********************************************************************** * * * # # #### # # ##### #### ### # # # # * * ## # # # # # # # # # ## # # # * * # # # ### # # # # # # # # # # # # * * # ## # # # # #### # # # ## # * * # # #### ### # # # ### # # # * * * *--------------------------------------------------------------------* * NEUTRONY - niezalezne i nieregularne pismo komputerowe * * Osrodka w Swierku * * Nr 9 (51) / 1999 28 maja 1999 * ********************************************************************** W NUMERZE: - Prezydent w Swierku (lada chwila) - Prezes PAA o Swierku, PANie i EURATOMie - Nauka a Unia (AKW) - Wszystkiemu winni masoni, cyklisci i Balcerowicz - Czy warto z PANem czy nie - Interwencyjny skup izotopow (propozycja) - Obsluga bankomatu (dla blondynek) W NASTEPNYM NUMERZE: - Kierunek na Filadelfie - Warto pisac do NEUTRONOW********************************************************************** PREZYDENT W SWIERKU Odkladana wielokrotnie, co sygnalizowalismy Czytelnikom NEUTRONOW, wizyta Prezydenta Kwasniewskiego w ZDAJ (laureaci konkursu "Teraz Polska") - dojdzie do skutku 8 czerwca. ********************************************************************** Data: 25 maja 1999 Szanowna Redakcjo, Siedzac w domu z powodu dosyc przykrych przypadlosci mam czas na czytanie NEUTRONOW - biezacych i starszych numerow. Obiecywalem kiedys sobie i czytelnikom N. juz do tego pisma wiecej nie pisac, ale niektore ostatnie wystapienia sklaniaja mnie do zabrania glosu. Otoz: # Podzielam opinie tych, ktorzy twierdza, ze instytuty PAN to przezytek stalinizmu. Raczej moze - zdanowszczyzny. Zjednoczone Niemcy w pierwszym swoim ruchu reformujacym nauke zlikwidowaly (poprzenosily, poprzydzielaly do innych struktur itp.) instytuty ichniejszej Akademii Nauk. Ale polityka finansowa (?) KBN pcha JBRy do PANu. Dziala tu zreszta swoista presja "uczonych": do konca zycia nie zapomne uprzejmej wypowiedzi AKW na jednym z posiedzen Rady Naukowej IPJ, w dyskusji nad przyszloscia Instytutu: "jak tonac, to w dobrym towarzystwie". Takie myslenie nie pozwala na zadna dyskusje. # "National Laboratories" - Instytuty Narodowe, to chyba jedyna forma cywilizowana dla jednostek naukowych spoza struktur uczelnianych i spoza jednostek naukowych w koncernach przemyslowych (w tym "zlym" dla AKW towarzystwie tez zreszta prace noblowskie powstaja, przykladow wlasnie z fizyki tu jest duzo). Jak malo ktora dziedzina, atomistyka - w najszerszym jej rozumieniu - z wielu powodow pasuje do dziedziny uprawianej w takim wlasnie centrum, zwlaszcza pod nieobecnosc w kraju przemyslu jadrowego. Czytelnicy NEUTRONOW chyba tego nie wiedza, ale my w PAA robilismy wszystko, azeby do takiego jednego, narodowego centrum badan atomowych przekonac - przede wszystkim - samych zainteresowanych. Sprzeciw byl solidarny i zdecydowany. Pomysly KBN zawarte w projektach nowych zapisow prawnych nt. JBRow i PIBow (panstwowych instytutow badawczych), o ktorych nie chce tu pisac (a moglbym dlugo), tu nie przystaja. Wiec moze rzeczywiscie pod skrzydla PAN? Zwlaszcza, ze latwiej zostac czlonkiem PAN bedac prominentym pracownikiem instytutu PANowskiego ... ale to moze tez nieelegancka zlosliwosc. # Zupelnie inna sprawa jest jednosc osrodka naukowego w Swierku. Czy JBR, czy PAN, czy PIB, czy wspomniane wyzej Centrum - to powinien byc jednolity organizm, jednolity administracyjnie, a dowolnie heterogeniczny naukowo (piony, zaklady, instytuty czy dowolnie nazwane inne formy niezaleznych programow badan). Tylko wtedy da sie racjonalnie wydawac ograniczone obecne - i koniecznie wieksze w przyszlosci - srodki finansowe na prace prowadzone w osrodku. Moje poglady na ten temat, niezmienne od 1992 roku, znane sa chyba powszechnie. Ale znow solidarny i zdecydowany ... itd. Moze teraz cos sie zmieni? Choc tez polityka (?) KBN, z rozdzielaniem finansowania na P3, T10 itp, temu nie sprzyja. Ale przede wszystkim sami zainteresowani nie bardzo wiedza, czego pragna. # Zadna dzialalnosc - obojetnie, czy to business typu sklepu czy zakladu fryzjerskiego, czy szacowna instytucja naukowa - nie moze normalnie funkcjonowac bez wizji przyszlosci, przyszlego rozwoju. Zwlaszcza oczywiscie tworcza dzialanosc naukowa. Otoz w - ogolnie - Swierku - takiej wizji nie ma. Nie chce rozwijac tego tematu, ale czy jako instytut PAN, czy jako inne centrum naukowe, Swierk (i Hoza, oczywiscie, nawet chyba Bronowice ...) musza miec wizje swojego rozwoju, czasem bardzo moze kontrowersyjne, zbyt ambitne itd, ale skupiajace wokol siebie entuzjastow. Musi powstac w Swierku ambitny program inwestycyjny itd. "Panstwo" (PAA? KBN? PAN? Ministerstwo Gospodarki - pod nieobecnosc programu energetyki jadrowej?) czy nawet zespoly medrcow typu Komisje Rady ds Atomistyki czy proponowany przez niektorych konkurencyjny niejako Sejmik Fizykow Jadrowych (chyba to inaczej mialo sie nazywac) - tego nie zrobia, takie idee musza powstawac w zespolach naukowych. Bez smialych wizji zespoly te wymra. Przepraszam za te truizmy. (Przy okazji - polecam lekture OECDowskiego Megascience FORUM,