, "mamy jeszcze 11-12 miesiecy", by
wprowadzic oplaty za studia droga ustawowa. Dodal przy tym: "Ludzie
chca placic za studia. Trzeba sciagnac ten nawis".
Ze strony Komitetu glos zabierali prawie wszyscy obecni.
Najwazniejsze, uprzednio przygotowane propozycje i postulaty zostaly
zlozone na rece ministra Marcinkiewicza w formie 3-stronicowego "PRO
MEMORIA dla Premiera ...".
W trybie roboczym ustalono z ministrami Marcinkiewiczem i Kuczynskim
utworzenie nieformalnej grupy roboczej do poszukiwania rozwiazan
problemow nauki. Ustalono tez, ze prof Antoni Sulek bedzie stalym
lacznikiem pomiedzy Komitetem Ratowania Nauki Polskiej i Premierem
oraz Kancelaria Premiera.
Marian Srebrny
Andrzej Ziemba
**********************************************************************
OD (OKROJONEJ) REDAKCJI:
Z przykroscia zawiadamiamy, ze w Redakcji juz nastapila reorganizacja,
zanim jeszcze zaczela sie reorganizacja Swierka. Po dwoch i pol latach
owocnej dzialalnosci nasz kolega Andrzej Mikulski zrezygnowal z
dalszej wspolpracy z nami.
Zwracamy tez uwage naszych Czytelnikow na dodanie w winiecie NEUTRONOW
slowa 'Atomistyka' przy nazwie Osrodka w Swierku. Zrobilismy to
dlatego, ze czytaja nas coraz czesciej osoby z zewnatrz, ktore nie
zawsze wiedza, czym zajmujemy sie w Swierku.
**********************************************************************
* *
* Nowych Czytelnikow, ktorzy chca regularnie otrzymywac NEUTRONY, *
* prosimy o przeslanie adresu swojej poczty elektronicznej *
* ktoremukolwiek z czlonkow Redakcji. W identyczny sposob prosimy *
* dostarczac materialy do publikacji. *
* *
*--------------------------------------------------------------------*
* *
* REDAKCJA: *
* Krzysztof Andrzejewski (IEA): e02ka@cx1.cyf.gov.pl *
* Janusz Mika (IEA): mika@waw.pdi.net *
* Marek A. Rabinski (IPJ): rabinski@ipj.gov.pl *
* *
*--------------------------------------------------------------------*
* Numery NEUTRONOW sa dostepne pod adresem: *
* http://india.ipj.gov.pl/neutrony.htm *
* *
**********************************************************************